Agnieszka Holland o Zagładzie

Dodano: 10 styczeń 2012 r.

Z nieufnością myślę o filmach, do których tuż po premierze lgną określenia typu: zdumiewający, olśniewający, urzekający... Tak też rzeczoznawcy wyrazili się o najnowszym filmie Agnieszki Holland – W ciemności. Polska nominacja do Oskara. Odpowiedź na Pianistę i Listę Schindlera. (Wiadomo już, o czym będzie ten film.) Wybrałam się do kina, by zweryfikować opinie innych.

Akcja dzieje się w okupywanym przez Niemców Lwowie. Podczas likwidacji getta grupa Żydów postanawia ukryć się w kanałach miasta. Pomaga im pewien mało szlachetny Polak (Robert Więckiewicz), który za podjęte ryzyko każe sobie słono płacić. „Żydkom” – jak ich nazywa główny bohater – po pewnym czasie zaczyna brakować pieniędzy. Jednak te kilka miesięcy wspólnego obcowania wystarczyło, by odmienić Polaka. Od teraz postanawia działać bezinteresownie. Czuje, że (wbrew jego woli) nawiązał silne relacje emocjonalne ze swoimi interesantami z podziemia.

Theodor Adorno stwierdził, że pisanie poezji (a szerzej: uprawianie sztuki) po Auschwitz jest barbarzyństwem. Minęło wiele lat od tych słów, które wypowiedziane w tonie oskarżenia, dziś straciły aktualność. Sztuka istnieje i ma się dobrze. Mało tego, Holokaust stał się wdzięcznym (wybaczcie za określenie) tematem dla artystów. Krytyczne punkty człowieczeństwa, kontrasty, silne emocje to dobry (lecz tani) materiał do obróbki. Nie w tym rzecz, że nie należy mówić o Zagładzie, lecz raczej trzeba ciągle pytać: jak mówić? Doświadczenie Holokaustu jest nieprzekładalne i każda próba mówienia o nim przez osobę z zewnątrz zawsze będzie przekłamaniem. Objawia się to między innymi przeestetyzowaniem obrazu. Niestety i Holland nie udało się od tego uciec.

Choć W ciemności próbuje dodać świeże spojrzenie na temat, o którym opowiada, to korzysta z wyeksplorowanych pomysłów. Kilkakrotnie w filmie pojawiają się brutalne i rozpaczliwe sceny erotyczne, pokazane postaci co chwila odzierane są z etosu... Nic nowego, mając chociażby w pamięci opowiadania Borowskiego. Oglądając film, miałam wrażenie, że reżyserka za wszelką cenę chce mnie zaskoczyć, jakby nie panowała nad środkami wyrazu. Historia wstrząsa bardziej formą niż treścią. Mogłabym się zwieść fikcji i uwierzyć, że to wysokiego gatunku thriller, gdyby nie napisy końcowe. One dają pewność, że nie chodzi o samą ekspresję. I dlatego warto ten film obejrzeć.

O Zagładzie powstało mnóstwo literatury i filmów. Czasami są to działania kontrowersyjne, czyli np. zrealizowane w estetyce humoru (Życie jest piękne Benigniego) czy czarnego humoru (mam na myśli Bękarty wojny Tarantino). Czasami to niezamierzony kicz. (Nie mogę się oprzeć i nie wspomnieć o filmie Chłopiec w pasiastej piżamie.) I mimo tego, że film Holland pokazuje nową historię, to czy na tyle różną od pozostałych? Owszem, jest to błyskotliwa i ironiczna narracja, nierzadko zabawna, ale czy to coś rzeczywiście innego? Ciągle się zastanawiam, czy można coś jeszcze do tego tematu dodać?

Jeśli zamierzacie zobaczyć ten film, to proszę, nie kupujcie popcornu przed seansem. Decorum.

***
W ciemności reżyseria: Agnieszka Holland
muzyka: Antoni Łazarkiewicz
zdjęcia: Jolanta Dylewska
obsada: Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska
Polska, Niemcy, Kanada 2011

Tagi: film
Reklama
Portret użytkownika Darcy
Darcy (anonimowy), 4 luty 2012 r.

Do Nastolatka:
Po wyjściu z kina domyślałam się, że wielu widzów będzie miało podobne odczucia - za dużo seksu. Kto to widział, żeby w kanałach, wśród szczurów takie bezeceństwa wyprawiać.

Tymczasem te sceny są ważne. Prawdziwie ilustrują ludzką naturę w obliczu sytuacji skrajnej i rzetelnie oddają historyczną rzeczywistość. Pomimo tego, że współcześni woleliby wierzyć, iż ludzie stojący codziennie twarzą w twarz ze śmiercią zachowywali się bardziej wzniośle, prawda była zgoła inna. Bardziej ludzka. W kanałach / obozach / gettach było miejsce na rozpacz, strach, ale także na miłość, seks, uczucia. Zawiązywały się pary, rodziły się dzieci. "I była miłość w getcie", mówił Marek Edelman.

Tym, którym trudno uwierzyć, że w kanałach można mieć na to ochotę, polecam lekturę relacji ocalonych z ludobójstwa w Rwandzie w 1994 r. (choćby "Strategię antylop" Jeana Hatzfelda). Jedna z ocalonych z plemienia Tutsi opowiada, że do zbliżeń dochodziło nawet na bagnach Nyamaty, pośród gnijących trupów, pomiędzy kolejnymi obławami wyposażonych w maczety Hutu. Potrzeba bliskości, choćby jej namiastki, nawet cielesnej, jest w człowieku ogromna i nie gaśnie wraz ze śmiertelnym zagrożeniem. Szczególnie jeśli zagrożenie jest długotrwałe i permanentne, a szanse na przeżycie znikome.

Portret użytkownika Nastolatek
Nastolatek (anonimowy), 13 styczeń 2012 r.

Zastanawia mnie następujące zagadnienie: film pani Holland ma być poważną produkcją na istotny temat. Końcowe napisy nadają mu charakter, który śmiało można nazwać patetycznym. W zamyśle reżyserki zapewne miało to być rzetelne dzieło, opisujące tragiczne losy Żydów, ukrywających się w kanałach, jak i Polaka, który ich ukrywał, ryzykując własne życie. I tutaj należy postawić pytanie: po co w filmie tego rodzaju pokazywać tyle erotyki? Już ze względów etycznych należałoby- moim zdaniem- takie ujęcia pousuwać, ale poza tym, te sceny nijak się mają do fabuły filmu. Już na początku widzimy Leopolda Sochę ściskającego się ze swoją żoną. Jakie z tego dalsze konsekwencje dla akcji? Żadne. Później widzimy Żyda zdradzającego swoją żonę z inną. Jakie z tego dalsze konsekwencje dla akcji? Ot tylko takie, żeby te dwie kobiety mogły później histerycznie sobie naubliżać. Ale całkowitym szczytem jest scena, w której w kanałach Lwowa do nagiej, myjącej się Klary Keller podchodzi jej ukochany i zaczynają się pieszczoty cielesne etc. Rozumiem, że seksualność jest integralną częścią istoty ludzkiej, ale żeby w kanale? Ze świadomością niepewnego jutra i tymi wszystkimi ściekami dookoła? Nie można z tym poczekać?
Film miał być ściśle oparty na faktach. Nie jestem historykiem ani ocalonym Żydem, nie wiem, być może rzeczywiście w tych kanałach dochodziło do takich aktów, ale w takim razie po co to pokazywać? Ostatecznie nie wszystko, co się dzieje naprawdę, musi zostać uwiecznione na filmie. Ktoś mówi, że to dla rzetelności przekazu? Podam prosty kontrprzykład: z całą pewnością osoby w kanałach musiały załatwiać pewne potrzeby fizjologiczne, związane z przemianą pokarmu. Nie ma tego na filmie i nikt nie twierdzi, że film jest nierzetelny. Są takie sprawy i czyny, których kamera nie powinna pokazywać, nawet, jeśli miały miejsce. Dla czystej przyzwoitości.
Poza tym- film całkiem niezły. Z pewnością nie tak rewolucyjny, jak o nim piszą, bo przecież nie pierwszy i nie ostatni w temacie: "W ciemności" nie objawiło światu kina Holocaustu. Ale dobry pod względem wykonania i scenariusza, prawdziwy,opowiadający jedną z milionów tragicznych historii heroizmu lub zdrady, które napisała wojna. Tylko po co w nim tyle erotyki...? Ze względu na nią traci on lwią część swojej wartości: sceny erotyczne sugerują prosty chwyt przypodobania się instynktom publiki i czynią film egalitarnym, pomimo całej jego zamierzonej elitarności. I dlatego nie polecam go innym.

Portret użytkownika Sylwia
Sylwia, 14 styczeń 2012 r.

Masz rację, w filmie pojawia się za dużo scen erotycznych, które same siebie dublują. Czujemy przesyt. Myślę, że w kanałach (w ogóle: w sytuacjach ekstremalnych podczas wojny) mogło się tak dziać. Seks służył do rozładowania skrajnych emocji, było to rozpaczliwe szukanie intymności i pocieszenia. Tylko że film pokazał to aż nazbyt, zostawiając pewien niesmak.

Portret użytkownika Nikt szczególny
Nikt szczególny (anonimowy), 11 styczeń 2012 r.

Och krytycy krytycy...albo ci którzy usiłujecie nimi być! Nie wszystko, według mnie da się włożyć w ramy, które mają sprawić że nam się podoba coś lub nie! Obecne trendy wskazują wręcz coś odwrotnego... Droga Sylwio! Ogólnie rzecz ujmując zgadzam się z Tobą! Ale...nurtuje mnie pytanie: czegóż się spodziewałaś po filmie? Jesteś humanistką, a więc osobą oczytaną w literaturze każdego okresu, czy to jednak pomaga czy czasami przeszkadza? Wiesz zatem dobrze, że aby krytykować jakiekolwiek dzieło trzeba by nieco je poznać, a nie tylko zobaczyć! Trzeba by wejść w relację z nim! Doświadczyć! A nie tylko dokonać "obróbki" pod kątem znajomości literatury! To nie tylko uchwycenie czegoś co mi się podoba albo nie! Pewnie, że "zwykły śmiertelnik" ocenia bardzo prosto: fajne i nie fajne! Podobało się lub nie podobało! Jednak krytyk, cenzor...to już inna para kaloszy! Myślę, że pani Agnieszka H. chciała oddać bardzo, może aż nadto klimat tamtych czasów. Po to też miła konsultantów którzy towarzyszyli jej na planie i w trakcie produkcji filmu. Z resztą na prapremierze też byli obecni świadkowie tamtych czasów, no i...byli poruszeni! Holocaust to nie tylko temat "morze"! Z którym trzeba, warto, należy się zmierzyć! I według mnie nie chodzi o to, by zobaczyć na ile rożna od pozostałych opowieści o wojnie jest ta historia. Nie chodzi jak są błyskotliwe, zabawne i "lekkie" dialogi! Nie chodzi według mnie o "inność". Chodzi o tragedie, a jakkolwiek byśmy ją opisywali zawsze pozostanie tragedią, za którą stoi krzywda, smutek, rozpacz, ból - którego my współcześni nie zrozumiemy...i jak sama mówisz, tu nie należy niczego dodawać, tylko zamiknąc! Ale dzięki takim produkcjom może uda nam się chociaż spróbować zrozumieć! I zrobić wszystko by to się więcej nie powtórzyło!

Portret użytkownika Sylwia
Sylwia, 14 styczeń 2012 r.

To nie jest tak, że krytycy nie wzruszają się na filmach, a "szary człowiek" po wyjściu z kina pamięta tylko emocje. To by było za proste. Zresztą nie jestem krytykiem filmowym, chciałam tylko napisać rzetelną relację z moich przemyśleń.
Rzeczywiście, jestem po całym semestrze czytania tekstów (i oglądania filmów) o Zagładzie, stąd mój komentarz. I nie dlatego, że te teksty nudzą, wielokrotnie mówią o tym samym, ale dlatego, że nasycenie takimi treściami w pewnym momencie jest przeciążeniem wrażliwości i empatii. Współczesny odbiorca kultury, to nie tylko ten, który ma szacunek do historii, ale także ten, który ma zdolność komentowania rzeczywistości, własnego tu i teraz.

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

św. Jan Bosko

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

książka

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Powieść dla wszystkich tych, którzy nie stracili jeszcze wiary w uzdrawiającą moc miłości...

7,00 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Opowieści Bruno Ferrero w serii ilustrowanych książek skłaniających do refleksji. Jest to...

11,80 zł

Na książeczkę tę składają się małe opowieści oraz kilka refleksji. Jest to coś w rodzaju...

11,80 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

opowiadania dla ducha

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

Opowieści Bruno Ferrero w serii ilustrowanych książek skłaniających do refleksji. Jest to...

11,80 zł

«Credo (Wierzę, Wyznanie wiary)» stanowi jedno z największych wyzwań dla katechetów i...

11,20 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Ciemna dolina - koszulka damska. Koszulka inspirowana fragmentem Psalmu 23. Trudno szukać...

55 zł

Żywienie zbiorowe - koszulka damska. Projekt inspirowany motywem biblijnym mówiącym o...

55 zł

Nasz fartuch to absolutny "must have" w kuchni każdej porządnej i nieporządnej pani domu...

65,00 zł

Koszulka inspirowana uzdrowieniem niewidomych pod Jerychem. Jezus dotknął ich oczu, a...

59,00 zł

Mojżesz koszulka męska. Projekt inspirowany fragmentem Księgi Wyjścia. "Mojżesz wyciągnął...

55 zł

Pochwalony - torba. Szara, elegancka, duża i pakowna torba. Kolejny produkt z serii...

39,00