Wojtek Kułak

Neti

Dodano: 25 lipiec 2012 r.

Tę opowieść zamieściłem wcześniej, ale teraz życie dopisało jeszcze istotny szczegół, jakby epilog...

Miała na imię Antonina, zwracano się do niej: Neti, i zmarła w dzień św. Antoniego, przez przyczynę którego tak często się modliła, szczególnie kiedy coś jej się zawieruszyło. Zawsze była przekonana, że jej pomoże. Jan Paweł II też zmarł w szczególnym dniu. Wierzę, że to nie przypadki, chociaż każdy umiera w jednym z tych 365 czy 366 dni w roku. Jestem przekonany, że Bóg wie, kiedy odwołuje. Ten jego palec zapraszający do przejścia na drugą stronę nabiera za każdym razem wymownego znaczenia w kontekście życia konkretnej osoby.

Antonina przeżyła 82 lata, każdego dnia pracując od rana do wieczora. Przez ostatnie 20 lat opiekowała się między innymi kościółkiem w swojej miejscowości. Od trzech lat msza jest tam tylko w niedzielę. Antonina jednak każdego dnia rano otwierała kościół i zostawała w nim na dłuższą modlitwę, potem wieczorem zamykała dom Pana. Były na pewno takiego dni, w których nikt oprócz niej nie wstąpił do świątyni. Ona była w niej jednak codziennie, nawet dwa razy na dzień.
– Dopóki będę żyła, będę opiekowała się kościołem, zawsze go otworzę – powtarzała.

Kiedy przychodziła zima, zrywała się przed świtem, żeby dość strome schody do kościoła posypać solą, bo rano „przyjdą ludzie” na jedyną mszę.

Antonina miała bardzo dobry gust. Zawsze ze smakiem i elegancko ubrana nie pozwalała sobie na obniżanie poziomu. W kościele też musiało być ładnie. Ileż czasu potrafiła poświęcić na ułożenie kwiatów! Denerwowała się, kiedy więdły szybciej niż powinny. Jakże umiejętnie łączyła naturę z odrobiną sztuczności. Ta pierwsza maskowała drugą, ale tak, żeby ta druga znała swoje miejsce w szeregu piękna. A jakże twórcza była Antonina w wymyślaniu prezentów. Każdego roku przygotowywała kilkanaście buteleczek likieru na bazylii lub cytrynie. Skrupulatnie trzymała się przepisu, bo nigdy ani kropli swojego produktu nie spróbowała. Cieszyła się, że innym smakował, i to jej wystarczyło.

Widziałem, jak bardzo stara się, żeby dobrze czynić, chociaż pewnie nie zawsze łatwo jej to przychodziło, bo bywała impulsywna i złościła się, kiedy sprawy nie szły we właściwym kierunku. W progu jej domu każdy został przyjęty, także Ṡwiadkowie Jehowy, z którymi toczyła dysputy.

Szczególnie lubiła dzieci. Dla nich zawsze miała cukierki, dla niektórych przygotowywała paczki na święta. Obdarowywała wszystkich, których mogła. Otrzymywała dużo prasy katolickiej. Potem na poczcie wysyłała datki: do o. Pio, do św. Jana Bosko. Serce miała bardzo otwarte. Szczególnie kochała uczciwość i pracowitość. Przez ostatnie lata obok niej mieszkał Marokańczyk ze swoją rodziną. Kiedy jeden z sąsiadów zachował się w sposób perfidny wobec emigranta z północnej Afryki, ona nie zastanawiała się długo – wyciągnęła pomocną dłoń i otworzyła kieszeń, aby pomóc.
– To bardzo pracowity i uczciwy człowiek. Z takim oddaniem poświęca się żonie i trójce dzieci – mówiła.

Z najstarszym z nich odrabiała lekcje, a jej syn zawsze udostępniał komputer, kiedy tamten musiał się przygotować do lekcji, korzystając z internetu. Antonina te muzułmańskie dzieci zabierała czasami do kościoła i odmawiała z nimi różaniec. Nie nawracała ich jednak, raczej otwierała na Boga, rozbudzała w nich religijną wrażliwość, która kieruje myśl człowieka do osobowego Boga. Jakże bliski był jej św. Franciszek, także w podejściu do przyrody i zwierząt.

Kiedy odtwarzam w swojej pamięci portret Antoniny, to nie mam wątpliwości, że nie przez przypadek Bóg zabrał ją do domu Ojca w dzień jej świętego patrona, św. Antoniego. Przyjmuję to jako znak, że życie, w którym Bóg jest podstawowym punktem odniesienia, ma sens.

Nie chciałbym, żeby biografia Antoniny była biografią wymierającego gatunku ludzi, którym tak bardzo zależy na czynieniu dobra, na byciu bezinteresownym. W takich ludziach piękno ma tyle barw, odcieni, zaskakujących odmian. Jednym razem wywołuje poważny podziw, innym razem – ponieważ jest nieszablonowe, a więc zaskakujące – przyjazny i życzliwy uśmiech. Bo takie piękno kocha anegdoty, a anegdoty czynią dobrych ludzi jeszcze piękniejszymi, bo opowieści o nich wywołują uśmiech.

Piękne życie... Marty i Marii razem.

Epilog

Tutaj początkowo skończyłem tekst. Ostatni raz Antoninę widziałem na Wielkanoc, a kilka dni temu rozmawiałem z jej bliskimi i znajomymi. Wspominali pogrzeb i jeden szczególny fakt – wielki płacz i rozpacz Marokanki i jej dzieci, sąsiadów Antoniny, którym tuż przed swoją śmiercią ona załatwiła mieszkanie w pobliskim miasteczku.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Jak dobrze i mądrze budować relację z nastolatkami? Jak dojrzale rozmawiać z tymi,...

38,90 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

27,52 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

św. Jan Bosko

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

książka

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

opowiadania dla ducha

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł