9. Pojęcie-klucz. Msza jest przymierzem z Bogiem

Pojęcie-klucz. Msza jest przymierzem z Bogiem w krwi Chrystusa
Andrea Gasparino

1. Jezus mówi o przymierzu

Co dokładnie Jezus powiedział?

Jezus, powierzając nam Mszę, użył słów, które trzeba przeanalizować z najwyższą uwagą.

Słyszycie je każdego dnia na Mszy; w czasie konsekracji wina kapłan mówi: "Bierzcie i pijcie z niego wszyscy, to jest bowiem kielich krwi mojej, nowego i wiecznego przymierza, która za was będzie wylana na odpuszczenie grzechów".

Istnieją cztery dokumenty w Piśmie świętym, które przytaczają te słowa Jezusa: jest to tekst Mateusza (26,28); Marka (14,24) - bardzo podobny do opisu Mateusza, a zatem teksty współzależne; tekst Łukasza (22,25) i na koniec tekst Pawła (1 Kor 11,25), bardzo podobny do opisu Łukasza.

Wszystkie one, jakkolwiek w niektórych miejscach rozbieżne, utrzymują jednogłośnie i wyraźnie, że Jezus, dając nam Mszę, mówił o przymierzu i to przymierzu w krwi.

Oto Mateusz i Marek utrzymują, że Jezus nad kielichem wypowiedział te słowa: "To jest krew moja, krew przymierza, która za wielu będzie wylana".

Łukasz i Paweł mówią: "Ten kielich jest nowym przymierzem we krwi mojej, która za was będzie wylana".

Jak widzimy, Mateusz i Marek kładą nacisk na pojęcie przymierza, Łukasz i Paweł natomiast na pojęcie nowego przymierza.

Kościół w swojej mądrości połączył formułę konsekracji, nawiązując do wszystkich tekstów Nowego Testamentu oraz czerpiąc niektóre elementy ze Starego.

Pierwszy Kościół zatroszczył się, aby w formule konsekracji, w sercu Mszy, nie zgubić żadnego elementu z Pisma świętego.

Istotnie, już Prorocy głosili nowe przymierze (Jr 31,31), które mało być wiecznym przymierzem (Iz 55,3; Ez 16,60; Ba 2,35).

O przymierzu Boga ze swoim ludem opowiadał cały rozdział 24 Księgi Wyjścia, a Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy użył tych samych słów, które wypowiedział Mojżesz w uroczystej chwili przymierza, skrapiając lud krwią ofiar, wołając: "Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów" (Wj 24,8).

A zatem według Jezusa Msza jest:
- przymierzem,
- przymierzem z Ojcem,
- przymierzem we krwi,
- przymierzem we krwi Chrystusa.

Dlaczego Jezus mówił w taki sposób?

Tu wkraczamy już na pole badań historyków. Słowa te brzmią dla nas dziwnie, ale dla apostołów nie. Pobożny Żyd dobrze wiedział, co to było przymierze w krwi.

2. Przymierze we krwi

My, ludzie kultury Zachodu zatraciliśmy zbyt wiele z jego znaczenia. Przyzwyczajeni do zawierania i zrywania paktów politycznych i wojskowych, sprowadziliśmy przymierze wyłącznie do układu, którego czasem przestrzegamy, a czasem nie.

Dla semity przymierze było czymś bardzo uroczystym, było paktem krwi: obie strony nie tylko zawierały umowę, zawiązywały też pokrewieństwo.

Dlatego przymierze zawierano we krwi, znaku życia: było to nowe życie, które przekazywały sobie obie strony.

Niewielu wie, że przymierze we krwi jest tradycją prawie tak starą jak ludzkość.

To wręcz powszechna tradycja: brat Milad ze zgromadzenia Małych Braci Jezusa (Petits Freres de Jesus), znawca kultury arabskiej, natknął się na to przymierze w świecie arabskim; O. Igino Tubaldo odkrył je pośród plemion Indian w Amazonii.

Współczesne bractwa koreańskie mówią o niezwykłych rytuałach przymierza we krwi:
- czasami obie strony przykładają ranę do rany, aby krew mogła się zmieszać;
- czasami przez mięśnie przedramienia przesuwa się jedwabną nić, która miesza krew;
- czasami wyciska się kilka kropel krwi do kieliszka, a potem obie strony wypijają jego zawartość.

Mamy w naszych koreańskich bractwach Siostry, które na ramieniu noszą znak trzech lub czterech przymierzy i uważają za swoje siostry krwi - koreańskie przyjaciółki, z którymi je zawarły.

3. Msza jest przymierzem we krwi

Jezus dając nam Mszę wprowadza nas w rytuał świata semickiego i posługuje się jego językiem. Trzeba o tym wiedzieć, w przeciwnym razie nie możemy zdać sobie sprawy z powagi tego zobowiązania.

Msza jest aktem uroczystym i ważnym tak jak przysięga, przewyższa ją, ponieważ oznacza umowę nowego pokrewieństwa, pokrewieństwa z Bogiem, które niesie ze sobą nową, niezwykłą odpowiedzialność - prowadzenie odtąd boskiego życia, a nie płytkiego, egoistycznego, własnego.

W tekście Mateusza znajduje się bardzo interesujący szczegół: Mateusz utrzymuje, że Jezus mówił o przymierzu w swojej krwi "na odpuszczenie grzechów" (26,28).

Grecki tekst Mateusza posługuje się grecką partykułą oznaczającą cel. Powinna być zatem tłumaczona "dla odpuszczenia grzechów".

Zatem według ewangelisty Jezus prawdopodobnie miał na myśli przymierze w swojej krwi, która nie tylko zobowiązuje do postępowania przeciwko grzechowi, ale zapobiega złu.

Msza jest więc nie tylko paktem, który zobowiązuje mnie do zrzucenia z siebie wszelkiego egoizmu, ale jest także lekiem pobudzającym energię, odtrutką na zalewający nas wszystkich egoizm.

Msza jest zobowiązaniem przeciwko złu, ale jest również siłą daną po to, by owo zło zwalczyć.

4. "Nowe" przymierze

Jezus dając nam Mszę powiedział: "To jest kielich nowego przymierza w mojej krwi, która za was będzie wylana. Bierzcie i pijcie z niego wszyscy".

Jezus mówi, że Msza jest nowym przymierzem. Wierzę zatem, że trzeba koniecznie uświadomić sobie i przyjąć, że najpierw było inne przymierze, stare przymierze.

Zanim zagłębimy się w znaczenie nowego przymierza, logicznym wydaje się dokładne przybliżenie tego, czym było stare przymierze, w przeciwnym razie ryzykujemy, że nie zrozumiemy tego, co uczynił i powiedział Jezus.

Chcąc dotrzeć do sedna starego przymierza, musimy wziąć do ręki Biblię i otworzyć ją na rozdziale 24 Księgi Wyjścia, która opisuje największe, najbardziej spektakularne przymierze Boga ze swoim ludem.

Przymierze na górze Synaj naznaczyło całą historię Izraela. Do niego nawiązuje Jezus w momencie ustanowienia Mszy, ponieważ, przekazując kielich apostołom w świętym rytuale Wieczerzy, powtarza te same słowa, które Mojżesz wypowiedział do ludu w chwili przymierza u stóp Synaju.

5. Stare przymierze

Wyjdźmy zatem z opowiadania Księgi Wyjścia, aby zrozumieć lepiej sens przesłania Jezusa.

Bóg wybrał majestatyczny scenariusz dla przymierza na górze Synaj. Spróbujcie to sobie wyobrazić. Jeżeli posiadacie piękne wydanie Biblii, obejrzyjcie jej ilustracje i poszukajcie ogromnego łańcucha gór Synaj, gdzie Bóg nakazał, aby lud rozbił namioty i przygotował się do zawarcia przymierza we krwi.

