16. Wakacyjna miłość

E. Giorfano - T. Lasconi - G. Boscato

Jeśli chcesz wiedzieć,
ile jesteś wart,
policz swoich przyjaciół. Jim Morrison

Słuchajcie, podczas niewiarygodnie cudownych wakacji jesteście wspaniali. Zgoda, że pora roku zachęca i rodzi nieoczekiwane uczucia. Zgoda, że spędzanie miesiąca w nieznanym miejscu i bez towarzystwa jest nudne. Ale na tyle, na ile to możliwe, starajcie się nie zachowywać jak marynarze (tak przynajmniej mówią, a czy to prawda?), którzy w każdym porcie mają jedną dziewczynę! Nie dajcie się zbytnio ponieść zapierającym dech w piersiach zachodom słońca, bajkowym scenariuszom i romantycznym piosenkom.

Dlaczego nie powinniście tego robić? Piękne pytanie, inteligentne. I aby równie inteligentnie wam odpowiedzieć, musimy przypomnieć cztery niezwykle ważne czynniki.

- - r e k l a m a - -

PO PIERWSZE... POGODA

Nie, nie ta z zapowiedzi meteorologów (mamy nadzieję, że zawsze będzie ładnie), ale pogoda serca. Książę spotyka ukochaną, ale potrzebuje czasu, aby się upewnić, czy to naprawdę ta właściwa. Podobnie dzieje się w czasie wakacji. Sercu wystarczy ułamek sekundy na odkrycie pokrewnej duszy, ale później potrzebuje czasu, aby upewnić się, czy wybór był właściwy. Wakacje - powiedzielibyśmy uciekając się do poetyckiej metafory - są okruchem nieba, który spadł na ziemię. I jako takie powinny być traktowane. Pozwólcie swobodnie wypowiadać się sercu, ale pamiętajcie, że wielka miłość prawie nigdy nie rodzi się na plaży - jak widzimy to na filmach!

PO DRUGIE... TOWARZYSTWO

Zwykle w czasie wakacji bardzo intensywnie spotykamy się z przyjaciółmi: tworzą się gigantyczne grupy, które spędzają razem przynajmniej 15 godzin dziennie i bawią się jak szalone. Czasami jednak myślimy, że przyjaźń głębsza i ta wyłączność idealnie wpasowałaby się w scenerię wieczorów spędzonych w świetle księżyca. Błąd! Dlaczego w przyjaźni doszukujecie się czegoś więcej? Prawdopodobnie dlatego że nie wydobyliście z niej całego bogactwa, jakie może wam dać. Bądźcie wymagający wobec siebie, wobec osób, które znacie oraz wobec łączącej was przyjaźni. Oddajcie się bez reszty głębokiej przyjaźni, a nie doznacie zawodu!

PO TRZECIE... ZNAJOMOŚĆ

Ileż to razy na wakacjach ciemnieje wam w oczach? I to nie tylko z powodu silnego słońca i tropikalnych upałów, ale przede wszystkim z powodu wspaniałych dziewcząt i chłopców, którzy doprowadzają was do szaleństwa: "Podobają mi się takie oczy, podoba mi się taka figura...". Przy pomocy pary wspólników - opalenizny (ich) i roztargnienia (waszego) - wyobraźnia tworzy istoty doskonałe, którym nie potraficie się oprzeć. Z tego rodzą się nagłe zauroczenia, historie błyskawicznych miłości i wszystko kończy się w ciągu jednego wieczoru.

Odkryjcie karty i bądźcie szczerzy: jak można w ciągu jednego wieczoru czy nawet 15-20 dni poznać człowieka na tyle, aby móc mu przysiąc wieczną miłość?.

PO CZWARTE... W DOMU

A gdyby na nieszczęście w domu czekał/a na was oficjalny/a narzeczony/a, spokojny/a, ponieważ przysięgliście mu/jej wieczną miłość? Co robić: dochować wierności złożonym obietnicom i zapomnieć o nowej miłości czy zatrzymać nową miłość a porzucić starą? A może zatrzymać obydwie? Wybór należy do was, ale problem jest o wiele bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać...

A ZATEM?

A zatem nie traćcie nadziei, że przypadek postawi na waszej drodze - nad morzem czy w górach - osobę mieszkającą w waszym mieście, z którą będziecie mogli utrzymywać kontakt również o innych porach roku!

Żarty na bok, uważajcie i nie mylcie miłych wakacyjnych i lekkich przyjaźni z pączkującą miłością czy ewentualnymi miłosnymi przygodami. Nie szukajcie za wszelką cenę "pary", ze strachu przed wyśmianiem. Na budowanie poważnych i trwałych związków, opartych na dogłębnym poznaniu, macie do dyspozycji pozostałe 10 miesięcy. W ten sposób będziecie pewni, że nic was nie zaślepiło, że nie daliście się oszukać parze niebieskich oczu czy blond czuprynie, i że naprawdę możecie stworzyć doskonały związek!