Paweł Kuźma

"Baw się bez dopingu - na sportowo"

Dodano: 16 maj 2011 r.

Nie chodzi o to, żeby wprowadzać prohibicję, ale trzeba walczyć z postawą, która czyni alkohol, papierosy czy narkotyki niezbędnym elementem wypoczynku i zabawy.

Od 1997 roku Duszpasterstwo Akademickie „Węzeł” i Stowarzyszenie „Węzeł” udowadniają, że możliwa jest dobra zabawa bez jakichkolwiek używek. Wszystko zaczęło się od koncertów na miasteczku akademickim Lumumbowo. Dziś, w nieco zmienionym klimacie, „Baw się bez dopingu” odbywa się dwa razy do roku – edycja wiosenna ma charakter sportowy, a jesienna bardziej duchowy i kulturalny.

W dniach 13 i 14 maja 2011 roku studenci i uczniowie szkół średnich mogli wziąć udział właśnie w sportowej edycji imprezy, która odbywała się pod hasłem: „Baw się bez dopingu – na sportowo”.

Pierwszego dnia organizatorzy przygotowali grę miejską, przybliżającą realia strajków łódzkich studentów z 1981 roku. Niedawno obchodzona trzydziesta rocznica tamtych wydarzeń stała się okazją do poznania historii poprzez dobrą zabawę. Uczestnicy gry przemierzali Łódź, odwiedzając uniwersyteckie wydziały, na których odbywały się strajki. Tam czekały na nich różnorodne zadania wymagające tak sprawności fizycznej, jak intelektualnej, a nawet nieco smykałki artystycznej.
Gra miejska „Śladami strajków studenckich” zakończyła się na Wydziale Filologicznym spotkaniem z bohaterami tamtych dni, którzy chętnie podzielili się swoimi wspomnieniami.

Drugi dzień „Baw się bez dopingu - na sportowo” rozpoczął się sztafetą 85 razy 400 metrów: „85 lat życia, 400 metrów do przebycia”. W ten sportowy sposób młodzi ludzie postanowili uczcić beatyfikację Jana Pawła II. Idea biegu była bardzo prosta – jedno okrążenie na bieżni to jeden rok życia Papieża Polaka. Jak mówi duszpasterz akademicki, salezjanin ks. Marian Chalecki, „To jest nasza forma podziękowania za beatyfikację, za dar Jana Pawła II. Ponieważ jesteśmy w większości studentami nie stać nas na wybudowanie pomnika, dlatego wpadliśmy na ten prosty pomysł.”

Po południu na boisku przy parafii św. Teresy i św. Jana Bosko rozegrany został Turniej Trio Basket. Sześć trójek koszykarskich zmierzyło się o miano tej najlepszej.

Po rozgrywkach sportowych wszyscy zostali zaproszeni na bardziej imprezową część „Baw się bez dopingu” - wspólne grillowanie. Dzień zakończył się rekreacyjnym meczem siatkówki, choć i efektownych zagrań nie zabrakło.

Organizatorzy podkreślają: - Mamy nadzieję, że uczestnicy zarazili się choć trochę ideą „Baw się bez dopingu”. Nie chodzi o to, żeby wprowadzać prohibicję, ale trzeba walczyć z postawą, która czyni alkohol, papierosy czy narkotyki niezbędnym elementem wypoczynku i zabawy. Warto ruszyć się sprzed komputera, wyjść z domu, ale niekoniecznie do pubu. „Baw się bez dopingu – na sportowo” udowadnia, że można dobrze się bawić bez jakichkolwiek wspomagaczy.

 

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA