Emil Regis

As I Lay Dying - "An Ocean Between Us"

Dodano: 19 listopad 2007 r.

As I Lay Dying to pięciu wytatuowanych gdzie popadnie Amerykanów z San Diego, którzy napierają od 2001 roku i jak na razie doczekali się czterech pełnograjów. Chłopaki nie stronią w swych lirykach od chrześcijaństwa, a przy tym pozostają mocno osadzeni w stabilnej amerykańskiej scenie...

Metalcore

Metalcore w krótkim okresie stał się bardzo popularną (no i "ofkors" dochodową) gałązką metalowego drzewka. Nie każdy musi jednak takie granie lubić, zwłaszcza że ciężko na tym gruncie uciec od elementów "emo". Wszak jakby nie było, w zalewie kopiujących się nawzajem zespołów tej fali, są te lepsze i te gorsze. Jeden z tychże lepszych wydał całkiem niedawno ciekawą płytę i to jest, jak to się mawia w niektórych środowiskach, przyczynkiem, do naszych tu wynurzeń. A więc...

As I Lay Dying to pięciu wytatuowanych gdzie popadnie Amerykanów z San Diego, którzy napierają od 2001 roku i jak na razie doczekali się czterech pełnograjów. Chłopaki nie stronią w swych lirykach od chrześcijaństwa, a przy tym pozostają mocno osadzeni w stabilnej amerykańskiej scenie i oddać im trzeba, że swoje już na niej wywojowali.

Zimne skały...

"An Ocean Between Us" jest w zasadzie bardzo podobna do swoich poprzedniczek. Szybko, mocno, momentami technicznie, a co jakiś czas nieco cukierkowo... Widać jednak postęp w umiejętnościach muzyków i to może nie tyle co w grze na instrumentach - bo tu to mówiąc szczerze tak wiele się nie zmieniło, bo i nie musiało w ramach tego gatunku - ale w komponowaniu i pomysłach na składanie numerów. Niniejszym oświadczam, iż czwarta płytka owych pięciu jankesów, podoba mi się w ich dyskografii najbardziej.

Po niewartym wspomnienia intrze atakuje nas sztandarowy metalcore markowany przez AILD, zatytułowany "Nothing Left". Dalej jest tytułowy "An Ocean Between Us", który choć lepszy, jest de facto bardzo podobny. Ostre grzmoty na dzień dobry, skoczna i przyśpieszająca krążenie krwi motoryka, a potem nieco monumentalne i baaardzo melodyjne wokale w refrenie. Za to następny "Withn Destruction" to już zupełnie inna jazda. Bardzo hardcorowy w budowie numerek. Żadnego słodkiego puderkowania, tylko cios z insygnia hc, zapakowany w metalowy dźwięk. W połowie numeru mamy bardzo miłą dla uszka galopkę na stópkach wraz z darciem mordy. Najjjss... "Forsaken" zaczyna się bardzo melodyjnie, a potem... jest jeszcze bardziej melodyjny. Ehh, w refrenie z głośników niemalże sypie się cukier puder, choć może to być również po prostu łupież. Wszelako numerek bardzo fajny, najdłuższy na płycie, zachęcający do zimowego marszu pod wiatr w rytm równych i pewnych kroków. Po tym cukierku chłopaki znowu dają czadu na serio. "Comfort Betrays" to soundtrack już nie do marszu, ale sprinterskiego szturmu pod wiatr. Za to następujący po nim "I Never Wanted" to ponownie powrót do klasycznego metalcora. Melodyjne, czyste wokalizy praktycznie od początku do końca, połączone z niskim, basowym i pracującym jak silnik buczeniem instrumentów. Na finale robi się wręcz podniośle i co za tym idzie bardzo, bardzo "emo". Następnie mamy kolejną zmianę artylerii. Za sprawą "Bury As All" chłopaki wyciągają armaty dużego kalibru. Ale tak naprawdę to wszystko to tylko dwa końce tego samego kija, co udowadnia zresztą następny numer. "The Sound of Truth" jest esencją tej płyty. Synteza melodii i ciężaru. Ten numer jest tak rozrywkowy, że głowa sama rwie się do machania. Dalej jest krótki instrumentalny i fajny "Departed", który idealnie nadawałby się na zamknięcie płyty. Synowie Ameryki postanowili jednak dowalić po nim jeszcze dwie kompozycje. "Wrath Upon Ourselves" to nielicha armatka, jeśli chodzi o ciężar, ale też i niczym specjalnym się nie wyróżnia... no, może naprawdę wściekłym wokalem, ale i tak w zasadzie tylko w jednym momencie. Ostatni song, "This is Who We are" miał być chyba takim dobijającym ciosem, ale szczerze mówiąc, roli tej chyba nie podołał. Wyróżnia się w zasadzie tylko kilkoma przejściami i niezłym tekstem.

... i ciepłe bąki

Jeśli chodzi o wady tej płyty, to powiedzmy sobie na wstępie: Jeśli ktoś po prostu nie lubi melodyjnych wokali w połączeniu z motorycznym łomotem, czyli cech charakterystycznych dla 95% metalcorowych bandów, to nie ma czego na tym wydawnictwie szukać. Przypiąć by się można do momentami zbyt "płaskich" i "sflaczałych" gitar. Generalnie sekcja rytmiczna jest bez zarzutu, natomiast z wiosłami jest różnie. W chwilach szybkiej kaskady z górki na pazurki gitary fajnie zgrywają się z kotłami i stopą. Jednak o ile w przypadku solówek też jeszcze dają radę, to są takie momenty, kiedy ich monotonnie powtarzane trzy akordy brzmią jak układanie klocków spadających z góry w starym tetrisie. Poza tym "An Ocean..." należy do gatunku tych płyt, przy słuchaniu których tzw. "volume" ma naprawdę wielkie znaczenie. Jeśli włączycie ją sobie po cichu, to zapewne po przesłuchaniu w głowie nie pozostanie wam nic - praktycznie zero wrażeń. Jeśli zaś podkręcicie nieco potencjometr, to łatwiej usłyszeć atuty tej płyty.

A zatem obiektywnie trzeba podsumować, że "An Ocean..." As I Lay Dying to nie bomba na miarę "Kingdom" Szwajcarów z Cataract, ale i nie byle co. W sumie 43 minuty ożywczej, motorycznej i melodyjnej muzy. Najlepszy numer: "The Sound of Truth". Polecam.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

św. Jan Bosko

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

książka

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

opowiadania dla ducha

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

34,40 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł