Korzeń

Moja historia

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Okultyzm, magia, tarot... a może chciałbyś usłyszeć jakąś wróżbę? Pamiętaj jednak: "Nie ma tak, że coś przychodzi za darmo"! - wstrząsające świadectwo Korzenia, opublikowane na łamach niezależnego pisma młodzieżowego "METANOIA"

"Urodziłem się, jestem, tylko, kto mnie w to wpakował?".

Przez cały czas miałem takie wewnętrzne odczucie, nazwałbym to - wstydem, że żyję, że istnieję. O życiu myślałem: "urodziłem się, jestem, tylko, kto mnie w to wpakował?". Z taką pogardą patrzyłem na siebie, bo chciałem, żeby to się jakoś urwało, skończyło. Było we mnie takie rozdarcie. Z jednej strony, nienawidziłem samego siebie, chciałem, żeby to jak najszybciej się skończyło, myślałem dużo o śmierci; a z drugiej strony, starałem się jakoś siebie dowartościować i coś z tego życia mieć.

Kiedy to wszystko zaczęło we mnie narastać, zacząłem szukać własnych dróg. Zacząłem medytować, uprawiać różne formy wschodnich religii. Wtedy zaczęło robić się tak dziwnie wokół mnie. Straciłem kontakt ze swoimi znajomymi. Spędzałem dużo czasu z ludźmi, którzy byli ode mnie o wiele starsi. Z tego powodu czułem się bardzo dumny. Później, chyba podczas ferii zimowych, chciałem zapalić papierosa. Rozejrzałem się po domu, jednak żadnych fajek nie znalazłem. Zdenerwowałem się i pomyślałem, że teraz zrobię coś innego. Wziąłem trochę kleju i zacząłem wąchać. W pierwszym momencie pomyślałem, że to nic takiego niezwykłego. Jednak po pewnym czasie zaczęło dziać się coś dziwnego z moim sercem. Biło nieregularnie a przed moimi oczami zaczął pojawiać się jakiś obraz. Po chwili stał się tak rzeczywisty, jakby wszystko co zobaczyłem działo się naprawdę. Przeżyłem wtedy taki odlot, że od razu wiedziałem, że będzie to moją zabawką na dłużej.

Wąchanie kleju bardzo mocno pociągnęło mnie i zafascynowało. Przez kilka tygodni, najważniejszym wydarzeniem dnia było "nawąchanie się". Kiedy trwałem w takim stanie cztery miesiące, zacząłem sobie uświadamiać, że tak naprawdę w moim umyśle nie ma już miejsca na coś innego. Wcześniej miałem jakieś zainteresowania. Coś rysowałem, coś robiłem, słuchałem różnych audycji w radio. Bardzo lubiłem np. słuchać, kiedy w radiu czytane były książki. A teraz, jedyne, co się liczyło, to zaliczyć dzień i pójść się "nawąchać". Straciłem zupełnie kontakt z rzeczywistością. Żyłem w wyimaginowanym świecie wizji, halucynacji. Świat rzeczywisty to było coś, co odwiedzałem i w czym czułem się dość nieswojo. Dla mnie świat halucynacji i wizji, który miałem podczas odlotów, był czymś o wiele bardziej realnym i ważniejszym niż świat rzeczywisty. Świat rzeczywisty - to była podróż w problem. Podróż w poczucie, że jest się kimś gorszym i nie widzi się żadnego sensu przed sobą. Nie widzi się dla siebie jakiejkolwiek nadziei na przyszłość. Bardzo mocno odczuwałem, że nie mam siły żyć życiem normalnych ludzi. Nie stać mnie było na taki wysiłek, żeby zachowywać się tak, jak normalni ludzie. Kiedy zauważyłem zagrożenie, że mogę w tym wszystkim popłynąć, zbzikować, chciałem wrzucić coś do swego umysłu "coś", co by mnie zainteresowało, zafascynowało. Tym czymś był klimat punkowy.

W tamtym czasie zacząłem słuchać ostrej punkowej muzyki, takich pionierskich kapel, jak Dezerter itp. Teksty były dość ciekawe... Z Dezertera to chyba teksty z czterech płyt miałem w głowie. Cała ta muzyka i to wszystko było jak Biblia, jak jakieś prawo. I tak uchwyciłem się tego. Gdy rozmawialiśmy ze znajomymi, to rozmawialiśmy ze sobą fragmentami tekstów punkowych kapel. Wszystko było związane też z taką ideologią, że skoro życie nie ma sensu, że skoro i tak wszystko jest pozbawione możliwości sensownego ułożenia sobie przyszłości, to jedyne, co można zrobić, to wziąć "zapić się", "zabalować" i przynajmniej wesoło umrzeć.

Pojechałem na pierwszy punkowy poważniejszy festiwal w okolicy. Okazało się, że było kupę ludzi, którzy pozjeżdżali się z okolicznych miast. Wszyscy wyglądali tak, jak ja. Mieli bardzo dziwne rzeczy na głowach. Byli "naćwiekowani", pełno rzemieni, jakieś skóry. Kiedy ich zobaczyłem, poczułem się jak u siebie. Gdy, po iluś tam piwach wypitych z chłopakami, których dopiero, co poznałem, weszliśmy na salę zaczęliśmy pogować. Było to moje pierwsze "pogo". Wskoczyłem między tych ludzi, wszyscy zaczęliśmy biegać, skakać, obijać się o siebie. Wyglądało to, jak jeden wielki młyn ciał. W trakcie tego "pogowania" ktoś mnie za mocno popchnął. Kiedy się przewracałem i byłem jakieś 20 cm od podłogi, w którą uderzyłbym głową, to nagle może pięciu, może więcej ludzi chwyciło mnie na ręce przy samej podłodze i podnieśli mnie bardzo wysoko. Nie znałem ich, a oni nie znali mnie. Był to taki moment, gdy poczułem, że kogoś obchodzę, że tworzymy jakąś wspólnotę, jakąś całość. W tym momencie wiedziałem, że oddam się temu tak mocno, jak tylko potrafię się oddać.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

Polecamy

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

11,80 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

św. Jan Bosko

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,90 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Słówka na dobranoc są tradycją wybitnie salezjańską. Ostatnio przełożony generalny...

13,20 zł

książka

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

11,80 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

Opowieści Bruno Ferrero w serii ilustrowanych książek skłaniających do refleksji. Jest to...

11,80 zł

Masz wątpliwości co do swojego uczucia? Nie wiesz, czy to miłość, czy przelotne...

17,60 zł

opowiadania dla ducha

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Opowieści Bruno Ferrero w serii ilustrowanych książek skłaniających do refleksji. Jest to...

11,80 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

11,80 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

11,20 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

11,80 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Nikodem - ciuchy dla wiary

Koszulka inspirowana uzdrowieniem niewidomych pod Jerychem. Jezus dotknął ich oczu, a...

59,00 zł

Nasz fartuch to absolutny "must have" w kuchni każdej porządnej i nieporządnej pani domu...

65,00 zł

Pochwalony - torba. Szara, elegancka, duża i pakowna torba. Kolejny produkt z serii...

39,00

Koło rybackie to projekt inspirowany słowami Ewangelii wg. św. Mateusza. Chrystus...

55 zł

Ciemna dolina - koszulka damska. Koszulka inspirowana fragmentem Psalmu 23. Trudno szukać...

55 zł

Czapka "Pochwalony!" w kultowym kroju - truckerka. Siateczka zapewnia doskonałą...

39 zł