nr 36/2012
Marcin Jakimowicz

To nie jest 
normalne!

Dodano: 15 październik 2012 r.

Franciszek umierał 
otoczony wspólnotą… pięciu tysięcy braci. Po kazaniach Jana Kapistrana do bernardynów wstąpiła… setka mężczyzn. W ciągu roku 
przy konfesjonale w Ars klękało 30 tysięcy penitentów. To się nazywa promieniowanie świętości.

Józef Wolny/GN
– Dziś Kościół zaledwie toleruje charyzmatyków. A przecież Jan Kapistran czy Franciszek dostali od Kościoła ogromną przestrzeń do działania – opowiada 
o. Cyprian Moryc. W tle: 
krakowski klasztor bernardynów

Wierzysz w to, że gdy Jezus powiedział poważnym, żonatym i dzieciatym rybakom: „Pójdźcie za mną”, to oni natychmiast zostawili żony i dzieci, i jedyne źródło utrzymania i poszli? – prowokował mnie przed laty kompozytor Michał Lorenc.
– Wierzysz w to? To pokaż mi dzisiaj takich ludzi!


Przypomniałem sobie te słowa, gdy wertowałem pobieżnie żywoty świętych. Zdumiałem się, z jaką łatwością przechodzę do porządku dziennego, czytając zdania: „Bernard przekonał do wstąpienia do klasztoru pięciu braci, wuja i 30 innych mężczyzn. Przykład jego życia tak porywał Francuzów, że jak grzyby po deszczu wyrastały nowe klasztory. Powstało ich aż 168”. Panie, Panowie. To nie jest normalne. Nie da się wytłumaczyć podobnych zjawisk za pomocą narzędzi, którymi dysponuje socjologia. 


Cuda na rynku


Słyszałem w życiu tysiące kazań. Czy po którymś z nich stojący obok mnie mężczyźni decydowali się zamknąć za murami klasztoru? Nie mam pojęcia. Gdy św. Jan Kapistran przyjechał na krakowski Rynek, po jego płomiennych homiliach do nowicjatu bernardynów wstąpiła… setka mężczyzn. 
Rynek pękał w szwach. Stojący na środku zakonnik wzywał ludzi do pokuty. Jego oczy płonęły. Jan Kapistran (1386–1456), wierny uczeń św. Bernardyna ze Sieny, przybył do Polski na zaproszenie Kazimierza Jagiellończyka. Po śmierci Bernardyna nie rozstawał się z jego relikwiami. Wszędzie woził ampułki z jego krwią. Na zakończenie kazania na krakowskim Rynku zaczął nimi błogosławić Krakusów. 
– Zrezygnowałbym z próby oceny socjologicznej czy racjonalnej tego zjawiska – mówi o. Cyprian Moryc, bernardyn.
– Dawna literatura bernardyńska wskazuje jasno, że na takie wydarzenia trzeba patrzeć w duchu biblijnym. Jan Kapistran czy Bernardyn byli ludźmi kategorii proroków. Dziś chyba zapominamy, że taka instytucja w ogóle istnieje! Bóg potwierdzał ich nauczanie znakami. To, co działo się na krakowskim Rynku, było wielką eksplozją mocy Ducha. Kapistran podchodził do ludzi z ampułką krwi Bernardyna. Dotykał nią chorych, a ci odzyskiwali zdrowie. To była klasyczna działalność charyzmatyczna – śmieje się zakonnik. – A przy tym wszystkim św. Jan był znakomitym dyplomatą, legatem papieskim. Nic dziwnego, że w ciągu ośmiu miesięcy zgromadził w klasztorze prawie setkę nowicjuszy. W tym wielu profesorów i studentów akademii.


Chować synów!


Gdy Bernard z Clairvaux pojawiał się w okolicy, matki ukrywały w popłochu synów, by poruszeni jego mową nie zechcieli, broń Boże, wstąpić do cystersów. Urodził się 922 lata temu na zamku Fontaine koło Dijon. I choć nauczał, by w życiu duchowym nie czekać na owoce, sam widział ich mnóstwo. Gdy arystokrata został w 1112 r. zakonnikiem w klasztorze cystersów w Cîteaux, przekonał do tego samego pięciu swoich braci, wuja i 30 innych mężczyzn. Kiedy trzy lata później założył klasztor w Clairvaux i został jego pierwszym opatem, świątynia przeżywała nieprawdopodobny rozkwit. Przykład życia mnichów tak porywał młodych Francuzów, że jak grzyby po deszczu wyrastały nowe klasztory. Powstało ich aż 168!

Jaki ogień musiał płonąć we Franciszku z Asyżu, skoro pociągnął za sobą tłum porównywalny do tego na meczu drużyny ekstraklasy? Pięć tysięcy dorosłych mężczyzn? Tyle przychodziło w ubiegłym sezonie na mecze zabrzańskiego Górnika czy Jagiellonii Białystok. Gdy Franciszek zwołał braci na Kapitułę Namiotów, w szałasach zamieszkało nawet 5 tys. braci. To zdumiewające, zważywszy, że liczba mieszkańców pobliskiego Asyżu wynosiła wówczas ponad 2 tys. osób (w potężnym Paryżu mieszkało nieco ponad 100 tys. ludzi). To pozwala ocenić skalę zjawiska. Wokół Porcjunkuli wyrosło nagle nowe miasto. Co oferował braciom Biedaczyna z Asyżu? Kompletne ubóstwo, ascezę, radykalizm, nieustanną lekcję pokory. Franciszek przekonywał zgromadzonych na kapitule braci: „Bóg powołał mnie na drogę pokory i ukazał mi drogę prostoty. Pan powiedział mi, że chce, abym był nowym szaleńcem w świecie”. Jeszcze jedna statystyka? Wspomina o niej w kronice brat Jordan z Giano: „Na końcu Kapituły błogosławiony Franciszek przypomniał, że Zakon nie został jeszcze założony w Germanii (…). Powiedział wówczas do braci: »Ponieważ bracia już raz zostali do Germanii wysłani, ale wrócili sponiewierani, nie zmuszam nikogo, aby się udał tam ponownie, ale tym, którzy chcieliby pójść, zlecam tę misję (…). Jeśli są chętni, niech wstaną«. Podniosło się wówczas 90 braci rozpalonych pragnieniem i gotowych na męczeństwo”.

Dlaczego Franciszkowi udało się porwać taki tłum? – Jest stara dewiza, że nauczyciel przychodzi, gdy uczeń jest gotowy – wyjaśnia o. Cyprian Moryc. – Myślę, że ci ludzie żyli wówczas bardziej Bogiem, mocniej za Nim tęsknili. Osaczały ich wojny, zarazy, niepewność jutra. Wokół szerzyły się ruchy „ubogich chrześcijan”: waldensów, katarów. I nagle przychodzi ktoś tak autentyczny jak Franciszek i idealnie wpisuje się w pragnienia tłumów. Charakterystyczne jest to, że Franciszek czy inni święci franciszkańscy nie bawili się w żadną dyplomację. Ona gubi dzisiejszy Kościół, który robi umizgi wobec wielkich tego świata i boi się nazywać zło złem. Byli wielkimi charyzmatykami. Dziś Kościół zaledwie toleruje charyzmatyków. A przecież wspomniani Jan Kapistran czy sam Franciszek dostali od Kościoła ogromną przestrzeń do działania. Usłyszeli: ufamy wam.


Zaufanie XXL


Świetnie się zapowiadał. Nic dziwnego, że jego wuj, biskup Iwo Odrowąż, wysłał go na zagraniczne studia prawnicze i teologiczne. W 1220 r. zabrał go do Włoch. Na jednym z gwarnych rzymskich placów ujrzeli coś, co na zawsze odmieniło ich życie. Tłum otaczał szczupłego mnicha. Na bruku leżał martwy człowiek. – To bratanek samego kardynała – szeptano. Zakonnik, jak donoszą kroniki, „wyciągnął ręce w górę i swą modlitwą wyrwał brata ze śmierci”.

Reklama
Portret użytkownika Joanna Janowiak
Joanna Janowiak, 26 październik 2015 r.

Ewangelia wg św. Jana

Sąd Ducha Świętego

5 Teraz zaś idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: "Dokąd idziesz?" Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was. On zaś, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu - bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś - bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie - bo władca tego świata został osądzony. Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.

*WŁADCA ŚWIATA - SZATAN zwodzi całą ziemię i OGŁUPIA / USYPIA WSZYSTKICH

CZYM JEST PRAWDA, A CZYM KŁAMSTWO?

Oszukujecie ludzi i wyciągacie od nich pieniądze i pracę na zbędny materializm.
A potrzebujący milczą.

Joanna

Portret użytkownika Joanna Janowiak
Joanna Janowiak, 26 październik 2015 r.

