Ludwika Kopytowska

Cisza w metrze

Dodano: 15 luty 2016 r.

fot. tataimitra CC/Flickr.com

Czasem jest tak, że opisujemy jakieś zjawiska, a nigdy tak naprawdę ich nie doświadczyliśmy i tak do końca im nie dowierzamy. Weźmy na przykład postęp cywilizacyjny i jego negatywne skutki. Mówi się o tym i mówi na okrągło, przeważnie siedząc przed telewizorem i krytykując cały świat, ale dopiero, kiedy się tego w pełni dotknie i to nas dotknie osobiście, wówczas możemy z całą stanowczością stwierdzić: tak, byłam tam, wiedziałam, czułam.

Na myśl przychodzą mi zdjęcia Erica Pickersgilla. Autor sfotografował zwykłych ludzi korzystających z telefonów, smartfonów i tabletów, a następnie ze zdjęć usunął urządzenia elektroniczne i wygląda to tak, jakby ludzie, zapadnięci na dziwną chorobę niemocy, wpatrywali się w swoje puste dłonie. Jeden przerażający obrazek wstrząsnął mną do głębi. Trójka dzieci, chłopców w wieku od 6 do 10 lat, siedzi obok siebie na kanapie, a każdy z nich smutno jest wpatrzony przed siebie, w ten „nieistniejący” tablet. Zero kontaktu ze sobą, zero zabawy. A przecież to są dzieci, to są chłopcy, powinni bawić się w wojnę, w Indian, w piratów, szaleć i rozrabiać, zwłaszcza że za oknem słoneczna pogoda. Ale oni siedzą i nic nie robią. To jest teraz ich zabawa. Patrzenie w ekranik. Zahipnotyzowani.

Osobiście postęp cywilizacyjny dotknął mnie, kiedy podróżowałam londyńskim metrem. Byłam przerażona masą bezimiennych ludzi spieszących się, biegnących po schodach, które i tak są ruchome, ale widocznie dla niektórych to stanie na schodach jest już niepotrzebną stratą czasu, opóźnieniem w ich pędzie. Biegną, podłączeni słuchawkami do różnych urządzeń elektronicznych. Tak, to oni są podłączeni do smartfonów, nie smartfony do nich. To oni są na rozkaz telefonu, który informuje ich o nowym komentarzu, on jest panem ich życia. To tablet mówi im, jak mają się czuć, w co mają wierzyć i gdzie mają być, nie oni. W kolorowym ekraniku znaleźli sposób na nudę, na dyskomfort społeczny, dobrą muzykę, dobry nastrój, przyjaciół, miłość, seks. W tym ekranie jest ich bóg, który rządzi ich życiem i któremu oni kłaniają się codziennie, nawet o tym nie wiedząc. Biją mu pokłony, garbiąc się przed tabletem, niemal całując ziemię. To jest ich alfa i omega, ich początek i ich koniec. Kim oni by byli bez tych telefonów…?

Patrzyłam na ich twarze w metrze. Ponad 90% podróżujących było zapatrzonych w ekran. Reszta była zaczytana w gazety. Znikomy ułamek, czyli ja i może ktoś jeszcze, po prostu patrzył wokół. Widziałam kobietę, która stojąc w ciasnym pociągu, sprawdzała jakieś dokumenty. Pisała, poprawiała, stojąc między ubikacją a wyjściem i kompletnie nie zwracała uwagę na tłok, zaduch i na pijanego młodego mężczyznę, który siedział na podłodze i pił piwo z herbatą z mlekiem (swoją drogą, nigdy nie zrozumiem Anglików – można być kompletnie pijanym, ale herbata musi być zawsze z odpowiednią ilością mleka). Widocznie strata czasu związana z niepoprawieniem tych dokumentów tu i teraz byłaby zbyt duża. Widocznie nigdy nie jest się wystarczająco zmęczonym, aby jeszcze na stojąco w przedziale robić trudne notatki. Każda sekunda się liczy w wyścigu szczurów.

Szczury w kanałach. To w zasadzie opis londyńczyków pędzących w metrze. Wijących się gdzieś pod ziemią, załatwiających swoje Wielkie Ważne Sprawy Nie Cierpiące Zwłoki. A w oczach Boga wszyscy jesteśmy tacy mali…

Nikt nie patrzył na siebie, nikt się do siebie nie odzywał. W najruchliwszym metrze na świecie, no, powiedzmy, w Europie, panowała absolutna cisza. Słychać było tylko szum pędzącego pociągu, zgrzyt hamulców i rzężący głos z głośnika, głośnika-kołchoźnika, który informował o kolejnej stacji. Pomyślałam sobie, że w tym przedziale jestem chyba jedyną osobą, która nie patrzy w telefon, nie ma słuchawek, nie chowa się za gazetą. I poczułam się jak najsamotniejszy człowiek na świecie. Ale smutna emocja szybko odeszła, bo zaraz w jej miejsce przyszło ukojenie. Nie, nie jestem sama, przecież jestem tutaj z Bogiem. Z moim Aniołem stróżem. Z Maryją. Nigdy nie będę sama, nawet jeśli cała ludzkość zostanie wchłonięta w matrixa. Dlatego pocieszona tą myślą, pomodliłam się w duchu za tych biednych ludzi, żeby łaska Boża przebiła się przez te szklane ekrany i okazała się silniejsza nawet od ich uzależnienia od telefonów. I wyrwała ich z tej milczącej hipnozy.

Dodaj swoją opinię
(wszystkich opinii: 1)
Reklama
Portret użytkownika katolik
katolik (anonimowy), 21 maj 2016 r.

Tyle zła nie było nawet za Dni Noego, dlatego polecam prawdę objawioną przez Boga i ostrzegam przed piekłem, do którego ludzie wpadają jak rzęsisty deszcz.
Czy wiesz w jakich czasach żyjemy?

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

św. Jan Bosko

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

książka

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

opowiadania dla ducha

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł