nr 13/2008
Marek Górka

Indiańska ścieżka

Dodano: 31 lipiec 2008 r.

Któż z nas nie bawił się (albo wciąż bawi się) w Indian? Któż nie udawał dumnych wojowników Apaczów, Cheronee czy Sioux. Kto nie wyobrażał sobie, że mieszka w indiańskiej wiosce, znosząc codzienne trudy, gotuje, bawi się, poluje, siada przy ognisku rady wysłuchując opowieści o zamierzchłych czasach i niezwykłych czynach dzielnych wojowników? Teraz możemy zamienić nasze marzenia, powstałe w wyniku pochłaniania kolejnych tomów opowieści Karola Maya, Jamesa Fenimore Coopera czy oglądanych filmów, w rzeczywistość.

Fot. Iza i Kamil Adamczyk

Mało kto wie, że w Polsce od przeszło 30 lat istnieje dość potężny ruch albo raczej duża grupa ludzi, dla których sny i marzenia z okresu dzieciństwa stały się swoistym hobby. Jest to Polski Ruch Przyjaciół Indian (PRPI), stanowiący swoisty fenomen, nie będący instytucją sformalizowaną czy zalegalizowaną. Nie ma tu składek, zjazdów, legitymacji członkowskich. Jest pasja, przyjaźń, koleżeństwo, szukanie utraconego dzieciństwa (wbrew pozorom większość to osoby dojrzałe a nawet stateczne, ojcowie, matki). Rozrzuceni po całej Polsce, uczący się, studiujący, pracujący, posiadający nierzadko własne firmy ludzie realizują swoje marzenia. Spotykają się w ciągu roku na zlotach, Pow Wow, organizują warsztaty, konferencje, wystawy. I to wszystko nie tylko po to, aby dobrze się bawić czy przypomnieć sobie dzieciństwo, ale aby poznać jak najlepiej obce kultury, mając na uwadze szacunek i tolerancję. Kiedyś jeden z moich przyjaciół, zaangażowany w ruch, zarazem naukowiec, zajmujący się zawodowo Indianami, bywający ciągle w USA, powiedział, że rdzenni mieszkańcy Ameryki nazywają ludzi z PRPI "ambasadorami" kultury indiańskiej na polskiej ziemi. Starają się oni bowiem propagować kulturę Indian z Ameryki Północnej, prezentując kulturę materialną, rękodzieło, codzienne życie rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej sprzed 100, 200 lat. Wprowadzają nas w świat dumnych nomadów: Soiux, Komancze, Cheyenów czy osiadłych rolników Irokezów, Cherokee, Seminoli i wielu innych plemion.

Indianie w Polsce

W Polsce istnieje kilka grup, które prezentują indiański folklor m.in.: Ayustan Wanin Chikana Wacisa (Jaworzno), Huu-ska Luta (Toruń), Indiańska grupa artystyczna Hau Kola. Od 2000 roku istnieje też Muzeum Indiańskie im. Sath Okha, założone przez PRPI w pięknej scenerii Borów Tucholskich, posiadające w swoich zbiorach eksponaty kultury materialnej (i nie tylko) rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. Podczas licznych zlotów, spotkań plenerowych, między innymi z okazji różnych dni miast, koncertów czy różnorakich akcji piknikowych, możemy spotkać polskich przyjaciół Indian, paradujących w przepięknych strojach wykonanych ze skór, bogato zdobionych kolorowymi paciorkami, koralikami, muszelkami. A głowy ich przyozdobione są wspaniałymi pióropuszami, co ciekawie wygląda, gdy tańczą, śpiewają pieśni różnych plemion. Istnieją też sezonowo wioski edukacyjne, gdzie można zobaczyć jak wygląda tipi, jak wyrabia się odzież, postrzelać z łuku, zagrać w którąś z gier: mecz w bizonią piłkę, kręciołki czy w lacrosse.

Tagi: kraj
Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA