Polskie rozdwojenie jaźni

Dodano: 19 styczeń 2015 r.

Przebywając już rok na emigracji, potrafię spojrzeć na Polskę zupełnie innym okiem niż gdybym nigdy nie opuściła granic kraju. A gdy przyjeżdżam tu w odwiedziny do rodziny i znajomych, zanurzam się na nowo w polskim błotku i bardzo jaskrawo rzucają mi się w oczy polskie przywary. Czasem potrafię dostrzec takie rzeczy, o których nawet mi się nie śniło. 

fot. Luis Argerich CC? Flickr.com

Polska jest na wskroś katolicka. Potwierdzają to nie tylko dane dotyczące 90% katolików w społeczeństwie, ale każda przydrożna kapliczka, krzyż czy obrazek święty przy niemal każdym polu, lesie, wsi i skrzyżowaniu ulic. W Polsce bardzo łatwo jest zostać świętym. Religia, Kościół, nabożeństwa i święta, adoracje i procesje, tym wszystkim jest Polska nasiąknięta, a imienia Boga, Jezusa i Maryi wzywa się tutaj w co drugim zdaniu. Cytaty z Biblii weszły do uzusu języka potocznego, biblijne postaci każdy zna na pamięć wraz z ich atrybutami, o Jezusie i Maryi napisano i powiedziano już wszystko, od najlepszego po najgorszego, od świętej Faustyny Kowalskiej do szaleńca oblewającego czarną farbą obraz Matki Bożej Częstochowskiej.

Uczęszczanie na msze święte nadal jest w pewnych kręgach obligatoryjne. Na wsi nie można się pokazać z twarzą, jeśli w niedziele nie chodzi się do kościoła, tak po prostu nie wypada i takie osoby są wykluczane z malutkiego, wiejskiego społeczeństwa. Tak po prostu jest i sama nie wiem do końca, czy to dobrze czy źle, to czas pokaże. W niemal każdym polskim domu wisi jakiś obrazek święty, krzyż, Maryja, Józef z Dzieciątkiem, albo po prostu Anioł Stróż. Nawet jak już ktoś uporczywie nie wierzy, zawsze gdzieś zawieruszy mu się w szufladzie choćby Jan Paweł II. Na wsi jest to niemal obowiązkowe. Tylko w nowoczesnych, bogatych, nudnych domach nie ma niczego świętego, oprócz księdza przychodzącego po kolędzie, którego i tak przyjmuje się trochę z przymusu (bo co sąsiedzi powiedzą), trochę z tradycji (bo tak robili moi rodzice), a trochę z grymasem (bo mnie ta cała wiara guzik obchodzi).

I tu dochodzę w zasadzie do sedna tego, co chciałam napisać, a więc do rozdwojenia jaźni, jakie panuje w Polsce. Pomimo tak ogromnej liczby katolików, pomimo obowiązkowych dni wolnych od pracy w święta kościelne, pomimo tych nabożeństw, pomimo świętego Jana Pawła II i pomimo Maryi Królowej Polski, nadal żyje i funkcjonuje tu takie pogaństwo, jakie pamiętają nasi przodkowie za czasów Światowida. I co najgorsze, to pogaństwo coraz bardziej się odradza, ewoluuje, a bierni katolicy przyglądają się temu bezradnie, nie wiedząc, co począć. Bo z jednej strony tolerancja, z drugiej wytępienie zła, a z jednej strony wolność słowa, z drugiej ochrona świętości. Z jednej strony populizm, z drugiej odwaga.

Opowiem na przykładzie. Otwieram sobie pierwszą lepszą gazetkę gminną, która zawartością nie przekracza standardowego: kto umarł, kto się urodził, kto kogo zabił, co tam politycy znowu zmajstrowali i jaka będzie pogoda. Oraz co? Horoskop! Jak widać wiara w magiczną moc ustawienia gwiazd podczas twoich narodzin jest silniejsza niż wiara w Boga, Stworzyciela tych gwiazd. Ale idźmy dalej. Sięgam po drugą gazetkę, a tam co? Na jednej stronie ogromny artykuł: Wróżka taka i taka powie ci, co cię czeka w tym roku. Zamów, zadzwoń, dowiedz się, magia rządzi. Przewracam kartkę, a na następnej stronie cóż widzę? Do naszej gminy przyjedzie ksiądz egzorcysta, msza odbędzie się w dniu tym a tym, możliwość modlitwy wstawienniczej i wypędzenia demonów. Jestem załamana i wstrząśnięta. Chcę krzyczeć: Głupi ludzie! Czy wy macie siano zamiast mózgu? Czyż nie wiecie, że ten ksiądz egzorcysta przyjeżdża do was właśnie po to, żeście się najpierw radzili wróżki, jaka was czeka przyszłość?

Pogaństwo? Zabobony? Wiara w amulety w kraju katolickim? Ależ owszem. Weźmy kolejne przykłady: nie przechodź pod drabiną, bo umrzesz, bo czeka cię pech. Jeśli czarny kot przekroczy ci drogę, umrzesz, ewentualnie znów czeka cię pech. Jeśli znajdziesz czterolistną koniczynę, czeka cię szczęście i znajdziesz męża. Idźmy dalej: musimy podpalić i utopić Marzannę, inaczej zima nigdy się nie skończy. Dalej: muszę puścić wianek na wodę, inaczej nigdy nie znajdę męża. Dalej: muszę przeskoczyć przez ognisko, to wtedy będę miała męża, albo szczęście, albo dziecko. Dalej: kwiatkowi trzeba zawiązać czerwoną wstążeczkę, żeby go ktoś nie zauroczył, tak samo nowonarodzonemu dziecku, żeby je chronić przed złym okiem. Dalej: wysypaną sól trzeba przerzucić przez lewe ramię, potem trzy razy splunąć, trzy razy podskoczyć i trzy razy puknąć się w głowę, żeby głupota przeszła. Paranoja!

Zabobony, magia, czary, wszystko to tak jakby tuż obok Bożego Ciała, Wielkanocy, Bożego Narodzenia, święta Wniebowzięcia Maryi, tak przecież hucznie obchodzonych, z taką pompą, z takim nabożeństwem, z takim wystrojem kościoła, z takimi kwiatami, zniczami, chorągwiami, z wyprasowanymi sukienkami. Jedno żyje wygodnie obok drugiego i w zasadzie nikt w tym nie widzi żadnego problemu. Bo tradycja, to tak zawsze było, bo co w tym takiego złego… Ano to w tym złego, że każda wiara w magię i zabobony, oddala nas od wiary w Boga. Bóg staje się przez to odległy, jakiś taki zimny i nieczuły, nudny, taki różańcowo-Maryjny, a więc zniewieściały i staro-babcinowy. Za to magia nagle wydaje się całkiem interesująca, ciekawa, jakże pomocna i skuteczna, mocna i silna, pociągająca.

Reklama
Portret użytkownika Krut00
Krut00 (anonimowy), 17 czerwiec 2017 r.

Lubię czytać pani artykuły i niekiedy mam ochotę trochę nawet coś dopisać. Nie wiem czy pani robi to celowo czy może samo tak wychodzi ale bardzo często trafia pani w samo sedno opisywanych problemów. Za jakieś kilka lat zauważy pani jeszcze że tak naprawdę Polacy, Anglicy, Niemcy, generalnie ludzie wszystkich ras wcale się bardzo nie różnią. Wszędzie są mędrcy i debile, święci i bandyci. To że w Polsce ludzie biegają po wróżkach wynika głównie z braku wiedzy - zwyczajnie nie zdają sobie sprawy z tego w co się ładują. Do niedawna radiestezja i bioenergoterapia funkcjonujące na pograniczu nauki i wiary nie budziły żadnych podejrzeń. Do dziś np. znane jest w Polsce nazwisko księdza Klimuszki oraz kilka książek, które napisał. Ksiądz Klimuszko nie jest zresztą jedyną osobą duchowną która przekroczyła ramy aktualnie obowiązującej nauki. Słyszałem np. o polskich siostrach zakonnych prowadzących kursy... Reiki. Oczywiście ma pani rację co do Horoskopów, czarnych kotów itd. Pozdrawiam serdecznie.

Portret użytkownika k.
k. (anonimowy), 19 styczeń 2015 r.

Chcę zauważyć, że pogaństwo i ateizm to dwie różne rzeczy. Poganie to osoby wierzące w inne bóstwa, a ateiści to ludzie, którzy nie wierzą w moc nadprzyrodzoną.
Poza tym bardzo zgadzam się z treścią tekstu. Wiele moich wierzących znajomych jeśli nawet nie czyta horoskopów, to wierzy przesądom... i czasem wręcz mnie przymuszają do czegoś lub do nierobienia czegoś, by "nie zapeszyć".
Choć na wsiach zachował się jeszcze "przymus" niedzielnej Mszy świętej, to w miastach wygląda to zdecydowanie inaczej. Lepsze 10% ludzi świadomych, po co idą do kościoła niż 80% tych, którzy idą tam bez żadnej duchowej refleksji.

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Po rocznej przerwie powraca w nowej szacie graficznej i w nowym układzie kieszonkowy...

10,00 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

32 rysunki do kolorowania, które przeprowadzają dziecko przez najważniejsze miejsca i...

5,90 zł

Proponujemy na każdy miesiąc jedną myśl św. Jana Bosko w lekkiej formie graficznej.

12,00 zł

św. Jan Bosko

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Dynamiczny, nie pozbawiony humoru film w sposób skrótowy prezentuje działalność i...

29,82 zł

Słówka na dobranoc są tradycją wybitnie salezjańską. Ostatnio przełożony generalny...

13,20 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Otoczony gromadą chłopców któregoś dnia ksiądz Bosko zapytał jednego z nich: "Co jest...

12,60 zł

książka

Biografia św. Dominika Savio

14,40 zł

Opowieści Bruno Ferrero w serii ilustrowanych książek skłaniających do refleksji. Jest to...

11,80 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

W książce "Bohaterska Piątka", którą ponownie oddajemy w ręce czytelników, ks. Leon...

19,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

opowiadania dla ducha

Książeczka opowiada dzieciom o Bogu. Razem z krótkimi historyjkami jest w niej zawarte...

8,40 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

11,80 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Książeczka ta zawiera małę historyjki i klka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej....

11,20 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

«Credo (Wierzę, Wyznanie wiary)» stanowi jedno z największych wyzwań dla katechetów i...

11,20 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Żywienie zbiorowe - koszulka damska. Projekt inspirowany motywem biblijnym mówiącym o...

55 zł

Koło rybackie to projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

55 zł

Koło rybackie - torba. Projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

25 zł

Projekt powstały w Roku Miłosierdzia. Motywem przewodnim jest Psalm 145, 9. Pan jest...

59,00 zł

Pochwalony - torba. Szara, elegancka, duża i pakowna torba. Kolejny produkt z serii...

39,00

Czapka "Pochwalony!" w kultowym kroju - truckerka. Siateczka zapewnia doskonałą...

39 zł