januszjaroszewski

Dodano: 12 kwiecień 2013 r.

Chciałbym porozmawiać na temat kryzysu wiary, który jest tak mocno odczuwalny ludzie tracą wiarę nie tylko do kościoła, ale i do Boga pytanie dlaczego
jeżeli ktoś ma chęć podyskutować to poniżej podam gg.

dane kontaktowe
gg: 
46778524
Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 17 lipiec 2013 r.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-tylko-30-procent-polakow-ufa-ducho...

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 10 czerwiec 2013 r.

Edmond i Jules de Goncourt, współpracujący ze sobą dziewiętnastowieczni pisarze francuscy, napisali: "Jeżeli Bóg istnieje, to z pewnością ateizm mniej go obraża niż religia". Zgadzam się z tą wypowiedzą, bo religia często jest tylko czymś powierzchownym. Nie zapobiega nienawiści rasowej, przestępczości ani niemoralności. Dlatego probierzem wartości wiary na pewno nie jest to, czy wyznawcy danej religii potrafią ją głosić, ale raczej to, czy potrafi ona zmienić ich codzienne życie. Bo religię nosi się w sercu, a nie w kolanach.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 29 maj 2013 r.

A czym się odznacza dobry pasterz? Sumiennie i dzielnie dogląda oraz strzeże trzody, a także ją karmi. Ponadto dobry pasterz stara się być troskliwy i przejawiać szlachetne przymioty w każdej chwili, nie tylko podczas wizyt pasterskich. Usługując jako pasterze duchowi, muszą się odznaczać tymi samymi cechami, co literalny dobry pasterz: odwagą, pracowitością, zaradnością, a przede wszystkim szczerą troską o pomyślność trzody. Taki właśnie był Pan Jezus. I takiej postawy oczekuje od swoich pasterzy. Ale niestety, w Kościele ich nie ma.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 8 czerwiec 2013 r.

Kościół jeszcze chyba nigdy nie był taki ubogi duchowo jak obecnie. Trudno znaleźć jakieś porównanie między kościołem apostolskim z pierwszego wieku oraz biblijnym pojęciem kościoła Chrystusowego a kościołem dzisiejszym. Już nawet pobieżne czytanie Nowego Testamentu wyjawia, że odcedzane są komary, a połykane wielbłądy. Większość naszego społeczeństwa należy do Kościoła, ale w gruncie rzeczy jest niewierząca. Kościół recytuje swoje pobożne frazesy, ale swych wyznawców kołysze do snu. Ludzie odwracają się od kościołów, ponieważ oceniają kościół według tego, jak żyjemy, i ponieważ widzą, ile w nim jest udawania.

Portret użytkownika Mryczek
Mryczek, 9 czerwiec 2013 r.

Jest jedno bardzo istotne porównanie: Nadal jest w Nim Chrystus. Wspólnota pomaga w kontakcie z Bogiem nawet jeśli nie jest doskonała, sam Bóg jest dobry. Błogosławię na drodze szukania Boga :)

Portret użytkownika Mryczek
Mryczek, 30 maj 2013 r.

Miej pokój bracie :)napisz do mnie jak chcesz pogadać. m.mryczko@gmail.com

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 30 maj 2013 r.

O czym chcesz rozmawiać?

Portret użytkownika Mryczek
Mryczek, 29 maj 2013 r.

Masz przykład Jezusa Dobrego Pasterza. W Niego się wpatruj a i Kościół pokochasz :) Pokój i dobro.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 29 maj 2013 r.

Zacząć od siebie- mądra rada. Tylko, że przykład idzie z góry! Jaki pasterz takie owce.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 29 maj 2013 r.

Warzna jest i modlitwa i studium Biblii.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 29 maj 2013 r.

Nie oszukujmy się! Jednym z głównych powodów jest niedopisanie kościołów w rzeczywistym usługiwaniu tym, których Chrystus umiłował. To owocuje płytkością poglądów i powierzchowną umysłowością wielu wyznawców kościoła. Co więcej, nieudolność gmin wyznaniowych w koncentrowaniu się na istotnych zagadnieniach wiary i w zwracaniu się do młodzieży z czymś, co by miało solidne podstawy duchowe. Brak zachęt i ciepła we wspólnocie kościelnej i negatywne uczucia wobec odpowiedzialnego duchowieństwa. Statystyki podają, iż czterech na dziesięciu młodych dorosłych ludzi twierdzi, że uczciwość i etyka duchownych jest zaledwie przeciętna, ze jest niska lub bardzo niska. Czy można się, zatem dziwić, że wiele ludzi, którzy stracili zaufanie do religii straci wiarę w Boga i schodzi na manowce...?

Portret użytkownika Grzegorz
Grzegorz (anonimowy), 29 maj 2013 r.

Nie ma co obwiniać księży. Przecież każdy z nas jest katolikiem i my sami mamy swoim przykładem pociągać ludzi do dobra. To nie jest usprawiedliwienie, że ksiądz źle postępuje i ludzie negatywnie nastawieni są do wiary. To zwykły katolik daje zły przykład. Zacznijmy od siebie.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 29 maj 2013 r.

Podałeś gg, ale jakoś nie jesteś chętny do rozmowy.

Portret użytkownika wokul
wokul, 13 kwiecień 2013 r.

A nie lepiej podyskutować tutaj? Więcej ludzi może się włączyć, czy to w sposób aktywny, czy też bierny.

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA