Agata

Dodano: 8 styczeń 2013 r.

Proszę o modlitwę w intencji wytrwania w czystości!!! Walczę z masturbacją już 15 lat i czuję, że nie mam już siły i z kolejnego upadku nie powstanę...

dane kontaktowe
email: 
haduka@o2.pl
Portret użytkownika AnonymousKAZIMIERZ
AnonymousKAZIMIERZ (anonimowy), 16 styczeń 2015 r.

https://www.youtube.com/watch?v=Vl6ako8uAao PODA ADRES MAIL JEST ZŁY

Portret użytkownika AnonymousKAZIMIERZ
AnonymousKAZIMIERZ (anonimowy), 16 styczeń 2015 r.

WITAM CIEBIE ,CHCIAŁBYM CI POMÓC .PROSZĘ CIEBIE TO ZAGADNIENIE LEŻY W KAŻDYM CZŁOWIEKU -POTRZEBA MIŁOŚCI , BYCIA POTRZEBNYM I KOCHANYM .

MOŻE PO PROSTU NIE BYŁAŚ WYSTARCZAJĄCO KOCHANA I NADRABIASZ TO ODKRYTĄ MASTURBACJĄ, CO DAJE CI JAKIEŚ SPEŁNIENIE W ODCZUCIU MIŁOŚCI. TO JEST TRUDNE ALE DASZ RADĘ TRZEBA SIĘ ODDAĆ BOGU CAŁKOWICIE .JA TAK ZROBIŁEM POMIMO TEGO ŻE JESTEM ŻONATY TEŻ KUSIŁO MNIE I CZASEM ZBŁĄDZIŁEM ,NP. PORNOGRAFIA .TERAZ JESTEM WOLNY I JEST MI ŁATWIEJ IŚĆ Z BOGIEM. PODAM TOBIE JAKIEŚ LINKI I ZOBACZYSZ CO MOŻESZ ZMIENIĆ.

BÓG CIEBIE BARDZO KOCHA ZOBACZ STRONĘ KWADRANS Z JEZUSEM

Duchowe zerwanie z przeszłością ks.Piotr Glas Egzorcysta https://www.youtube.com/watch?v=PQ9vE8Km9NA

Portret użytkownika skalnica
skalnica (anonimowy), 15 styczeń 2015 r.

Może problem ma też podłoże psychologiczne? Np. jakieś napięcie psychiczne, nawet nieuświadomione, którego nie potrafisz inaczej rozładować?
Mi w takiej pozornie beznadziejnej walce z grzechem pomógł post, w moim przypadku polegający na całkowitej abstynencji od alkoholu, ale ogólnie gdy sama modlitwa nie pomaga, to może jakiś rodzaj postu jeszcze jest potrzebny? Spróbuj...

Portret użytkownika Jarek
Jarek, 17 styczeń 2013 r.

moja rada, rusz się sprzed komputera, zrób coś więcej niż praca (lub nauka) i sobie kogoś znajdź, będzie po problemie :)

Portret użytkownika Krzysztofa
Krzysztofa, 18 styczeń 2013 r.

wielkie dzięki - walisz prosto z mostu, ale to nie takie łatwe...

Portret użytkownika Gathaspar
Gathaspar (anonimowy), 15 styczeń 2013 r.

Pamiętaj, że życie jest walką, kiedy zgrzeszysz to jak zranić się, ale nie umrzeć, twoja dusza cierpi, ale nie możesz rzucić broni i przestać walczyć, to jest walka o śmierć i życie.
"Na koniec bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Przyobleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw duchowym pierwiastkom zła na wyżynach niebieskich. Dlatego przywdziejcie pełną zbroję Bożą, abyście się zdołali przeciwstawić w dzień zły i ostać, zwalczywszy WSZYSTKO. Stańcie więc [do walki], przepasawszy biodra wasze prawdą i przyoblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hem zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże - wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie najusilniej i proście za wszystkich świętych."
Pamiętaj także że to Krzyż, gdy Jezus upadł nie pozostał na ziemi szedł dalej! Pozdrawiam i walcz! ;)
Pozdrawiam, i wiec, że nie tylko ty masz taką trudną sytuację, zawsze zostaje Nadzieja a im bardziej walczysz tym bardziej jesteś podobna do Jezusa, ale pamiętaj:
"Błogosławiony mąż, który oprze się pokusie: gdy zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują. Kto doznaje pokusy , niech nie mówi: «Bóg mnie kusi». Bóg bowiem anie nie podlega pokusie do zła, anie też nikogo nie kusi. To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. Nie dajcie się zwodzić bracia moi umiłowani.
Każde dobro jakie otrzymujemy , i wszelki dar doskonały zstępują z góry od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń."
A więc nie umieraj lecz żyj, nie poddawaj się ale walcz. Bóg cię kocha w najgorszym grzechu, i to jest OKAZJA aby się do niego jeszcze bardziej PRZYTULIĆ. Pozdrawiam, i sił do walki!

Pamiętaj, że to Pan mówi do ciebie!

Portret użytkownika Kasiek
Kasiek, 13 styczeń 2013 r.

Ja się zmagałam z tym 13 lat 9od 2 lat żyję w czystości) i wiem jak to boli, jak chcesz skończyć a nie możesz. Juz myślałam ze nigdy się od tego nie uwolnię ale Bóg w końcu wysłuchał moich modlitw, chociaż wtedy podczas modlitwy o uzdrowienie nawet o to nie prosiłam a On wiedział co jest dl mnie najlepsze i mnie uzdrowił. Zaufaj Bogu a On Cie uzdrowi :)

Portret użytkownika molly
molly, 13 styczeń 2013 r.

Ja też obiecuję modlitwę. Licz na Pana :). Ja też miałam kiedyś podobny problem, z czystością myśli... To było bardzo męczące. Pomogła mi ta modlitwa:
"Święty Józefie, Twoja moc rozciąga się na wszystkie nasze sprawy. Ty umiesz uczynić możliwym to, co wydaje się być niemożliwe - wyproś mi u Twego przybranego Syna Jezusa łaskę czystości myśli i serca, duszy i ciała; spójrz z troskliwą miłością i wysłuchaj moją ufną modlitwę. Amen."

Portret użytkownika Gathaspar
Gathaspar (anonimowy), 12 styczeń 2013 r.

Nie martw się nie jesteś sama, Jezus zna cię bardzo dobrze i wie jak to wielki problem! On ci to przebacza tylko nie uciekaj, On chce abyś razem z nim walczyła, abyś stawiła czoło, to długa walka ale masz szanse! Proś Pana aby ci dał czystą Miłość, abyś poznała tą prawdziwą Miłość, szukaj w Piśmie!

Portret użytkownika MONICZKA9020
MONICZKA9020, 9 styczeń 2013 r.

Mam 16 lat, z masturbacją walczę już od prawie 2 lat.
To mało w porównaniu do 15 lat, ale też coś.
Podnoś się z KAŻDEGO upadku, nie wstydź się, ale spowiadaj się z tego. Może masz stałego spowiednika?
Zapewniam modlitwę.

Portret użytkownika azmka
azmka, 9 styczeń 2013 r.

pomodlę się obiecuje i proszę o to samo. Zaufaj bezgranicznie Panu, chociaż to trudne.

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA