Mary Healy

Uzdrowienie jest wolą Bożą

Dodano: 25 styczeń 2019 r.

W dniach 9-10 lutego br. Mary Healy będzie główną mówczynią Forum Charyzmatycznego w Łodzi, więc poprzedzając to wydarzenie, „Szum z Nieba” przesłał jej kilka pytań.

Czy chrzest w Duchu Świętym jest potrzebny każdemu chrześcijaninowi?

Tak, ponieważ ostatnią obietnicą Jezusa przed wniebowstąpieniem było to, że Jego uczniowie „zostaną ochrzczeni Duchem Świętym” (por. Dz 1,5). To oznaczało, że miłość Boga Ojca będzie wlana w ich serca, że zostaną rozpaleni tą miłością i wyposażeni w Bożą moc do ewangelizacji świata. A to jest obietnica dotycząca wszystkich chrześcijan! Po raz pierwszy została ona wypełniona w dniu Pięćdziesiątnicy, a od tego czasu Duch Święty jest zawsze udzielany, kiedy ktoś przyjmuje chrzest lub bierzmowanie. Jednak większość ludzi nie doświadcza subiektywnych, przemieniających życie skutków tych sakramentów w tym czasie. Dlatego potrzebujemy szukać i prosić Boga o osobiste wylanie Ducha Świętego, aby łaska Pięćdziesiątnicy eksplodowała w naszym życiu. Papież Benedykt zachęcał nas do tego, mówiąc: „Dzisiaj chciałbym zaproszeniem tym objąć wszystkich: odkryjmy na nowo, drodzy bracia i siostry, piękno bycia ochrzczonym w Duchu Świętym (…). Prośmy Maryję Pannę, by wyjednała także dziś Kościołowi nowe Zesłanie Ducha Świętego”.
 
Co zmienia się w naszym życiu, gdy często wchodzimy w obecność Jezusa, na przykład w Najświętszym Sakramencie?

Mój znajomy nazywa adorację Najświętszego Sakramentu „Bożą radioterapią”. I rzeczywiście, kiedy wchodzimy w obecność Pana i ogrzewa nas Jego miłość, uzdrawiane są nasze rany wewnętrzne, odpoczywamy w pokoju, nasze umysły są oczyszczane od wszelkiego rodzaju fałszywych przekonań i rozproszeń. W Ewangeliach widzimy, że kiedykolwiek ludzie byli z Jezusem, coś się działo: byli uzdrawiani lub uwalniani, otrzymywali przebaczenie, umarli byli wskrzeszani… Jednak niektórzy zatwardzali swoje serca i nic nie przyjmowali od Jezusa. Podobnie jest i dzisiaj. I tak jak nie da się stanąć przy reaktorze jądrowym i nie zostać przemienionym, podobnie nie możesz znaleźć się w obecności Pana i nie doświadczyć żadnej zmiany. Jeśli nasze serca są na Niego otwarte, stopniowo stajemy się coraz bardziej do Niego podobni. Jak wyraził to św. Paweł: „My zaś wszyscy – z odsłoniętym obliczem – odzwierciedlając chwałę Pana, w ten sam obraz jesteśmy przemieniani, z chwały w chwałę” (2Kor 3,18).
 
W Odnowie w Duchu Świętym mówimy, że Bóg powołuje swoich synów i córki do przyjęcia pełnego dziedzictwa w Jezusie Chrystusie oraz do przyjęcia mocy Ducha Świętego. Co to dla nas oznacza?

Ktokolwiek został ochrzczony w Jezusie Chrystusie, staje się synem lub córką Boga, co jest niesamowitym i zdumiewającym przywilejem. Wszystko, co należy do Niego, staje się nasze. Otrzymujemy tego samego Ducha Świętego, który namaścił Jezusa do Jego ziemskiej misji i wyposażył Go w moc uzdrawiania oraz wyrzucania demonów. Niebo i wszelkie jego skarby są dla nas otwarte, podobnie jak otworzyły się dla Jezusa w dniu Jego chrztu (por. Mt 3,16). Jezus powiedział, że kto wierzy w Niego, będzie czynił dzieła takie jak On, a nawet większe (por. J 14,12). Mamy udział w Jego autorytecie i mamy także udział w Jego cierpieniu dla dobra innych. To dziedzictwo stało się nasze już w tym życiu, choć jego pełnię otrzymamy dopiero w przyszłym życiu.
 
Dlaczego znaki Bożej mocy (np. uzdrowienie i uwolnienie) są dzisiaj konieczne do przepowiadania Słowa Bożego?

Sam Jezus uczynił uzdrowienie i uwolnienie nieodłączną częścią misji Kościoła. On sam ogłaszał dobrą nowinę nie tylko w słowach, ale i w nadprzyrodzonych czynach, które potwierdzały prawdę tych słów. A potem, kiedy rozsyłał swoich apostołów z miejsca ich „misji treningowej”, powiedział im: „Idźcie i głoście (…). Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!” (Mt 10,7-8). Innymi słowy: Głoście Ewangelię w słowach i w nadprzyrodzonych znakach, którymi Ja poświadczę prawdę tych słów. To samo powiedział szerszej grupie siedemdziesięciu uczniów. A później ponownie, po swoim zmartwychwstaniu, obiecał, że tym, którzy uwierzą, towarzyszyć będą znaki, m.in. uzdrawianie chorych przez nałożenie rąk (por. Mk 16,17-18). Poprzez całą historię Kościoła, kiedykolwiek następowały okresy intensywnej ewangelizacji, pojawiały się znaki i cuda, czynione nie tylko przez apostołów i wielkich świętych, ale przez zwykłych chrześcijan – w potężnym imieniu Jezusa. Te znaki były widocznym potwierdzeniem przesłania Ewangelii, otwierały serca niewierzących i przekonywały ich, że Bóg jest realny, że Jezus naprawdę żyje, że pokonał grzech i śmierć.
 
Czy uzdrowienie ma jakieś szczególne miejsce w ewangelizacji?

Ono jest nieodzowne w ewangelizacji, ponieważ, jak napisał papież Benedykt, cała misja Jezusa była misją uzdrowienia. Jezus przyszedł na świat, aby uzdrawiać najgłębszą ranę ze wszystkich: grzech i wszystkie jego negatywne konsekwencje. Grecki czasownik sōzō przetłumaczony jako „zbawiać”, można także przetłumaczyć jako „uzdrawiać”. Wiele uzdrowień dokonanych przez Jezusa wobec ślepych, głuchych, chromych, trędowatych, chorych lub opętanych – to znaki ostatecznego dzieła uzdrowienia, które dopełni się, gdy nasze ciała zostaną wskrzeszone w dniu ostatnim. Wierzę, że powodem, dla którego Pan dokonuje tak wielu cudownych uzdrowień w naszych czasach, jest to, że On chce, aby katolicy ponownie odkryli miejsce uzdrowienia w swojej misji. Jak wielu ludzi jest głęboko zranionych – duchowo, emocjonalnie lub fizycznie. Pan bardzo pragnie ich uzdrowić. I pragnie do tego posłużyć się zwykłymi wiernymi, wyposażonymi w moc Ducha Świętego!
 
Co jest przeszkodą w przyjęciu uzdrowienia? Czy słaba wiara może być taką przeszkodą?

Jest wiele możliwych przeszkód w uzdrowieniu. Brak wiary jest jedną z nich, chociaż nigdy nie powinniśmy osądzać, że to właśnie jest powód, dla którego dana osoba nie została uzdrowiona (nawet jeśli dotyczy to nas samych). Czasami istnieją wewnętrzne rany, którymi należy się zająć, zanim dana osoba zostanie uzdrowiona fizycznie. Na przykład ktoś może mieć głębokie poczucie odrzucenia lub przekonanie „nie zasługuję na uzdrowienie”. Albo może trwać w zatwardziałości serca lub grzechu, z którego się nie nawrócił (wydaje się, że tak mogło być w przypadku paralityka w Mk 2,5). Zauważyłam, że jedną z najczęstszych przeszkód w uzdrowieniu jest brak przebaczenia. Odmowa wybaczenia komuś, kto cię skrzywdził, zdradził lub zawiódł, jest przeszkodą dla wkroczenia w twoje życie łaski Bożej. To dlatego Jezus często nalegał, że gdy chcemy, aby nasze modlitwy zostały wysłuchane – musimy przebaczyć (por. Mk 11,25). Z drugiej strony, gdy ktoś wybiera przebaczenie z serca, z pomocą łaski Bożej może otworzyć sobie bramy uzdrowienia.

Jak możemy pomóc komuś otworzyć się na uzdrowienie?Wielu ludzi dorastało z przekonaniem, że to Bóg zsyła nam choroby, aby nas czegoś nauczyć, więc nie wierzą, że On chce uzdrawiać.

To rzeczywiście bardzo powszechny, ale głęboko błędny pogląd. Częściowo opiera się na prawdzie: Bóg rzeczywiście potrafi wyprowadzić dobro ze zła. Bóg może użyć naszego cierpienia, aby nas oczyścić i przemienić, a jeśli ofiarujemy swoje cierpienie z miłością, w jedności z Jezusem – Bóg może uczynić z niego środek odkupieńczej łaski dla innych. Jednak niektórzy błędnie zakładają, że to sam Bóg pragnie ich choroby. W rzeczywistości jednak, choroba i wszelka słabość pojawiły się na świecie z powodu grzechu pierworodnego, a nie dlatego, że Bóg ich chciał. Wiele osób uważa także, że najświętszą odpowiedzią nie jest prośba o uzdrowienie, ale po prostu poddanie się chorobie. Ale pomyślcie o tym: Kościół katolicki naucza pięknej prawdy, że Bóg może wykorzystać nasze cierpienie dla jakiegoś dobra, a jednocześnie Kościół rozwinął największą sieć posług, które leczą choroby i przynoszą ulgę w cierpieniu: szpitale, kliniki, hospicja, kuchnie dla bezdomnych, sierocińce itd. Dzieje się tak dlatego, że nie ma żadnej sprzeczności pomiędzy przyjęciem naszego cierpienia w miłości, a jednocześnie szukaniem zdrowia i uzdrowienia. Zdajemy sobie sprawę, że poszukiwanie uzdrowienia, kiedy go potrzebujemy, jest normalne i naturalne. Jeśli złamiesz nogę, czy powiesz: „Nie pójdę do lekarza i nie dam sobie założyć gipsu, bo lepiej to po prostu ofiarować Bogu”? A co byś pomyślał o katolickim lekarzu, który zdiagnozował chorobę nowotworową, ale powiedziałby pacjentowi: „Przepraszam, nie zamierzam pana leczyć, ponieważ lepiej byłoby, gdyby pan po prostu zaakceptował swoje cierpienie”? Jeśli więc nie wahamy się szukać uzdrowienia u ziemskiego lekarza, dlaczego wahamy się pójść do Boskiego Lekarza?
 
Jak głosić miłość Boga Ojca ludziom, którzy myślą, że Bóg ma tak wiele na głowie, że nie powinniśmy Go zajmować naszymi małymi sprawami?

Zwłaszcza ludziom starszym trudno zaufać Bogu, który jest „daleki i niezainteresowany”, a znacznie łatwiej jest im zwracać się do Maryi, aniołów i świętych.
Ta koncepcja Boga odległego jest tak naprawdę pogańską wizją Boga, a nie biblijną i chrześcijańską. Bóg jest Bogiem bliskim i jest pochłonięty każdym z nas, których stworzył na swój obraz. On kocha nas indywidualnie, wyjątkowo, bardziej niż możemy to sobie wyobrazić. I wcale nie jest daleko – wręcz przeciwnie! Bardzo pragnie angażować się w nasze życie, rozmawiać z nami i słuchać, gdy mówimy Mu, co się w nas dzieje. Jezus bardzo się starał, aby nam to pokazać swoimi słowami i czynami. On jest dobrym Pasterzem, zna swoje owce, a owce Go znają. Powiedział: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą” (Mt 7,7-11).
 
A w jaki sposób Ty sama poznałaś Boga jako Tatę?

To było na studiach. Byłam spragniona Boga, więc zapisałam się na siedmiotygodniowe Seminarium „Życie w Duchu Świętym”, na którym poznaje się Ducha Świętego, a po siedmiu tygodniach inni modlą się nad tobą o chrzest w Duchu Świętym. Choć w dniu tej modlitwy nic niezwykłego się nie wydarzyło, jednak stopniowo moje życie zaczęło się diametralnie zmieniać. Kilka tygodni później modliłam się przed Najświętszym Sakramentem, a po wyjściu z kaplicy zdałam sobie sprawę, że Pan jest obecny w moim sercu w namacalny sposób! Zaczęłam doświadczać Boga Ojca, który przemawiał do mnie na modlitwie i zaspokajał moje potrzeby – czasami w zadziwiający sposób. Odtąd moje życie jest prawdziwą przygodą z Nim!


Tłum. Anna Lasoń-Zygadlewicz

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

św. Jan Bosko

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Nowe, przeredagowane wydanie książki "Spełniony sen" w twardej oprawie.

21,80 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

książka

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Biografia św. Dominika Savio

14,40 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Rozważania drogi krzyżowej dla zabieganych, niecierpliwych i szukających pokoju serca

14,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

11,80 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

opowiadania dla ducha

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

11,80 zł

«Credo (Wierzę, Wyznanie wiary)» stanowi jedno z największych wyzwań dla katechetów i...

11,20 zł

Książeczka opowiada dzieciom o Bogu. Razem z krótkimi historyjkami jest w niej zawarte...

8,40 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Na książeczkę tę składają się małe opowieści oraz kilka refleksji. Jest to coś w rodzaju...

11,80 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Skarpety kościołowe to idealna propozycja dla eleganckich Panów uczęszczających na...

15,00 zł

Nasz fartuch to absolutny "must have" w kuchni każdej porządnej i nieporządnej pani domu...

65,00 zł

Żywienie zbiorowe - koszulka damska. Projekt inspirowany motywem biblijnym mówiącym o...

55 zł

Koszulka inspirowana uzdrowieniem niewidomych pod Jerychem. Jezus dotknął ich oczu, a...

59,00 zł

Koło rybackie - torba. Projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

25 zł

Koło rybackie to projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

55 zł