nr 50/2003

Uratowałem siebie, by ratować innych

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Rozmowa z Markiem Stefaniakiem, dyrektorem Wielkopolskiego Centrum Pomocy Bliźniemu "Markot", tegorocznym laureatem nagrody "Wolontariusz Roku"

fot. J. Knie-Górna
Był Pan przyjacielem Marka Kotańskiego. W którym momencie twórca Monaru stanął na Pańskiej drodze życia?

- To jest bardzo długa historia. Kiedyś miałem problemy, ich przyczyną był alkohol. Mieszkałem w Piastowie, podwarszawskiej miejscowości zamieszkiwanej przez bardzo zamożnych ludzi. Byłem właścicielem świetnie prosperującej dużej firmy. Jeździłem między Warszawą a Mazurami i żyłem jak dorosły bachor, bawiący się bardzo drogimi zabawkami oraz własnym życiem. Alkohol na tamtym etapie mojego życia płynął szerokim strumieniem, aż w końcu doprowadził do tego, że straciłem wszystko, niestety, także rodzinę. Będąc na dnie, spotkałem Marka. Trzeźwiejąc, omijałem ludzi, chciałem ominąć wszelkie problemy, by nie ponosić konsekwencji. Brakowało mi odwagi do dalszego życia. Bardzo wiele wówczas dyskutowałem, a właściwie kłóciłem się z Panem Bogiem o sens dalszego życia. Modliłem się o trzeźwość. Marek pomógł mi wytrzeźwieć do końca, przede wszystkim nauczył mnie kochać ludzi.

Zajmuje się Pan ludźmi bezdomnymi, których większość społeczeństwa za wszelką cenę stara się unikać.

- Trzeba pamiętać o tym, że bezdomnym może zostać każdy z nas. Wystarczą czasem dwie błędnie podjęte decyzje, utrata pracy lub, niestety, ciężka choroba, a możemy stać się ludźmi bezdomnymi. Po jakimś czasie człowiek, który pozbywa się dachu nad głową, staje się także bezdomnym w sercu. Wielu ludziom przez długi czas duma nie pozwala na szukanie pomocy, przez co z czasem, niestety, nabywają charakterystycznych i bardzo trudnych do zwalczenia cech bezdomności.

Przed chwilą użył Pan sformułowania "bezdomność w sercu", proszę powiedzieć, co ono znaczy?

- Jest to jeden z elementów bezdomności, polegający na tym, że w sercu tych ludzi nie ma domu, ten dom trzeba im pomóc zbudować. Do bezdomności prowadzi kilka dróg. Jedną z nich jest bezdomność z wyboru. Inna prowadzi z domów dziecka. Mamy bardzo wielu podopiecznych, byłych wychowanków tej instytucji, którzy zostają zmuszeni wkraczać w dorosłe życie bez jakiegokolwiek przygotowania i bez żadnego konkretnego zawodu, z wyprawką starczającą na dwie dyskotekowe zabawy. Duży procent naszych podopiecznych stanowili przez dłuższy czas mieszkańcy hoteli robotniczych, którzy z dnia na dzień zostawali pozbawiani dachu nad głową. Niemałe grono w naszych ośrodkach, i to najtrudniejsze, stanowiła grupa zawodowych podoficerów Wojska Polskiego.

Jakiego typu ludzie najczęściej stają się bezdomnymi?

- Tacy, którzy sobie nie radzą z rzeczywistością. Spokojni, chętni, załamani, nie widzący żadnej przyszłości przed sobą. Ludzie, którzy w poszukiwaniu pracy przyjechali do dużych miast, ale po wielokrotnych nieudanych próbach jej podjęcia popadli w alkoholizm, zamieszkali na dworcach, a duma i wstyd nie pozwoliła im wrócić do domu. Jest też duża grupa bezdomnych, którą tworzą byli więźniowie. Oni najczęściej nie mają, po pierwsze, dokąd wrócić, po drugie, są to kolejne pokolenia niegroźnych kryminalistów, które idą drogą wytyczoną przez dziadków i ojców. Oni nie znają innej drogi życia. Ich domem stają się więzienia, w których czują się bezpieczni, a rodziną - koledzy z cel. Ich powrót na wolność trwa przeważnie krótko, do następnego przestępstwa, które popełniają tylko po to, aby powrócić za kraty. Jeśli mają szczęście i na ich drodze pojawi się ktoś, kto wyciągnie do nich pomocną dłoń, to jest szansa, że ich koleje losu się odmienią.

Pańskimi podopiecznymi są nie tylko ludzie bezdomni, ale również samotne matki oraz osoby z rodzin, w których dochodziło do przemocy.

- Przyznam szczerze, że prawie w ogóle nie zajmuję się samotnymi matkami, a czyni to wyspecjalizowana kadra. Samotne matki, które przebywają w naszych ośrodkach, każdy problem chcą załatwić, "niosąc przed sobą dziecko". Ponieważ dla mnie dziecko jest darem najcenniejszym, zdarzyło się już wiele razy, że w wyniku emocji podejmowałem decyzje, których później żałowałem. W tych sprawach jestem po prostu za miękki. Oczywiście, zawsze trzeba mieć duże i otwarte serce dla wszystkich, którym chce się pomóc, ale potrzebna jest także duża stanowczość. Kierując się tylko sercem, można niechcąco skrzywdzić drugiego człowieka. Samotne matki mieszkają w naszym ośrodku w Łodzi koło Stęszewa. Większość kobiet, którym pomagamy, pochodzi z rodzin dysfunkcyjnych. Dla bardzo wielu naszych matek sposobem na życie stało się przemieszczanie z ośrodka do ośrodka, najczęściej z jednym dzieckiem więcej. To jest ogromny problem, szczerze mówiąc, nie umiem sobie z nim poradzić.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

32 rysunki do kolorowania, które przeprowadzają dziecko przez najważniejsze miejsca i...

5,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

św. Jan Bosko

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

książka

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

W książce "Bohaterska Piątka", którą ponownie oddajemy w ręce czytelników, ks. Leon...

19,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

opowiadania dla ducha

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł