Kocham dwie dziewczyny

Antonio M. Alessi

Jestem nie tylko zakochany w dwóch różnych dziewczynach, ale także oficjalnie zaręczony z każdą z nich, oczywiście bez wiedzy tej drugiej. Nie wiem, co robić.

Nie można prowadzić gry wykorzystując życie i uczucia drugiej osoby. Co byś powiedział, gdyby twoja dziewczyna, oprócz ciebie, miała jeszcze kogoś? Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe. Jest to zasada, która obowiązuje zawsze i w stosunku do wszystkich.

Miłość, jeżeli jest prawdziwa, żąda zawsze wyłączności. Osób nie można traktować jak przedmiotów - nie można ich zmieniać tak jak starą parę butów albo właśnie przymierzane ubranie. Nie wolno deptać uczuć drugiej osoby i sprawiać, aby cierpiała; nie wolno dopuścić do tego, aby przez lekkomyślność czasami całe życie drugiego człowieka nosiło na sobie znamię bólu.

Zabawa w pożeracza serc i bawidamka nie jest godna uczciwego mężczyzny. Nie wyobrażasz sobie jak wiele bólu zadasz dziewczynie, której powiedziałeś, że ją kochasz i ożenisz się z nią, w momencie, kiedy okaże się, że to kłamstwa i że tak naprawdę wolisz inną.

Jeżeli mówisz jej "kocham cię", mimo że wiesz, że w pewnym momencie będziesz musiał powiedzieć: "to nieprawda" sądzę, że jest to wielkie oszustwo.

- - r e k l a m a - -