Pierwsi pielgrzymi do Ziemi Świętej wyznaczali sobie zawsze spotkanie na Synaju: był to zawsze przemawiający cel i takim pozostał do dzisiaj.

Upływał trzeci miesiąc od wyjścia z Egiptu, kiedy Żydzi rozbili namioty u stóp wielkiej góry. Mojżesz zarządził trzydniowe przygotowania i pod karą śmierci zakazał wstępować na stoki góry. Bóg pragnął, aby znaczenie sacrum pozostało żywe, chciał, aby naród zrozumiał wagę aktu, który miał się dokonać.

Weźmy jednak Biblię do ręki: opowiadanie o przymierzu na górze Synaj ciągnie się przez sześć rozdziałów, od rozdziału 19 aż do rozdziału 24.

Przytaczamy tu najważniejsze fragmenty:
"Było to w trzecim miesiącu od wyjścia Izraelitów z Egiptu; w tym dniu przybyli [oni] na pustynię Synaj.
Izrael obozował tam naprzeciw góry. Mojżesz wstąpił wtedy do Boga, a Pan zawołał na niego z góry i powiedział: ?Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz Izraelitom: ... przywiodłem was do Mnie. Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia. Lecz wy będziecie Mi Królestwem Kapłanów i ludem świętym...?.
Mojżesz powrócił i zawołał starszych ludu i przedstawił im wszystko, co mu Pan nakazał.
Wtedy cały lud jednogłośnie powiedział: ?Uczynimy wszystko, co Pan nakazał?.
Pan powiedział do Mojżesza: ?Idź do ludu i każ im się przygotować na święto dziś i jutro. Niechaj wypiorą swoje szaty i niech będą gotowi na trzeci dzień..." (por. rozdz. 19).
Trzeciego dnia Bóg daje ludowi przykazania, słynny dekalog. My znamy jego streszczenie w dziesięciu krótkich zdaniach, ale jest to tylko "streszczenie" całego rozległego kodeksu praw, który w Biblii zajmuje trzy całe rozdziały.

Przejdźmy do rozdziału 24 Księgi Wyjścia:
"Wrócił Mojżesz i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie Jego zlecenia. Wtedy cały lud odpowiedział jednogłośnie: ?Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy?.
Nazajutrz wcześnie rano zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście stel, stosownie do liczby dwunastu pokoleń Izraela. Potem polecił młodzieńcom izraelskim złożyć Panu ofiarę całopalną i ofiarę biesiadną z cielców. Mojżesz zaś wziął połowę krwi i wylał ją do czar, a drugą połową krwi skropił ołtarz. Wtedy wziął Księgę Przymierza i czytał ją głośno ludowi. I oświadczyli: "Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni".
Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: "Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów". (por. rozdz. 24).

Potem lud się weselił. A Biblia kończy opowiadanie w ten sposób:
"Chwała Pana spoczęła na górze Synaj, i okrywał ją obłok przez sześć dni. A wygląd chwały Pana w oczach Izraelitów był jak ogień pożerający na szczycie góry. Mojżesz wszedł w środek obłoku i wstąpił na górę.
I pozostał Mojżesz na górze przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy".

6. Podobieństwo pomiędzy dwoma wielkimi Przymierzami

Dotarłszy do tego miejsca, byłoby rzeczą interesującą przyjrzeć się "równolegle" dwóm wielkim Przymierzom we krwi, porównując przymierze zawarte na Synaju z przymierzem Jezusa.

To porównanie jest niezwykle uderzające. Oczywiście ma swoje niedoskonałości i ograniczenia, ponieważ nasza katecheza na temat Mszy jest katechezą ogólną i nie ma ambicji opracowania naukowego.

Wybaczcie zatem ograniczenia tego porównania Przymierza na górze Synaj z Przymierzem Jezusa.