Wszelkie budowle pełne przepychu, to wielki Babilon - historia się powtarza, a ludzie dalej w to brną.
Można budować skromnie i w rozsądnej ilości.
Tabernakulum dla Chrystusa Króla powinien być drogocenny nie tylko materialnie. A reszta jest zbędna. Bóg potrzebuje poznania Go i miłości. Jak można dotrzeć do ludzi, którzy nie chodzą do kościoła, bo się zawiedli na ludziach, na przykładzie z ich życia, niesprawiedliwości? Taka ewangelizacja, tylko dla wiernych jest zamykaniem drogi poznania dla reszty. I po, co te budowle, które tylko pustoszeją? Wszyscy się teraz zamykają w domach, a duszpasterze w świątyniach. Dobry pasterz ratuje każdą zaginioną owieczkę i życie za nią oddaje.

Ewangelia Mateusza 23

12 A ponieważ wzmoże się nieprawość, miłość wielu oziębnie.

13 Lecz kto wytrwa aż do końca, ten będzie zbawiony.

14 A ta ewangelia królestwa będzie głoszona po całym świecie na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy przyjdzie koniec.

Joanna

Portret użytkownika Joanna Janowiak
Joanna Janowiak, 24 październik 2015 r.

Objawy niedojrzałości Koryntian

3
1 A ja nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jak do niemowląt w Chrystusie. 2 Mleko wam dałem, a nie pokarm stały, boście byli niemocni; zresztą i nadal nie jesteście mocni. 3 Ciągle przecież jeszcze jesteście cieleśni. Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku? 4 Skoro jeden mówi: «Ja jestem Pawła», a drugi: «Ja jestem Apollosa», to czyż nie postępujecie tylko po ludzku? 5 Kimże jest Apollos? Albo kim jest Paweł? Sługami, przez których uwierzyliście według tego, co każdemu dał Pan. 6 Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost. 7 Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg.
8 Ten, który sieje, i ten, który podlewa, stanowią jedno; każdy według własnego trudu otrzyma należną mu zapłatę. 9 My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś jesteście uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą. 10 Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś wznosi budynek. Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. 11 Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. 12 I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, 13 tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest. 14 Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; 15 ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień1. 16 Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? 17 Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście.

Wnioski praktyczne

18 Niechaj się nikt nie łudzi! Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. 19 Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: On udaremnia zamysły przebiegłych2 20 lub także: Wie Pan, że próżne są zamysły3 mędrców. 21 Niech się przeto nie chełpi nikt z powodu ludzi! Wszystko bowiem jest wasze: 22 czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas; czy to świat, czy życie, czy śmierć, czy to rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe; wszystko jest wasze, 23 wy zaś Chrystusa, a Chrystus - Boga.

Joanna

Portret użytkownika Joanna Janowiak
Joanna Janowiak, 24 październik 2015 r.

Ewangelia wg. św. Mateusza

„Gdy się modlicie nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swojej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec Twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.

Ewangelia wg. św. Mateusza

Wy zatem tak się módlcie:

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, niech się święci Twoje imię!

Niech przyjdzie Twoje Królestwo;

niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie.

Naszego chleba powszedniego* daj nam dzisiaj;

i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili;

i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

*chleb powszedni - chleb życia wiecznego - Ciało i Krew Chrystusa - Eucharystia - Nowe Przymierze

inne modlitwy, to np. PSALMY

LUB WŁASNE SŁOWA

Joanna

Portret użytkownika Kamil eL
Kamil eL (anonimowy), 24 październik 2015 r.

Żaden z tych fragmentów Pisma Świętego nie przeczy temu, co napisałem. I zgadzam się z tym, że można być bogatym materialnie i tak ubogim na duchu, czyli nie mieć przywiązania do swego bogactwa. To, co prawda trudne, ale nie jest niewykonalne. Mimo wszystko jednak, zacząłbym zmianę życia od siebie. Czyli jeśli ludzie sami zaczną pomagać innym, i wcale nie chodzi o to, by każdy z nas wydawał miliardy teraz na ubogich, tylko zaczął zmieniać się wewnętrznie, to na pewno byłoby inaczej. Lecz zamiast brać pieniądze z kościołów, zabierać Bogu, najpierw odbierzmy sobie, najpierw sami zacznijmy tak żyć: skromniej, w większej oszczędności, bez rozrzutności, z większą roztropnością. Jeśli sami tego nie potrafimy, to o czym my mówimy w kontekście innych.

Olejek nardowy jest tylko obrazem. Wiara w to, że miliardy zabrane budynkom kościelnym załatwią sprawę ubóstwa, jest błędne i jest właśnie postawą taką, jak właśnie przy rozmowie o olejku nardowym. Świątynią Ducha Świętego jest nasze ciało, to prawda, ale Pan uczy nas, abyśmy modlili się wszyscy razem, w jednym miejscu, oddawali cześć Bogu, wielbili Go. I zdanie "ze wszystkich sił", oznacza również oddawanie tego, co materialne, na chwałę Bogu.

Na ziemi Bóg jest widzialny, inaczej przeczylibyśmy: Wcieleniu oraz realnej obecności Syna Bożego w Sakramencie Eucharystii. Ja mam przystęp do Boga właśnie przez Jezusa Chrystusa, który namacalnie czeka na mnie w kościele w Tabernakulum. Jest Królem i jest PANEM, Jemu należy się cześć i chwała. Oczywiście, że modlić się mogę wszędzie. Ale kościół w sposób szczególny podkreśla sferę sacrum. Modlitwa to nie tylko oddawanie czci Bogu, to dialog, nawiązanie relacji miłości ze Źródłem Miłości. Modlitwa to także dziękczynienie, prośby, powierzenie, błogosławienie. I o tym także musimy pamiętać.

A Wielki Babilon to na pewno nie Oblubienica Chrystusa, czyli Kościół, lecz rozpustnicy, oszuści, bałwochwalcy i ci wszyscy, którzy nie oddają czci Bogu, tylko czczą śmierć i zniszczenie, diabła; to miasta, które zabierają właśnie sferę sacrum, sprzedają kościoły, organizują w nich dyskoteki; to miasta, w których ludzie dopuszczają się nieprawości, zabierając, zamiast sobie, Bogu własność i idą za tym wszystkim, co zasługuje na karę. I jakoś w tych miastach, które sprzedają kościoły, lepiej nie jest, bieda nie jest w zaniku. Poza tym istnieje gorszy rodzaj biedy niż materialna - bieda duchowa, na którą ludzie w tych miastach cierpią nieporównywalnie bardziej niż ci, co nie mają pieniędzy. I w tych miastach tak się dzieje. Magisterium Kościoła nieustannie o tym przypomina i zwraca na to uwagę. Ale Kościół to nie tylko duchowieństwo i osoby zakonne, w większej części to my, zwykli ludzie.

A w modlitwie "Ojcze Nasz" słowa "chleba naszego powszedniego" nie odnoszą się tylko do Eucharystii, lecz właśnie do chleba, który zaspakaja głód ziemski. Bo Ojciec Niebieski również i o to troszczy się na ziemskim padole. On zna wszystkie nasze potrzeby i te materialne również jest mocen zaspakajać, bo jest Bogiem Miłującym, błogosławiącym, kochającym do szaleństwa, płonący Miłością i pragnący być ze swoim stworzeniem, nieustannie czekającym na każdego człowieka, gotowy go bronić i pomóc, jeśli tylko ten zwróci się do Pana o pomoc.

Światła Ducha Świętego!

Portret użytkownika Joanna Janowiak
Joanna Janowiak, 24 październik 2015 r.

MOŻNA BYĆ BOGACZEM I ŻYĆ W UBÓSTWIE - DZIELIĆ SIĘ Z POTRZEBUJĄCYMI

EWANGELIE O TYM UCZĄ.

Joanna

Portret użytkownika Joanna Janowiak
Joanna Janowiak, 24 październik 2015 r.

Pan/Pani mówi o olejku, a ja o miliardach, które by mogły ocalić życie ludzkie. Pałac Boga mamy mieć w sobie i Jemu oddawać pokłon i czynić sprawiedliwość. Bóg nie potrzebuje świątyń ludzką ręką czynioną i o tym też jest mowa w BIBLII. A świątynią Boga jest niebo. Na ziemi Bóg niewidzialny jest wszędzie.

Proszę to przeczytać poniżej.

Apokalipsa

19/7

Weselmy się i radujmy,
i dajmy Mu chwałę,
bo nadeszły Gody Baranka,
a Jego Małżonka4 się przystroiła,
8 i dano jej oblec bisior lśniący i czysty» -
bisior bowiem oznacza czyny sprawiedliwe świętych.
9 I mówi mi:
«Napisz:
Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę Godów Baranka!»
I mówi mi:
«Te prawdziwe słowa są Boże».
10 I upadłem przed jego stopami, by oddać mu pokłon.
I mówi:
«Bacz, abyś tego nie czynił,
bo jestem twoim współsługą
i braci twoich, co mają świadectwo Jezusa:
Bogu samemu złóż pokłon!»
Świadectwem bowiem Jezusa jest duch proroctwa.

18/9

9 I będą płakać i lamentować nad nią królowie ziemi,
którzy nierządu z nią się dopuścili i żyli w przepychu,
kiedy zobaczą dym jej pożaru.
10 Stanąwszy z daleka ze strachu przed jej katuszami, powiedzą:
"Biada, biada, wielka stolico,
Babilonie, stolico potężna!
Bo w jednej godzinie sąd na ciebie przyszedł!"
11 A kupcy ziemi płaczą i żalą się nad nią,
bo ich towaru nikt już nie kupuje:
12 towaru - złota i srebra,
drogiego kamienia i pereł,
bisioru i purpury,
jedwabiu i szkarłatu,
wszelkiego drewna tujowego i przedmiotów z kości słoniowej,
wszelkich przedmiotów z drogocennego drewna, spiżu, żelaza, marmuru,
13 cynamonu i wonnej maści amomum,
pachnideł, olejku, kadzidła,
wina, oliwy, najczystszej mąki, pszenicy,
bydła i owiec,
koni, powozów oraz ciał i dusz ludzkich5.
14 Dojrzały owoc, pożądanie twej duszy, odszedł od ciebie,
a przepadły dla ciebie wszystkie rzeczy wyborne i świetne,
i już ich nie znajdą.
15 Kupcy tych [towarów], którzy wzbogacili się na niej,
staną z daleka ze strachu przed jej katuszami,
płacząc i żaląc się, w słowach:
16 "Biada, biada, wielka stolico,
odziana w bisior, purpurę i szkarłat,
cała zdobna w złoto, drogi kamień i perłę,
17 bo w jednej godzinie przepadło tak wielkie bogactwo!"
A każdy sternik i każdy żeglarz przybrzeżny,
i marynarze, i wszyscy, co pracują na morzu,
stanęli z daleka
18 i patrząc na dym jej pożaru, tak wołali:
"Jakież jest miasto podobne do stolicy?"
19 I rzucali proch sobie na głowy,
i wołali płacząc i żaląc się w słowach:
"Biada, biada, bo wielka stolica,
w której się wzbogacili wszyscy, co mają okręty na morzu,
dzięki jej dostatkowi,
przepadła w jednej godzinie".
20 Wesel się nad nią, niebo, i święci, apostołowie, prorocy, bo przeciw niej Bóg rozsądził waszą sprawę».
21 I potężny jeden anioł dźwignął kamień
jak wielki kamień młyński,
i rzucił w morze, mówiąc:
«Tak z rozmachem Babilon, wielka stolica, zostanie rzucona
i już jej nie będzie można znaleźć.
22 6 I głosu harfiarzy, śpiewaków, fletnistów, trębaczy
już w tobie się nie usłyszy.
I żadnego mistrza jakiejkolwiek sztuki
już w tobie nie będzie można znaleźć.
I terkotu żaren
już w tobie nie będzie słychać.
23 I światło lampy
już w tobie nie rozbłyśnie.
I głosu oblubieńca i oblubienicy
już w tobie się nie usłyszy:
bo kupcy twoi byli możnowładcami na ziemi,
bo twymi czarami omamione zostały wszystkie narody -
24 i w niej znalazła się krew proroków i świętych, i wszystkich zabitych na ziemi».

List do Hebrajczyków

WYŻSZOŚĆ OFIARY CHRYSTUSA

Wyższość Chrystusowej świątyni i Nowego Przymierza

8
1 Sedno zaś wywodów stanowi prawda: takiego mamy , Arcykapłana, który zasiadł po prawicy tronu Majestatu w niebiosach, 2 jako sługa świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie przez człowieka.

NOWE PRZYMIERZE 24

Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni, zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej [świątyni], ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga

Zniesienie ofiary Starego Przymierza

15 Daje nam zaś świadectwo Duch Święty, skoro powiedział:
16 7 Takie jest przymierze, które zawrę z nimi
w owych dniach, mówi Pan:
dając prawa moje w ich serca,
także w umyśle ich wypiszę je.
17 A grzechów ich oraz ich nieprawości
więcej już wspominać nie będę.
18 Gdzie zaś jest ich odpuszczenie, tam już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy.

Bohaterskie przykłady wiary dla chrześcijan

6 Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że [Bóg] jest i że wynagradza tych, którzy Go szukają. 7 Przez wiarę Noe został pouczony cudownie o tym, czego jeszcze nie można było ujrzeć, i pełen bojaźni zbudował arkę, aby zbawić swą rodzinę. Przez wiarę też potępił świat i stał się dziedzicem sprawiedliwości, którą otrzymuje się przez wiarę3. 8 4 Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł nie wiedząc, dokąd idzie. 9 Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej, jako ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. 10 Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg.

A MODLITWA, TO ODDAWANIE CZCI BOGU WSZECHRZECZY ORAZ SPOŻYWANIE CIAŁA I KRWI PAŃSKIEJ DLA NASZEGO ZBAWIENIA.

Joanna

Portret użytkownika Joanna Janowiak
Joanna Janowiak, 18 październik 2015 r.

Ewangelia wg św. Jana - Znak oczyszczenia świątyni
„Zburzcie tę świątynię, a ja w trzy dni ją odbuduję."

Tu jest mowa o świątyni Ducha Świętego - Boga w każdym z nas.
Nie o budynku pełnym przepychu i grzechu.

Ile świątyń pełnych przepychu jest na świecie?
Czy to jest ubóstwo?
Dlaczego nie buduje się skromnych świątyń i skromnych domów sług Bożych? I w mniejszej ilości.
Ile miliardów można przeznaczyć na ubóstwo na świecie?

Uchodźcy, bezdomni, chorzy, sieroty, prześladowani, ofiary kataklizmów i wojen?

I kto tu jest ubogi i kto przysięgał ubóstwo przed Bogiem?

1 List do Koryntian (św. Paweł)

Kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije, nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije.

Nie chce być w skórze tych " powołanych sług Bożych" przed sądem Boga.

*Nie odnoszę tego do wszystkich ludzi.

Joanna

Portret użytkownika KamileL
KamileL (anonimowy), 24 październik 2015 r.

Fakt, ten fragment Pisma Świętego odnosi się do ciała jako świątyni Ducha Świętego, na znak tego, że Bóg zamieszkuje w nas, jeśli trwamy w Jego Miłości.

To, że jacyś księża może żyją w przepychu, nie oznacza, że trzeba skąpić Bogu czci i chwały. Chwała i cześć wyraża się w tym również, co materialne, co człowiek ma najcenniejsze. I dekorowanie kościołów złotem, srebrem i innymi kosztownościami ma właśnie PRZEDE WSZYSTKIM na celu oddanie czci Bogu. Nie można ograniczać się do "dziękuję" i zmówienia piętnastu modlitw. Tak, jak bliźniemu trzeba pomagać modlitwą, ale także poprzez uczynki konkretne, tak samo Bogu należy się cześć poprzez modlitwę i uczynki konkretne.

Taki zarzut, czynili faryzeusze i Judasz już Panu Jezusowi, gdy drogocenny olejek nardowy kobieta wylała Mu na głowę. Wtedy też padł argument, że to marnowanie pieniędzy, bo przecież można sprzedać i rozdać pieniądze ubogim. Co odpowiedział Jezus? Ten sam Jezus przebywa w każdym kościele w tabernakulum.

My mamy bardzo często pokusę trzymania kiesy przy sobie, a skąpić Bogu pieniędzy, bo przecież danie ubogiemu to też wielbienie Boga, zatem niech dają z tych pieniędzy, które idą na "cześć" Boga. Jak gdyby zapominając o tym, że trzeba robić jedno i nie zaniedbywać drugiego.

I ostatnia kwestia, kościół nigdy nie jest "domem skromnych sług Bożych". Nigdy tak nie był nazywany. Kościół jako budynek jest przede wszystkim domem Boga samego, do którego my wszyscy jesteśmy zaproszeni. I my wszyscy mamy obowiązek o niego dbać. Kościół jest przybytkiem widzialnym Boga z ludźmi. I zaniedbanie tej świątyni też jest poważnym wykroczeniem. Jasne, że lepiej czcić Boga w sercu. Ale ktoś, kto prawdziwie czci Boga w sercu (w duchu i prawdzie, jak mówił Jezus Chrystus), nie pozwoli na to, aby świątynia była zaniedbana. Po prostu, z miłości. To jest wyrzut ten sam, który Bóg skierował do Dawida: Ty mieszkasz w pałacu ze złota, a JA (PAN) mieszkam w namiocie. Uczyń najpierw pałac Bogu, a Bóg zatroszczy się o Twój dom.

Światła Ducha Świętego!

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

św. Jan Bosko

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

książka

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

opowiadania dla ducha

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł