Jaga Krawczyk

Serce zostało w Albanii

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Bywało, że trzeba było czasem mocno zagryźć zęby i panować nad sobą, aby nie "ustawić na baczność" w brutalny sposób chłopców, którzy namiętnie a to grali w salce piłką, a to mieli ochotę porzucać się masą solną, tudzież zacząć tworzyć makijaże na twarzach farbami plakatowymi... Ale zazwyczaj pstryk w ucho skutkował... i chwała Panu.

Witajcie drodzy przyjaciele!!!

Rzeczywiście sprawy w Albanii dzieją się z prędkością światła i tak już się stało, że niestety moja "przygoda" z tymi niesamowitymi ludźmi, w tym niesamowitym kraju już się zakończyła... choć nie do końca...

Nieprzewidziane sprawy pokrzyżowały trochę plany moje i musiałam wrócić wcześniej wraz z padre Dario do Polski, skąd już do Was piszę, już po raz ostatni w tym roku z wolontariatu, chociaż jeszcze cała dusza w Albanii. Chciałabym podsumować to wszystko, co się tam działo (i jeszcze się dzieje) w bardzo subiektywnym świetle moich odczuć.

Będąc tam (w sumie tak krótki czas), udało nam się zachęcić i wspólnie tworzyć "coś" innego od przeciętnej szarej rzeczywistości z ponad setką (pi razy drzwi - 120) dzieci i młodzieży w przedziale wiekowym 2,5 - 22 lata, w różnych tygodniach pobytu tam.

Tysiące, (naprawdę!!!) tysiące kartek papieru, bloków, mnóstwo kleju, bibuły, plasteliny i farb, to nasze, a raczej dzieci dokonania i "zużycia"!!! Kilometry kwadratowe zalepionych ścian pracami plastycznymi, metry zużytej taśmy i sznurków do mocowania tych arcydzieł naszych podopiecznych!!! Dziesiątki litrów wypitej wody podczas gier i zabaw ruchowych, a do tego wszystkiego siniaki, zadrapania, potrzaskane kolana od ofiarnej gry nie tylko w piłkę nożna. A to, co nas najbardziej cieszyło - tysiące uśmiechów, mnóstwo radości, trochę śpiewu i tańca w tym wszystkim!!!

Z moich poczynań w ambulatorium to przyznam szczerze, że parę plastrów na małe urazy zostało przyklejonych, trochę lodu i cebuli (bardzo profesjonalnie) na pokąszenia pszczele przyłożonych i ... bandażowanie kolana Agnieszki - to moje dokonania.

Codzienne życie w takiej wspólnocie w Albanii (która choć często zmieniała swój skład, to zawsze była wspólnotą) dawał ogrom sił, wiary i nadziei i radości, że możemy wspólnie działać "w jednym kierunku z konkretnym celem, pod konkretnym sztandarem... Bożym sztandarem". Jestem ogromnie wdzięczna za to, że mogłam spotkać tych ludzi, tę wspólnotę, w tamtym miejscu.

Ale trzeba też wspomnieć o tych trudniejszych doświadczeniach, które też przecież istniały...

Bywało, że trzeba było czasem mocno zagryźć zęby i panować nad sobą, aby nie "ustawić na baczność" w brutalny sposób chłopców, którzy namiętnie a to grali w salce piłką, a to mieli ochotę porzucać się masą solną, tudzież zacząć tworzyć makijaże na twarzach farbami plakatowymi... Ale zazwyczaj pstryk w ucho skutkował... i chwała Panu.

Zdarzyło się i tak, że jechałyśmy wszystkie specjalnie na kolejną Mszę św. w niedzielę do innej wioski, aby móc cieszyć się z nimi Eucharystią, aby zachęcić ich i razem zaprezentować animację, a przychodziło dosłownie kilka osób.

Inny klimat, spora odległość od domu, od tych najbliższych sercu, też czasami dawała nam się we znaki... A tu największe straty poniosłyśmy, nie wypłakując się w poduszkę czy szlochając jedna drugiej na ramieniu, ale... płacąc duuuuuże sumy za wysyłanie sms-ów i wykonywanie telefonów z Albanii - ale czegoż się nie robi dla tych, których się kocha.

Podsumowując cały ten czas, kiedy Pan dał mi być w tamtym miejscu, wiem, że to była, jest i będzie dla mnie ogromna łaska od Niego!!!

Dziś jestem tu, w Polsce. Praca wydawałoby się, że już zakończona, ale tak naprawdę dopiero wszystko się zaczyna, aby móc tworzyć coś znowu, tak aby w przyszłym roku pojawiły się tam nowe, kolejne i NIEZBĘDNE ręce do pracy, tak abyście Wy też mogli zakosztować tego błogosławieństwa, radości i też trudu pracy wolontariusza właśnie tam - w Albanii - do czego Was chcę z gorącym sercem, które jeszcze nie ostygło po przyjeździe z Albanii, zachęcić i przekonać.... przekonać, że warto!!!

 

PS. Chciałabym także wspomnieć tu o osobach, dzięki którym mogłam się znaleźć w Albanii - kieruję tu wielkie podziękowania i ogrom buziaków szczególnie dla moich rodziców, którzy mnie wychowali i z ogromnym strachem zgodzili się na ten wyjazd. Dziękuję dziadkowi, siostrze i bratu - że przejęli moje obowiązki w domu i cały czas mnie wspierali duchowo, a także przyjaciołom, szczególnie tym najbliższym (Łukaszowi, Eli, Gosi). Dziękuję także tym, którzy wspierali mnie finansowo - i po raz kolejny - dzięki Wam moim Rodzice - buziaki, ale pragnę wspomnieć też o moim proboszczu, księdzu Andrzeju Noras, który wysupłał ze szczupłej kasy parafialnej pieniądze, za które zakupiłyśmy tam lekarstwa i inne materiały medyczne. Dziękuję także, a przede wszystkim, tym wszystkim, którzy wspierali nas cały czas duchowo.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

św. Jan Bosko

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

książka

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

opowiadania dla ducha

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł