Ślub marzeń w wersji kato. Jeśli fajerwerki, to tylko duchowe

Dodano: 24 luty 2017 r.

Jak to się stało, że panna młoda nie chciała opuścić kościoła po ceremonii i co zrobić, żeby w tym ważnym dniu uniknąć stresu? – odpowiada Ola, której ślub z Łukaszem poruszył nawet najbardziej oziębłe serce.

fot. epiclove.pl
Podczas ceremonii nikt nie krył radości i wzruszenia.
Sylwia Blady: Każdy ślub jest wyjątkowy, ale Wasz był wyjątkowy w sposób szczególny, co potwierdzają naoczni świadkowie. Co się złożyło na tę wyjątkowość?

Ola: Chyba wszystko. Bardzo ważna była dla nas sama ceremonia. Długo zastanawialiśmy się nad wyborem pieśni. Chcieliśmy też wybrać czytania, które szczególnie by do nas przemówiły, choć rzadko można je usłyszeć na ślubach. Sama grałam kiedyś w scholi młodzieżowej, a teraz prowadzę chór dziecięcy w mojej rodzinnej miejscowości, więc bardzo zależało mi na oprawie muzycznej. Oba te chóry zaśpiewały na naszym ślubie, ale dołączali się do nich także inni znajomi z różnych wspólnot. Gdy przyszłam na pierwszą próbę, żeby zostawić im teksty i zobaczyłam, że jest około dwudziestu osób, a brakowało jeszcze chóru dziecięcego, to bardzo się ucieszyłam i wzruszyłam do łez. Zastanawiałam się tylko, jak oni wcisną się na chór w kościele? (śmiech) Na ślub zaprosiliśmy też wielu znajomych księży, których napotkaliśmy na swojej drodze i stali się dla nas ważni.

Udało Ci się zachować spokój w tym emocjonującym dniu?

Bardzo się bałam, że się nie skupię podczas uroczystości, że to wszystko mnie przytłoczy: te wszystkie przygotowania, śpiewy, wystrój kościoła. Bałam się, że będę się rozpraszała, że nie skupię się na tym, co najważniejsze, czyli że złączę się razem z Łukaszem w komunii. Obawiałam się, że nie przeżyję tego ślubu dobrze. Ksiądz poradził mi, żebym się pomodliła rano przed uroczystością. Pamiętam, jak się obudziłam w dniu ślubu i zobaczyłam baloniki z helem, które przyniósł mi Łukasz. Pomyślałam sobie: „Jejku, to już dziś!”. Byłam trochę niespokojna, ale w głębi serca się cieszyłam. Jak wracałam od fryzjera, to tak sobie rozmawiałam z Bogiem: „Ale fajnie, Panie Boże, że to już dzisiaj!”.

I wtedy zaczęło się dziać…

Na błogosławieństwie było pełno ludzi: rodzina, znajomi, świadkowie, a mieliśmy po dwóch świadków. Było naprawdę bardzo dużo ludzi. Stresowałam się nimi trochę, kiedy miałam się już ubierać, ale potem cieszyłam się ich obecnością. Później całą drogę do kościoła uśmiechaliśmy się do siebie z Łukaszem. To było bardzo piękne.

Pamiętam, że ksiądz nam poradził, żebyśmy do ołtarza szli powoli, kiedy już wszyscy będą siedzieli w ławkach, a oni pójdą trochę szybciej, my natomiast mamy się tym w ogóle nie przejmować. A my szliśmy baaardzo wooolno… (śmiech) Nie wiem czemu, ale nawet nasza pani fotograf zwróciła na to uwagę. Dla nas było to bardzo naturalne. Jakbyśmy szli na spacer. Pamiętam, że patrzyłam na wszystkich gości i uśmiechałam się do nich na powitanie. Po prostu ciągle się uśmiechałam i chciałam złapać wzrok każdego przybyłego na nasz ślub. Było naprawdę bardzo dużo ludzi, czego nie do końca się spodziewaliśmy. Wszyscy cieszyli się razem z nami, to było niesamowite uczucie.

Na samym ślubie byłaś zestresowana? Niektóre panny młode wspominają, że przez stres i emocje nie pamiętają niczego z samej ceremonii.

Właśnie podobno wszyscy tak mówią, ale ja w ogóle nie byłam zestresowana. Mówią, że niczego nie pamiętają, a ja pamiętam naprawdę wszystko. Nie mogłam się doczekać, jak to będzie wyglądać – ja w białej sukni, Łukasz obok, blisko ołtarza, schola… Gdy się już to wszystko działo, byłam naprawdę radosna, cieszyłam się dosłownie wszystkim.

Jakie wybraliście śpiewy na ślub? Rozumiem, że nie było Alleluja ze Shreka? (śmiech)

Powiedziałabym, że było bardzo niestandardowo, ponieważ nie było Ave Maria ani Marszu Mendelsona na koniec. Wybraliśmy żywe i radosne pieśni, na przykład Czy jest miłość? , Bo góry mogą ustąpić czy Nasz Bóg jest wielki.

Podczas Mszy odczuwaliśmy mocno, że inni się z nami modlą. Naprawdę było czuć obecność Ducha Świętego. Pamiętam, że podczas Hymnu do Ducha św. mocno się modliłam. Samą przysięgę składaliśmy przed tabernakulum, co było także bardzo wyjątkowe i podniosłe. Jak się odwróciłam po przysiędze i zobaczyłam tych wszystkich modlących się ludzi i księży wokół ołtarza, byłam poruszona. To było piękne przeżycie. Na dziękczynieniu wszyscy wstali i zaczęli wielbić Boga razem z nami. Widziałam radość wśród gości. Wiele osób płakało ze wzruszenia – znajomi, sąsiadka, a nawet pani fotograf.

Gdy na wyjście chór zaśpiewał Błogosław duszo moja Pana, wszyscy zaczęli klaskać, a ja chciałam zostać w kościele i jeszcze z nimi śpiewać, choć już trzeba było wychodzić. To było niesamowite przeżycie.

Reklama
Portret użytkownika pl
pl (anonimowy), 24 luty 2017 r.

Gratulacje i najlepsze życzenia dla Młodych! :)

Co do pytań: "Każdy ślub jest wyjątkowy, ale Wasz był wyjątkowy w sposób szczególny".

Czy może być coś wyjątkowego, ale nieszczególnego? https://www.synonimy.pl/synonim/wyjątkowy/
Takie "masło maślane posmarowane masłem z dodatkiem masła"

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

św. Jan Bosko

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Biografia św. Jana Bosko, ukazująca postać wielkiego wychowawcy i pedagoga jako...

10,88 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

książka

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

11,80 zł

opowiadania dla ducha

Książeczka opowiada dzieciom o Bogu. Razem z krótkimi historyjkami jest w niej zawarte...

8,40 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

11,80 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Elegancka saszetka na denary, talenty, srebrniki i kosztowności. Idealna do noszenia na...

49,00 zł

Żywienie zbiorowe - koszulka damska. Projekt inspirowany motywem biblijnym mówiącym o...

55 zł

Ciemna dolina - koszulka damska. Koszulka inspirowana fragmentem Psalmu 23. Trudno szukać...

55 zł

Skarpety kościołowe to idealna propozycja dla eleganckich Panów uczęszczających na...

15,00 zł

Czapka "Pochwalony!" w kultowym kroju - truckerka. Siateczka zapewnia doskonałą...

39 zł

Pochwalony - torba. Szara, elegancka, duża i pakowna torba. Kolejny produkt z serii...

39,00