nr 8/2011
Jolanta Tęcza-Ćwierz

Tajemnice Wyspy Wielkanocnej

Dodano: 29 kwiecień 2011 r.

Dzisiaj na pokrytej głównie trawą Wyspie Wielkanocnej mieszka niecałe 4 tysiące ludzi. 60 proc. to potomkowie dawnych mieszkańców.

Fot. Z.J. Ryn
Mali mieszkańcy Wyspy Wielkanocnej

Leży na Oceanie Spokojnym, 3600 kilometrów na zachód od wybrzeży Ameryki Południowej. Od najbliższego zamieszkanego lądu dzieli ją 2075 km oceanu. Wyspa należy do Chile, administruje nią gubernator mianowany przez rząd w Santiago de Chile. Wyspa Wielkanocna, zwana też Rapa Nui, to najbardziej odległe zamieszkane miejsce na Ziemi. Zdzisław Jan Ryn, lekarz, alpinista i podróżnik, były ambasador Polski w krajach Ameryki Południowej, był na wyspie dziewięć razy. Opowiada o jej tajemnicach, mieszkańcach i historii.

Profesor Jan Ryn jest zakochany w Wyspie Wielkanocnej. Wraz z innymi członkami wypraw naukowych jeździ tam od wielu lat. Bada kondycję wyspiarzy, obserwuje, jak bardzo polinezyjskie tradycje, religia, obyczaje i język zostały odmienione przez silną ekspansję kultury latynoamerykańskiej. Razem z ekipą speleologów, archeologów i antropologów penetruje wulkaniczną skorupę "pępka świata" i eksploruje jaskinie, opracowując dokładne ich plany i współtworząc mapy.

Na Wyspie Wielkanocnej był 9 razy. Jako opiekun naukowy wypraw na Rapa Nui badał jaskinie, które zawierają szczątki pierwotnych mieszkańców wyspy. Do niektórych jaskiń można dostać się tylko od strony morza, i to schodząc pod wodę, dlatego towarzyszyli mu płetwonurkowie. Do udziału zaprosił także amerykańskich ekspertów od genetyki, aby ustalić, skąd przybyli pierwsi mieszkańcy wyspy. Do eksploracji podziemnych jaskiń wyspy udało mu się zachęcić najlepszych speleologów. Członkowie wyprawy zajmowali się przede wszystkim badaniem świata podziemnego (na wyspie znajduje się 30 tysięcy stanowisk archeologicznych), a profesor badał naziemne tajemnice Wyspy Wielkanocnej, przede wszystkim tradycyjne sposoby leczenia stosowane przez wyspiarzy od setek lat.

Na końcu świata

Wyspa Wielkanocna, zwana też Rapa Nui, to najbardziej odległe zamieszkane miejsce na Ziemi. Leży na Oceanie Spokojnym, 3600 kilometrów na zachód od wybrzeży Ameryki Południowej. Od najbliższego zamieszkanego lądu, położonej na zachodzie maluteńkiej wyspy Pitcairn, dzieli ją 2075 km oceanu. Wyspa należy do Chile, administruje nią gubernator mianowany przez rząd w Santiago de Chile. Na wyspie istnieje także Rada Starszych, reprezentująca interesy rdzennych mieszkańców.

Wyspa ma zaledwie 163 km2 powierzchni i kształt trójkąta o wymiarach 161824 km (dla porównania Warszawa ma powierzchnię około 313 tys. km2). W każdym rogu wyspy znajduje się wygasły wulkan, którym Rapa Nui zawdzięcza swe istnienie. Według geologów wyspa powstała około pięciu milionów lat temu. Stopniowe powstawanie, a następnie erozja niewielkich stożków wulkanicznych sprawiła, że na bazaltowej powierzchni wyspy obecne są liczne podziemne korytarze i jaskinie, pozostałości po kanałach lawowych. Nie ma tu rzek ani potoczków, a jedyne źródło wody pitnej na wyspie pochodzi z wulkanów, które gromadzą w swoich kraterach wodę.

Dla świata wyspę odkrył holenderski żeglarz Jakub van Roggeveen, który dotarł tu w 1722 r. Roggeveen nie spodziewał się lądu pośrodku Pacyfiku, tysiące kilometrów od najbliższych wysp. W dzienniku pokładowym zanotował: "Nadaliśmy (...) wyspie nazwę Paasch Eyand (Wyspa Wielkanocna), ponieważ odkryliśmy ją w Wielkanoc".

Tagi: świat
Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA