Maria i Mario

Życie nauczyło nas cierpliwie czekać

Dodano: 21 czerwiec 2016 r.

Tak naprawdę dopiero po ślubie przeżyliśmy prawdziwą „młodzieńczą miłość”, wszystko stało się proste i oczywiste, i zniknęły kłótnie. Zrezygnowaliśmy z prowokowania konfliktów i używania słów „Ty nigdy”, „Ty zawsze”.

fot. Drew Coffman CC/Unsplash.com

Poznaliśmy się z mężem dwanaście lat temu podczas wakacji w Hiszpanii. Moje wcześniejsze wyjazdy zawsze kończyły się we Włoszech, dlatego tamtym razem podjęłam decyzję wraz z koleżanką, by zobaczyć inną część Europy. Moja ucieczka od Włoch skończyła się tym, że w Hiszpanii poznałam męża Włocha! On akurat wybierał się z przyjaciółmi do Portugalii i Hiszpania miała być dla niego jedynie miejscem „przejazdowym”. Przeznaczenie chciało, abyśmy spotkali się w Barcelonie. Zdecydowanie nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, raczej przeciwnie, z czego śmiejemy się do dziś... Jednak z każdym kolejnym dniem, który spędzaliśmy razem, rodziła się między nami wspaniała przyjaźń.

W końcu, po dwóch latach, udało się nam ponownie spotkać i oboje zrozumieliśmy, że musimy być razem. Związek był wystawiony na dużą próbę – widywaliśmy się maksymalnie 3-4 razy do roku. To było bardzo trudne, tym bardziej że byliśmy bardzo młodzi; i zamiast tak jak inne pary: wychodzić do kina, organizować wspólne wyjazdy ze znajomymi, chodzić na imprezy, my spędzaliśmy godziny na Gadu-Gadu czy Skype’e. Takie życie trwało aż sześć lat!

Po dwóch latach bycia razem podjęliśmy temat wspólnej przyszłości i zaczęły się pierwsze problemy. Co dalej? Gdzie zamierzamy mieszkać? Polska czy Włochy? Ja czułam, że nie dam rady wyjechać z Polski na stałe, a on nie chciał wyprowadzać się z Włoch. Sytuacja patowa. Pierwsze nieprzespane noce, łzy i ból w naszej historii, która do tej pory wydawała się magiczna. Nie było tak jak w filmie, że on kocha i bez chwili zawahania zostawia dla niej wszystko... Życie to nie film! Mimo że nie podjęliśmy żadnej wiążącej decyzji, to nie potrafiliśmy się rozstać. Było nam bardzo ciężko, bo widząc nasz ból, zarówno rodzice, jak przyjaciele sugerowali nam, żeby zakończyć ten związek, zanim będzie za późno i wejdziemy w wiek, w którym trudno nam będzie zacząć coś nowego. Mimo bólu nie poddaliśmy się i obiecaliśmy sobie, że udowodnimy wszystkim, że się da i że nic i nikt nas nie rozdzieli. To chyba tak jest, że jak ma się wspólnego wroga, to się walczy dwa razy mocniej. Gdyby nie głęboka wiara i wszystkie wyrzeczenia w tamtych latach, nie dalibyśmy rady. Dziś jesteśmy pewni, że Bóg miał swój plan w tym, żebyśmy byli razem. Ostatecznie mój mąż podjął decyzję, że to on przeprowadzi się do Polski.

W 2012 roku Mario dostał pracę w Łodzi i kupił bilet w jedną stronę, by raz na zawsze być już blisko mnie. I miało być już super, ale... pojawiły się nowe problemy. Zderzenie z polską rzeczywistością było dla niego bardzo trudne. To nie to samo przyjechać tu na wakacje, co przeprowadzić się na stałe. Rozstanie z rodziną, brak kontaktu z włoskim w pracy, inny klimat zrobiły swoje. Mąż bardzo trudno to znosił i wszelkie niezadowolenie rozładowywał na mnie. Nie mieszkaliśmy razem i kiedy do niego przyjeżdżałam, to zamiast nadrobić stracone lata – wyjść sobie do kina, spotykać się ze znajomymi lub po prostu cieszyć się nami – to ciągle się kłóciliśmy. On był zdemotywowany, smutny, a ja każdy negatywy komentarz odbierałam jako atak na mnie i Polskę. Nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Miało być idealnie, a było tragicznie. Nie było etapu entuzjazmu, tylko od razu kłótnie o podział obowiązków, zakupy, porządki itp. Kompletnie nie byliśmy na to przygotowani. Wiara, która trzymała nas razem w latach, gdy byliśmy na odległość, znikła... A nie ma nic gorszego niż brak wiary... Dzięki Bogu trafiliśmy „przypadkiem” do Duszpasterstwa Akademickiego „Węzeł” na msze w języku angielskim i poznaliśmy ks. Wojtka i ks. Mariana, którzy pomogli nam się „pozbierać”. Zaczęliśmy więcej się modlić, chodzić do spowiedzi i Komunii. To było tak, jakbyśmy się znaleźli na rozdrożu i w ostatniej chwili skręcili w tę dobrą stronę. Ja przestałam krytykować męża. Nauczyłam się doceniać go za najmniejsze rzeczy, tak aby czuł się ważny, a nie robić mu awantury o „pierdoły”. Uświadomiłam sobie, że kocham go za całą masę jego zalet (za to, że jest dobry, że dla mnie we Włoszech zostawił wszystko, że mnie kocha, że nigdy mnie nie zdradził, że po ośmiu latach nadal daje mi dużo ciepła i miłości, że nigdy nie pozwoliłby mnie skrzywdzić), a wady (naprawdę śmieszne), które wyolbrzymiałam, nagle znikły. Prawda jest taka, że to kobieta ma zajmować się domem i oczekiwanie, że mąż wykona za nią pewne czynności, jest nawet wbrew naturze. Facet jest od tego, żeby pracować, zapewnić byt rodzinie, zająć się samochodem i wnosić ciężkie zakupy do domu.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

św. Jan Bosko

Nowe, przeredagowane wydanie książki "Spełniony sen" w twardej oprawie.

21,80 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Otoczony gromadą chłopców któregoś dnia ksiądz Bosko zapytał jednego z nich: "Co jest...

12,60 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

książka

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

Powieść dla wszystkich tych, którzy nie stracili jeszcze wiary w uzdrawiającą moc miłości...

7,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

Opowieści Bruno Ferrero w serii ilustrowanych książek skłaniających do refleksji. Jest to...

11,80 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

opowiadania dla ducha

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

«Credo (Wierzę, Wyznanie wiary)» stanowi jedno z największych wyzwań dla katechetów i...

11,20 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Czapka "Pochwalony!" w kultowym kroju - truckerka. Siateczka zapewnia doskonałą...

39 zł

Mojżesz koszulka męska. Projekt inspirowany fragmentem Księgi Wyjścia. "Mojżesz wyciągnął...

55 zł

Koszulka inspirowana uzdrowieniem niewidomych pod Jerychem. Jezus dotknął ich oczu, a...

59,00 zł

Koło rybackie to projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

55 zł

Nasz fartuch to absolutny "must have" w kuchni każdej porządnej i nieporządnej pani domu...

65,00 zł

Skarpety kościołowe to idealna propozycja dla eleganckich Panów uczęszczających na...

15,00 zł