Przymierze na Górze Synaj

Nowe przymierze Jezusa

1


Odbywa się w scenerii naturalnej, dzikiej i malowniczej, może dlatego, aby głęboko poruszyć religijne uczucia ludu i aby obudzić jego religijną uwagę na doniosłość paktu przymierza, które miało się dokonać.

1


Jezus ustanawia Nowy Rytuał, wybierając wielką salę w bogatym domu, salę "wyższą", tzn. jedną spośród najbardziej wyróżniających się w Jeruzalem; "ozdobioną kobiercami" - mówi Ewangelia. Przyzwyczajony do biednych domostw ubogi Jezus pragnie prawdopodobnie może poruszyć wyobraźnię uczniów i uświadomić im wielkość celebrowanej tajemnicy.

2


Rytuał przymierza poprzedziły intensywne przygotowania umysłów: jeżeli przymierze jest paktem wierności Bogu niewidzialnemu, każdy Izraelita musi być świadomy tego, co czyni. Mojżesz poucza lud przez trzy kolejne dni na temat odpowiedzialności, jaką przyjmuje przed Bogiem.

2


Jezus poświęca trzy lata, a nie trzy dni na cierpliwe nauczanie apostołów
o tym, co oznacza przyjaźń z Ojcem...: "jego publiczne życie jest jednym wielkim stażem Dwunastu, aby otworzyć ich umysły na tajemnicę Chrystusa, na oczekiwanie Królestwa.

3


Rytuał przymierza poprzedzają intensywne przygotowania woli: trzykrotnie Mojżesz przedstawia przykazania Pana, a lud mu odpowiada: "Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy".

3


Jezus przez całe swoje publiczne życie kształtuje wolę apostołów na nowym prawie i miłości za pomocą przykładów, słów i znaków, aż do uroczystego ogłoszenia na Wieczerzy: "Daję wam nowe przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak ja was umiłowałem. Po tym poznają żeście moi, jeżeli kochać się będziecie".

4


Przymierzu towarzyszy wielki aparat rytualny: kamienny ołtarz z górą Synaj w tle, dwanaście stel wokół ołtarza, trzydniowe uroczyste oczyszczenie ludu.

4


Jezus pragnie nowego rytuału oprawionego w uroczystości typowej "żydowskiej uczty ofiarnej": odpowiednie święte potrawy, psalmy (pieśń Hallel), uroczyste pouczenia (umywanie nóg jest głęboką nauką mając uwrażliwić inteligencję apostołów na nowe prawo i miłość).

5


Uczestnictwo w przymierzu na górze Synaj młodzieńcy zostali zobowiązani przez Mojżesza do przygotowania wielkiego rytuału oraz do złożenia ofiar, są oni zapowiedzią ludu Izraela, protoplastami grup; ciąży na nich obowiązek przygotowania krwi do spełnienia wielkiego przymierza całego ludu.

5


Jezus do przygotowania nowego rytuału wieczerzy wybiera najmłodszego - Jana i posyła go z odpowiedzialnym za grupę, Piotrem, aby wszystko przygotowali. Mówi św. Łukasz: "Jezus posłał Piotra i Jana z poleceniem: Idźcie i przygotujcie nam Paschę, byśmy mogli ją spożyć" (Łk 22,8).

6


Na Synaju jest ołtarz ofiarny otoczony dwunastoma stelami, symbolami dwunastu pokoleń Izraela.

6


W czasie Wieczerzy Pańskiej jest stół, który jest także ołtarzem oraz dwunastu apostołów zgromadzonych wokół ołtarza: dwanaście żywych stel nowego Ludu Bożego.

7


Kiedy serca Izraelitów odpowiadają "tak" na dziesięcioro przykazań, Mojżesz wylewa połowę krwi na ołtarz, w darze Bogu, a drugą połową skrapia lud, pragnie ją Mu ofiarować, by później w tej samej krwi, symbolu życia, połączyć lud węzłem pokrewieństwa z Bogiem. I woła: "Oto krew przymierza".

7


Po katechezie miłości kiedy otworzyły się na nią serca apostołów, Jezus daje im swoje Ciało i Krew, konsekrowany chleb i wino, i podając im kielich, wypowiada słowa Mojżesza: "Oto kielich nowego przymierza, pijcie z niego wszyscy".

8


Potem cały naród wiwatuje z radości i wesela: pije, je, tańczy z radości na cześć zawartego przymierza, aby uczcić miłość Boga do swego ludu i miłość ludu do swego Boga.

8


Również wieczerza jest świętem: to uczta weselna, apostołowie jedzą, piją, śpiewają psalmy i modlą się. Jezus trzykrotnie według Ewangelii św. Jana mówi o pełnej radości. Wieczerza jest świętem: świętem miłości.

9


Potem następuje coś bardzo tajemniczego. Bóg prawdopodobnie pragnie uświadomić ludowi, że zawarte z nim przymierze jest rzeczą niezwykle ważną. Księga Wyjścia opowiada, że Mojżesz poczuł potrzebę wstąpienia na górę i pozostał tam przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy, kryjąc się w obłoku Jahwe, obcując z chwałą Bożą.

9


Wieczerza Jezusa przygotowuje i nieco opuszcza kurtynę krwi: prawdziwy rytuał krwi, prawdziwa ofiara nastąpi nieco później. Jezus również wstępuje na swoją górę, wstępuje na Kalwarię. Jan, bliski Mistrzowi apostoł, obdarzony głęboką intuicją, mówi w swojej Ewangelii, że Jezus wkraczając na Kalwarię "wstępuje w chwałę Ojca".

10


Naród Izraela uważał przymierze na Synaju za centrum swojego religijnego doświadczenia, centrum swojej historii, początek nowego ludu, ludu Bożego; zaczął nawet utożsamiać przymierze z samą religią (Dn 11,28; Mal 3,1) i wielokrotnie odnawiał to przymierze w swojej historii (Pwt 29; 2 Krl 7,8-13).

10


Wieczerza Pańska, rytuał nowego przymierza, stanie się sworzniem wiary, ponieważ wprowadzi element odkupienia, śmierć Pana w chwale. Ta śmierć zostanie upamiętniona pod postacią rytuału Mszy świętej. On zaś będzie się powtarzał aż do końca świata, ponieważ Pan powiedział: "To czyńcie na moją pamiątkę". A św. Paweł tak komentuje ten fakt wobec pierwszych chrześcijan: "Za każdym razem kiedy spożywamy ten chleb i pijemy z tego kielicha, głosimy śmierć Pana, aż przyjdzie".

Zakończenie

1. Wokół rytuału przymierza Bóg pragnie także uroczystości zewnętrznej, ponieważ jest to rytuał, który angażuje umysł, serce i życie!
Biada temu, kto przystępuje do Mszy, do Wieczerzy Pańskiej z lekceważeniem: "Winien jest ciała i krwi Pana" mówi św. Paweł.

2. Zanim przystąpimy do tego rytuału, Bóg pragnie, byśmy naszą wolę skierowali ku dobremu.
Przymierze jest zmianą życia, jest całkowitym nawróceniem się ku Bogu. Biada temu, kto przystępuje do Mszy, do Wieczerzy Pańskiej niezdecydowany, czy poddać próbie własną miłość. Św. Paweł upominał już pierwszych chrześcijan: "Kiedy się gromadzicie, jeżeli każdy z was myśli o sobie, to nie spożywacie Wieczerzy Pana".

3. Bóg pragnie, aby przymierze było weselem, aby było sprawowane w weselnej atmosferze.
Chrystus na wieczerzy mówił o pełni swojej radości, miłości.
Biada temu, kto celebruje Wieczerzę Pana z sercem pełnym zimnej egoistycznej kalkulacji, ponieważ Msza powinna być eksplozją miłości do Boga i do braci, dlatego też jest nazywana najwyższym źródłem radości.
Pierwsi chrześcijanie nazywali ją "agapą" = ucztą miłości.