Emil Regis

Pneuma - "Jeden"

Dodano: 28 maj 2007 r.

"Jeden" daje wszelako szansę niedowiarkom, aby sprawdzili na własnej skórze, kto tu rządzi, i pokornie wyznali na spowiedzi, że zgrzeszyli zwątpieniem!

"Ta sama krew"

Trochę czasu to zajęło, ale oto wreszcie do naszych rąk trafia trzecia płyta gdańskiego kwartetu. Warto było czekać na "Jeden". Płyta ta pokazuje, kim jest dzisiaj ten zespół - w co wierzy, co w nim drzemie i co przeszedł przez dziesięć lat swojego istnienia. Oczywiście nic nie usprawiedliwia tych ponad czterech lat przerwy wydawniczej od czasu ukazania się płyty "Kokon", wszelako nowy album powinien zaspokoić oczekiwania najwybredniejszych.

"Ty szyjesz szlaczkiem na perłowo, ja walę prosto w ryj!"

Na nowej płycie jest głośno, mocno i naprawdę metalowo, czyli dokładnie tak, jak chłopaki z Pneumy zapowiadali. Porządne i prawdziwie metalowe intro - patos, napięcie i cios w mordę, czyli tak jak się to robić powinno - do tego 10 utworów, razem 47 minut ciekawej i nie liniowej muzyki. Nowe numery są naprawdę rozbudowane. Zgodnie z zapowiedziami nie ma układu zwrotka - refren - zwrotka - refren - koniec, a wszystko w tempie 4/4. Cały czas dzieje się coś nowego i nudzić się wręcz nie wypada. Gitary rzężą jak dwa stare szerszenie i sprawia to naprawdę dobre wrażenie. Żadnych tam chirurgicznych i laboratoryjnie sterylnych linii, tylko siarczyste i kopiące, ciekawie zaaranżowane partie. Momentami "Jeden" rozwija takie prędkości i ciężkości, że zbliża się do przekroczenia masy krytycznej. Chwilami nowa Pneuma brzmi wręcz deathmetalowo. Oczywiście wciąż jest to ten sam zespół, który nagrywał "Berakh" i "Kokon", czuć to w każdej kompozycji. Jednak dzisiejsza Pneuma pod względem "metalizacji" zostawia wczorajszą w tyle do tego stopnia, że momentami czyste wokale Kikuta wręcz... dziwnie nie pasują do tego ciężaru. Ale może mi się tylko zdaje...

"Otwieram nowe drzwi, idę tam, gdzie nie był nikt"

Zabawę rozpoczynamy wspomnianym introsem. Potem stajemy oko w oko z moim zdaniem jedną z dwóch najlepszych kompozycji na "Jeden". "Monomentalność" to utwór, który wali po głowie niczym wkurzony Rocky Balboa w imię zasady: show no mercy!! Utwór w pewien sposób wyjątkowy, odróżniający się nieco swym przesłaniem od reszty kompozycji. Polecam zapoznanie się z lirykami. Bezpośredni, konkretny i rozkosznie ciężki. Prawdziwy hejwi metal! Potem kolejne dwa szybkie cięcia ("Ta sama krew" i "Już wiem") i na chwilę robi się nieco sentymentalnie, spokojnie czy wręcz melancholijnie, bo oto pojawia się pierwszy z dwóch zwalniaczy na płycie. Mnie osobiście "Świat nie śpi" nieco zamula, ale to tylko dlatego, że po "Monomentalności" chcę być już tylko dalej bity i dalej sikać krwią na boki. Tego typu atrakcje zapewnia następny w kolejności kiler, mianowicie tytułowy "Jeden". Świetna kompozycja - szybka, ostra skoczna i do tańca. Dalej mamy cover. Tak, tak, pneumiaki wreszcie zarejestrowały jakiś ze swoich 10 kałweróf, z tym że nie jest to "Master of puppets", jak zapewne większość oczekiwała. Na warsztat panowie wzięli "Livin on a prayer" Bon Joviego i wyszło im to zachęcająco.

Za "pięknym Jonem" w setliście stoi ciekawy numer, mianowicie "Ostatni dzień", który dla mnie jest bardzo "kokonowy". Ma w sobie sporo feelingu z tamtej płyty i chyba spokojnie mógłby się na niej znaleźć. To, co następuje potem, daje nam nieco odpocząć. Balboa schodzi do narożnika; koniec pierwszej rundy, a więc przetrwaliśmy dłużej niż Andrew i nie puszczą całej naszej walki w Teleexpresie. "Bez ciebie" to typowa ballada, która jednym się spodoba, a innym pewnie nie. Pneumatorzy nie rozczulają się jednak długo i po ciszy nadchodzi totalna burza. "Imponderabilia M.N.", drugi po "Monomentalności" panzerfaus odpalony prosto w twarz. Numer, który absolutnie rzuca po ścianach i powala do poziomu błagalnych klęczek. Niemalże deathmetalowy chwilami, musi się świetnie sprawdzać na koncertach. No i "Koniec". Ostatnia kompozycja, mocno przypominająca mi w początkowych partiach olsztyńskiego Huntera i jego piosenki na melodie "stary niedźwiedź mocno śpi". Dalej jest jednak ostro, z przytupem i można powiedzieć, że płyta kończy się ciekawie. Zostawia słuchacza w takim nieco refleksyjnym zamyśleniu, a to za sprawą swej lirycznej apokaliptyczności i plumkającego gdzieś tam w tle pianina.

"Idę dalej, żyję po to, żeby iść!"

Gdyby tylko dało się brzmienie całego albumu wyciągnąć nieco do góry i dokręcić jeszcze ze dwie dodatkowe monomentalności, to rzekłbym, iż "Jeden" zaiste jest mistrzostwem świata. Nie zmienia to jednak faktu, że Pneuma to absolutamente
numero uno w naszych rozgrywkach jak na dzień dzisiejszy, o czym większość z Was zapewne dobrze wie. "Jeden" daje wszelako szansę niedowiarkom, aby sprawdzili na własnej skórze, kto tu rządzi, i pokornie wyznali na spowiedzi, że zgrzeszyli zwątpieniem! Po dłuższej chwili namysłu, subiektywnie za największy hicior uznaję "Monomentalność", choć zaznaczam, że na tej płycie są jeszcze co najmniej trzy inne utwory zasługujące na to miano.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

św. Jan Bosko

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

książka

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Powieść dla wszystkich tych, którzy nie stracili jeszcze wiary w uzdrawiającą moc miłości...

7,00 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

32 rysunki do kolorowania, które przeprowadzają dziecko przez najważniejsze miejsca i...

5,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

opowiadania dla ducha

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

34,40 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł