Rok zły

Dodano: 27 grudzień 2010 r.

Czego zatem życzyć na 2011 rok? Chyba tylko tego, by przy sylwestrze za rok można było powiedzieć: „niech ten rok będzie taki jak 2011”.

Rok. 365 dni. Tyle czasu potrzebuje Ziemia, by okrążyć Słońce. Tyle czasu potrzeba licealiście, by uświadomić sobie, że do matury nie pozostało wiele czasu. Tych 12 miesięcy potrzebuje człowiek, by uświadomić sobie, że jest coraz starszy. I chociaż ten fakt akurat nikogo nie cieszy, myślę, że większość pożegna się z rokiem 2010 bez żalu. Tym razem świadomość starzenia się jest mniej ważna niż rany, jakich doznało wielu w mijającym roku. Rany, których być może nigdy nie da się zagoić.

Żeby jednak nie przesadzić, muszę przypomnieć o tym, co wywoływało w nas radość, bo kilka takich akcentów jednak mieliśmy.

Rok. 365 dni. Tyle czasu potrzebuje Ziemia, by okrążyć Słońce. Tyle czasu potrzeba licealiście, by uświadomić sobie, że do matury nie pozostało wiele czasu. Tych 12 miesięcy potrzebuje człowiek, by uświadomić sobie, że jest coraz starszy. I chociaż ten fakt akurat nikogo nie cieszy, myślę, że większość pożegna się z rokiem 2010 bez żalu. Tym razem świadomość starzenia się jest mniej ważna niż rany, jakich doznało wielu w mijającym roku. Rany, których być może nigdy nie da się zagoić.

Żeby jednak nie przesadzić, muszę przypomnieć o tym, co wywoływało w nas radość, bo kilka takich akcentów jednak mieliśmy.

Luty 2010 r. Vancouver, Kanada. Justyna Kowalczyk ściga się z Norweżką Marit Bjoergen. Dramatyczny wyścig, w którym liczyły się tylko te dwie zawodniczki, w którym oglądaliśmy nieprawdopodobną determinację Polki, walkę nie tylko z przeciwniczką, ale głównie z samą sobą. Na ten jeden moment nawet ci, którzy nie sympatyzują ze sportami zimowymi, stali się fanami biegów narciarskich. Pamiętam chwilę, gdy Kowalczyk wbiegła na metę, gdy ostatkiem sił wyrwała ten złoty medal Norweżce. Pamiętam, jak zacząłem krzyczeć, a razem ze mną wszyscy domownicy. Pamiętam, jak cieszyli się wszyscy polscy kibice. Jak ważny był to dla nich dzień. A wcześniej jeszcze dwa srebrne medale Adama Małysza po fantastycznym skakaniu. Ktoś powie, że sport jest nudny, że Zimowe Igrzyska nie należą do emocjonujących. Jednak gdyby nie sukces Polaków w Vancouver, gdyby nie złoto Kowalczyk, nie mielibyśmy innych, wyłącznie polskich powodów do radości w 2010 roku.

Dokładnie pamiętam, co robiłem 10 kwietnia przed godziną 9. Pamiętam sms od przyjaciela: „Włącz szybko telewizor”. Pamiętam uczucia, jakie towarzyszyły mi tego dnia. Przy takich wydarzeniach pamięta się wszystko, co się robiło, gdzie, z kim. Tego samego dnia wyjazd do Turynu, tydzień żałoby poza Polską. Pomyślałem, że skoro omija mnie ten najgorszy czas, to potem może być już tylko lepiej. Ale 10 kwietnia – katastrofa smoleńska dopiero się zaczęła. Jej kolejnymi odsłonami były wydarzenia pod pałacem prezydenckim, spór o krzyż, który przypominał Nie-Boską Komedię Krasińskiego, wzajemne oskarżanie się polityków, nadawanie tytułów zbrodniarzy, morderców.

Maj 2010 r. Fala powodziowa zalewa południową część kraju. Niemal w jednej chwili wszystkie gospodarstwa znajdują się pod wodą. Tysiące ludzi w oka mgnieniu traci swój cały dorobek życia. Pierwsza od 13 lat taka klęska żywiołowa. Zginęło wielu, trzy czwarte zalanych trzeba było ewakuować.

Te dwa wydarzenia miały największy wpływ na rozwój wydarzeń w roku 2010. Dla niektórych były to tylko chwile, by popłakać, współczuć pokrzywdzonym, poczuć narodową solidarność, która powstaje na skutek nagłego nieszczęścia. Dla innych był to prywatny koniec świata – utrata najbliższych, przepadek mienia, cierpienie fizyczne i duchowe.

Zapewne taki tylko obraz pozostawiłby rok 2010, gdyby nie chilijscy górnicy. Nigdy chyba nie wyjaśnię fenomenu tego dnia, w którym pierwszy uwięziony pod ziemią mężczyzna wydostał się na powierzchnię po 69 dniach. Cały świat ze wzruszeniem obserwował to, co działo się w kopalni San Jose. Niektórzy znajomi wstawali o 3 nad ranem, by na żywo obserwować wydobycie chilijskich górników. Cały rozgłos, jaki towarzyszył temu wydarzeniu, świadczy o wielkiej potrzebie ludzi do dobrych informacji. Przez ten jeden dzień wszyscy byliśmy Chilijczykami, bo liczyło się tylko to szczęśliwe zakończenie. Wszystkie konflikty zbrojne, kłótnie polityków, zamieszki na Wschodzie zeszły na dalszy plan, media mówiły tylko o górnikach.

Pewnie można by mówić o wielu innych pamiętnych dniach roku 2010. O trzęsieniu ziemi na Haiti, nagrodzie Nobla dla chińskiego dysydenta, o triumfie Hiszpanów w piłkarskich mistrzostwach świata. Każdy ma swoje wydarzenia, które przeżywał w inny sposób niż reszta. Każdy ma swoje doświadczenia związane z tym rokiem, może piękne, może tragiczne. Jednak bez względu na to, rozmiar tych dwóch katastrof był tak duży, że nie można mówić inaczej – rok 2010 był tragiczny dla Polski.

Czego zatem życzyć na 2011 rok? Chyba tylko tego, by przy sylwestrze przed 2012 rokiem można było powiedzieć: „niech ten rok będzie taki jak 2011”. Bo zawsze może być gorzej, ale siły do przeżywania katastrof o tak dużej skale już dawno się w nas wyczerpały.

Do siego!

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

św. Jan Bosko

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

książka

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Powieść dla wszystkich tych, którzy nie stracili jeszcze wiary w uzdrawiającą moc miłości...

7,00 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Rozważania drogi krzyżowej dla zabieganych, niecierpliwych i szukających pokoju serca

14,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

opowiadania dla ducha

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł