nr 34/2012
Stanisław Zasada

Piątką
 do nieba

Dodano: 1 październik 2012 r.

„Do zobaczenia w niebie” – pisali przed egzekucją w pożegnalnych listach do domów. Czy pięciu poznańskich konspiratorów zostanie świętymi?

1. Czesław Jóźwiak
 2. Edward Kaźmierski
 3. Franciszek Kęsy
 4. Edward Klinik 
5. Jarogniew Wojciechowski

Siedemdziesiąt lat temu w Dreźnie za spiskowanie przeciwko III Rzeszy stracono pięciu młodych poznaniaków. Wszyscy byli wychowankami oratorium księży salezjanów. Kilkanaście lat temu Jan Paweł II zaliczył ich w poczet 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej. Poznaniacy modlą się o ich kanonizację. – Byli zwykłymi chłopcami, pełnymi planów, marzeń i młodzieńczych figli, jacy wówczas chodzili po poznańskich ulicach – mówi o nich poznański arcybiskup Stanisław Gądecki. – Lecz różnili się od innych młodych poznaniaków tym, że pozbawieni byli nienawiści – dodaje.
Pół roku temu przez centrum Poznania przeszła Droga Krzyżowa. Kilka tysięcy osób podążało w niej za krzyżem, którym więzienny kapelan błogosławił 70 lat temu idących na śmierć młodych spiskowców. On pierwszy przekonany był o świętości Poznańskiej Piątki. – Najbardziej niezwykłe jest w nich to, że byli tacy zwyczajni – powiadają ci, którzy się z nimi zetknęli.

Pierwszy

Czesław Jóźwiak, rocznik 1919. Dał się poznać jako opiekun młodszych i nieformalny przywódca Piątki. Pewnie dlatego miał ksywkę „Tato”. Należał do harcerstwa. Miał dziesięć lat, kiedy przyszedł do Oratorium św. Jana Bosko przy Wronieckiej 9 w samym centrum Poznania. Przed wojną każdego popołudnia zbierali się tu chłopcy z okolicy: odrabiali lekcje, czytali książki, grali w piłkę. W niedziele służyli do Mszy w gotyckim kościele z obrazem Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Latem jeździli na kolonie. W przyszłości będą mówić, że oratorium to był ich drugi dom. Tak samo uważał Jóźwiak – w oratorium spędził dzieciństwo i młodość, tutaj wydoroślał. „Słuchaj się Czesia” – napominają swoich małoletnich synów matki, kiedy wychowankowie oratorium udają się na wycieczkę. A dorastającego Czesława Jóźwiaka proszą, żeby opiekował się ich pociechami. 
We wrześniu 1939 roku Czesio walczy na froncie. Po klęsce wraca do Poznania i pracuje w firmie malarskiej. To on nawiązał kontakt z Narodową Organizacją Bojową, którą w okupowanym Poznaniu założyli przedwojenni działacze endecji. Wciągnął do podziemia pozostałą czwórkę. 
Młodzi oratorianie wykonują proste działania wywiadowcze – na przykład zbierają informacje o domach, w których mieszkają niemieccy oficerowie, kolportują ulotki. Dowódcą ich grupy jest Czesio.

Drugi

Edward Kaźmierski, trzy tygodnie młodszy od Czesia. – Pełen radości życia – wspominają ci, którzy go poznali. Jednym z nich był zmarły niedawno prof. Stefan Stuligrosz. Założyciel słynnego chóru „Poznańskie Słowiki” też przychodził do oratorium. „Eda” nie miał łatwego dzieciństwa – wcześnie stracił ojca. Jako siedemnastolatek przerwał szkołę, żeby pomóc matce w utrzymaniu rodziny (miał jeszcze trzy siostry). Był „chłopcem na posyłki” w sklepie, a potem pomocnikiem w warsztacie samochodowym. Młodszym kolegom imponował tym, że znał się na autach. Znał się nie tylko na samochodach – miał duszę artysty. Grał na fortepianie i skrzypcach, śpiewał w chórze, obsadzał główne role w przedstawieniach, pisał pamiętniki. „Właściwie to mam dwa domy: jeden na Łąkowej, a drugi na Wronieckiej 9. Nawet trudno powiedzieć, w którym spędzam więcej czasu. Dziś na przykład byłem na Wronieckiej trzy razy: przed południem, po południu u spowiedzi i wieczorem na zebraniu Towarzystwa Świętego Jana Bosko. Trzeba przyznać, że salezjanie dbają nie tylko o nasze dusze, ale i ciało” – pisał o oratorium. 
Przed wybuchem wojny wybrał się z Czesławem Jóźwiakiem pieszo na Jasną Górę. W pamiętniku z pielgrzymki wymienił imiona najładniejszych dziewczyn, jakie spotkał po drodze. Często klęczał przed wizerunkiem Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych – modlił się, żeby pomogła mu znaleźć dobrą żonę. Nigdy nie opuszczał go dobry humor. W więzieniu polubili go nawet pospolici przestępcy.

Trzeci

Franciszek Kęsy, rocznik 1920, chciał być księdzem. Codziennie służył do Mszy i przyjmował Komunię, a wieczorem odmawiał w domu Różaniec. Gdyby nie choroba, wstąpiłby do niższego seminarium salezjanów w Lądzie nad Wartą, a potem do nowicjatu. „Frąsiu” lubił też sport. We wrześniu 1939 roku chciał koniecznie walczyć na froncie, ale nie udało mu się zaciągnąć do wojska. Po upadku Polski dostał pracę w tym samym zakładzie malarskim co Czesio. Śpiewał w chórze Stuligrosza. Na jednym ze zdjęć przyszły profesor gra na fortepianie, a zamyślony Franciszek Kęsy opiera się o instrument. Mimo wrażliwości i głębokiej religijności, nie był wcale chłopakiem ze złożonymi rękami. Przeciwnie – obok „Edy” Kaźmierskiego był jednym z najweselszych w oratorium. – Jan Bosko byłby z nich dumny, bo umieli łączyć głęboką wiarę z dojrzałością i radością życia – mówią salezjanie. „Frąsiu” nawet w więzieniu robił towarzyszom niedoli niewinne psikusy, czym chwalił się w listach do domu.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

32 rysunki do kolorowania, które przeprowadzają dziecko przez najważniejsze miejsca i...

5,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

św. Jan Bosko

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

książka

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

W książce "Bohaterska Piątka", którą ponownie oddajemy w ręce czytelników, ks. Leon...

19,90 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

opowiadania dla ducha

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł