Paula

Dodano: 8 lipiec 2007 r.

Od dluzszego czasu mysle o Zakonie. Jednak zamiast sie cieszyc, że mam takie mysli i takie pragnienie, ja jestem przerazona tym faktem.
Coraz bardziej z dnia na dzien sie umacniam w tym przekonaniu, jednak ciagle uciekam, nie dopuszcajac do siebie tej mysli.

Odpowiedzi na ten SOS:
2007-07-09
Paulo.
Jesli P. Bóg naprawdę Ciebie woła, to idź za Jego głosem. On uczyni Ciebie szczęśliwą. Jeśli jednak wybierzesz własną droge, nie znajdziesz szczęścia.
Każda z nas przeżywała, to co Ty obecnie . Byłam nauczycielką, Bardzo kochałam dzieci, swoją szkołę.
Moim marzeniem, było wyjść za mąż i mieć dużo dzieci, albo stworzyć rodzinę zastępczą dla dzieci chorych. P. Bóg chciał inaczej. Dziś jestem katechetką i pracuje z dziecmi chorymi. Mam ich sporo i jestem bardzo szczęśliwa. To, że przeżywasz niepokój to normalne. Zaufaj P. Bogu. On jest najlepszym Ojcem i bardzo Ciebie kocha.Jaką droge wybrał dla Ciebie? - nie wiem. Jesli chcesz odpisz. Będę czekała na Twoja odpowiedź. Pozdrawia i zycze odwagi.
S.Janina Zapalska
email: siostrajanina@wp.pl
gg:
tlen:
skype:
tel.: o618170584
2007-07-09
Na wstępie powiem Ci że ja też myślę o zakonie. Nie uciekam przed tą myślą bo pragnę służyć. Chcę pójść choć nieraz sią wątpliwośći i sama nie wiem czy Bóg tego chce. Ale jeśli czujesz gdzieś tam w środku że Bóg Cię woła to nie uciekaj. Jeśli będzie Cię chciał miec w zakonie to i tak postawi na swoim:) Przede wszystkim pozwól Mu działać. Nie zamykaj się na Jego łaskę. I ZAUFAJ, niech On urządzi Twoje życie:) Pamiętam:-)
Jak chcesz pogadać to otwieram serducho i czekam.Pa:)
Aga
email: agakonik1@poczta.onet.pl
gg: 401068
tlen:
skype:
tel.:

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA