Alicja ISO

"No wiesz, Panie Jezu, ja oczywiście z Tobą tak na poważnie, ale rozumiesz... (...) może byśmy spróbowali najpierw tak... korespondencyjnie, co?”

Refleksja na wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej

Dodano: 5 październik 2018 r.

Święta Faustyna często powtarzała, że Pana Jezusa najbardziej boli nie grzech, choćby największy, lecz nasza nieufność w możliwości Jego miłosierdzia, odtrącenie i obojętność.

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie». (Mt 11, 25-30)

Tekst dzisiejszej Ewangelii, gdy mu się uważniej przyjrzałam, może wywołać lekkie zdziwienie czy nawet pewną konsternację. Przeważająca część opisów życia Chrystusa przedstawia Go w dynamice miłości miłosiernej: uzdrowienia, uwolnienia, nawet na odległość (córka Syrofenicjanki, sługa setnika), ukazywanie prawdziwego oblicza Ojca, a nie nadrzędnej wartości „sztucznych” niekiedy zakazów i nakazów, którym hołdowali faryzeusze i nauczyciele Pisma.

Tutaj zaś Pan Jezus uzewnętrznił swój żal i ból spowodowane odrzuceniem przez tych, których kocha najbardziej: ludzi. Ten „wewnętrzny” płacz jest swego rodzaju wołaniem Boga o miłosierdzie nad Nim, a w zasadzie nad nami samymi. Pan wie, że nasze serce nie będzie spokojne, a życie piękne i pełne, jeśli będziemy daleko od Niego. Będziemy szukać czegoś nieokreślonego „błądząc po miejscach bezwodnych i suchych”, pragnąc zaspokoić głód prawdy i egzystencjalnej pustki, tak jak usychający z pragnienia, który siedzi przy źródle wody, a nie wie, że wystarczy tylko zaczerpnąć, by móc się nasycić. Źródło naszego życia, jego wyjątkowości i głębi jest na wyciągnięcie ręki…

Dziś szczególnie św. Faustyna spogląda na nas z miłością, przypada bowiem jej liturgiczne wspomnienie. Myślę, że to obecnie jedna z najbardziej znanych świętych, tak samo jak o. Pio czy Franciszek z Asyżu. I prawie tak współczesna jak Jan Paweł II, który poprzez swój pontyfikat ukazywał najlepiej jak potrafił, że „Bóg jest Miłością i Miłosierdziem samym”, jak czytamy w „Dzienniczku” siostry Faustyny. Dzisiejsza święta jest często określana jako Apostołka Bożego Miłosierdzia. Co ciekawe, za życia nie wyróżniła się niczym nadzwyczajnym wobec otoczenia, więc tym bardziej nikt nie przypuszczał, że w przyszłości zostanie wyniesiona na ołtarze.

Wręcz przeciwnie: współsiostry podejrzewały ją o nadmierną egzaltację i nadzwyczaj rozbudzoną wyobraźnię. Nawet gdy zaczęła chorować, oskarżano ją, że znalazła sobie sposób na to, aby się lenić… To, co najbardziej uderza mnie z kart jej „Dzienniczka” ( pod względem ilości egzemplarzy i „zakresu” geograficznego wydawanego na drugim miejscu zaraz po Biblii), to często powtarzane przez nią zdanie, że Pana Jezusa najbardziej boli nie grzech, choćby największy, lecz nasza nieufność w możliwości Jego miłosierdzia, odtrącenie i obojętność.

Tu wyraźnie słychać „echo” dzisiejszej Ewangelii. Bóg jest „wystarczająco” miłosierny, żeby zapomnieć o wszystkim, co w naszym życiu złe i „zabałaganione”. Jeśli w prostocie dziecka wyciągniemy ku Niemu ręce, by pomógł nam się podnieść z tego wszystkiego, co wprawia nas w obojętność i beznadzieję, On weźmie nas w ramiona i nie „zostawi sierotami”. Obraz Pana Jezusa Miłosiernego doskonale to ukazuje: Chrystus jedną ręką wskazuje swoje serce, z którego   promieniuje światło, jakby z najgłębszego ośrodka Bożej Miłości, z Jego wnętrza. Pragnie przeniknąć nasze serca, objąć nas całych. Jeśli sam Bóg oddaje za nas życie i „pozwala” rozerwać własne serce, to nasuwa się tylko jeden wniosek: Jego Miłość jest bezgraniczna, tak jak On sam nie ma granic. Jak więc nie zaufać Komuś, kto nie zna granic w czułości, wyrozumiałości i cierpliwości? Nie umiemy sobie zobrazować Kogoś nieskończonego, nie mającego żadnych ograniczeń. Ale taki jest nasz Bóg: „limity i ograniczenia Go nie interesują”, bo po prostu ich nie ma :)

Czy potrafimy sobie wyobrazić przepaść bez dna czy ocean, który nie ma brzegu? Oczywiście, że nie. A Miłosierdzie Boga jest takie właśnie. Przekracza wielokrotnie nasze ludzkie możliwości, zarówno logiki, jak i najbardziej „rozhuśtanej” wyobraźni. Szczerze mówiąc, to my sami wyznaczamy Bogu granice trochę na zasadzie: „No wiesz, Panie Jezu, ja oczywiście z Tobą tak na poważnie, ale rozumiesz... Bez narzucania mi się. A może byśmy spróbowali najpierw tak... korespondencyjnie, co?”.

Czasem chcielibyśmy mieć głębszą wiarę i być lepszymi niż wczoraj czy dzisiaj. Nie potrafimy jednak w sposób dziecięcy zaufać, że z Bogiem i dzięki Niemu wszystko jest możliwe. Zdarza się, że pogrążeni we własnych troskach, kompleksach czy lękach nie potrafimy Mu zaufać, bo nawet nie dostrzegamy tej Miłości. Innym razem traktujemy Pana poniekąd jak „konsumenta” naszego prywatnego życia. Boimy się, nie uświadamiając sobie tego do końca, że Pan będzie chciał przejąć kontrolę nad naszym życiem, zapanować nad nami. Myślę, że w niektórych z nas tkwi obawa, że oddając Bogu całych siebie, każdą dziedzinę egzystencji, zostaniemy pozbawieni wszelkiej przyjemności życia i radości - luzu po prostu. Bo cierpienie, bo krzyż, bo trud…

Życie wierzącego „na poważnie” wydaje się nudne i ciężkie, obwarowane licznymi przymusami; niemal jak w kolonii karnej, gdzie wszystko jest do wytrzymania oprócz tego, że nie można być po prostu sobą. W rzeczywistości nie dajemy sobie nawet szansy, by żyć pełnią życia. Nie tylko poprzez dojrzewanie w kryzysach, ale i w zwyczajnych sytuacjach, choćby w rozmowach z przyjaciółmi przy kawie czy pizzy. W tym wszystkim Bóg chce być obecny ze swoją Miłością - z nami i dla nas! Co ciekawe, z relacji osób, które „wypłynęły na głębię” w relacji z Panem, a które spotkałam osobiście wynika, że dopiero teraz „rozwinęły skrzydła”, żyją pełną piersią. Jakość ich życia zmieniła się całkowicie: ma ono prawdziwy smak, gwiazdy „świecą jaśniej”, a sąsiadka z naprzeciwka nie jest aż taką zołzą, jak sądzili. Sztuką jest u każdego z nas zmiana myślenia, zwrócenia serca i umysłu ku Prawdzie. Pewnie nieraz doświadczamy takiego uczucia, że funkcjonujemy niczym w koszmarze, i chcielibyśmy się już tylko obudzić. Może się okazać, że nasze życie to „jazda bez trzymanki”, z tą jednak różnicą, że na szczęście wiemy Kto siedzi za kierownicą tego rozpędzonego bolidu zwanego życiem.

Na koniec przychodzi mi na myśl taka refleksja: orędzie miłosierdzia, o którym czytamy na każdej karcie „Dzienniczka”, jest przede wszystkim PRZESŁANIEM NADZIEI. Nikt z nas nie wie, czy ten świat nie zmierza powoli ku końcowi. Niektórzy są przekonani, że tak i uzasadniają to poważnymi argumentami. Wszystko się kiedyś skończy, także ta epoka, naznaczona swoimi absurdami, szaleństwami i paradoksami. Możemy mieć wszystko i prawie natychmiast, ale „wewnętrznego głodu”, który jest wołaniem o Boga w naszym życiu, nie zaspokoją rzeczy materialne, żadne osiągnięcia kultury, myśli czy idee. Jedno jest pewne: Bóg nigdy nie rezygnuje z człowieka, choćby nawet on sam „zrezygnował” z siebie, tracąc nadzieję. Miłość Boga jest tak wielka, pokorna, przepełniona miłosierdziem, że do końca czasów człowiek będzie największym pragnieniem Boga, Jego największą tęsknotą, oby spełnioną. To my, ludzie, jesteśmy i zawsze będziemy Jego największą miłością. MIŁOŚCIĄ JEGO ŻYCIA.
 

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

św. Jan Bosko

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Otoczony gromadą chłopców któregoś dnia ksiądz Bosko zapytał jednego z nich: "Co jest...

12,60 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Nowe, przeredagowane wydanie książki "Spełniony sen" w twardej oprawie.

21,80 zł

Słówka na dobranoc są tradycją wybitnie salezjańską. Ostatnio przełożony generalny...

13,20 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

książka

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Opowieści Bruno Ferrero w serii ilustrowanych książek skłaniających do refleksji. Jest to...

11,80 zł

Biografia św. Dominika Savio

14,40 zł

opowiadania dla ducha

«Credo (Wierzę, Wyznanie wiary)» stanowi jedno z największych wyzwań dla katechetów i...

11,20 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

24,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Opowieści Bruno Ferrero w serii ilustrowanych książek skłaniających do refleksji. Jest to...

11,80 zł

Książeczka opowiada dzieciom o Bogu. Razem z krótkimi historyjkami jest w niej zawarte...

8,40 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Koło rybackie - torba. Projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

25 zł

Ciemna dolina - koszulka damska. Koszulka inspirowana fragmentem Psalmu 23. Trudno szukać...

55 zł

Żywienie zbiorowe - koszulka damska. Projekt inspirowany motywem biblijnym mówiącym o...

55 zł

Koło rybackie to projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

55 zł

Skarpety kościołowe to idealna propozycja dla eleganckich Panów uczęszczających na...

15,00 zł

Nasz fartuch to absolutny "must have" w kuchni każdej porządnej i nieporządnej pani domu...

65,00 zł