enigma

Dodano: 17 czerwiec 2013 r.

Witam! Czy jest szansa na to, że znajdę tu kogoś, kto pomoże mi odbudować wiarę w siebie? Żyję w przekonaniu, że zniszczyłam sobie życie decydując się na dziecko z nieodpowiednim mężczyzną i to mnie męczy... Mam wrażenie że przez te myśli odsuwam od siebie synka, którego tak naprawdę kocham ponad życie...

dane kontaktowe
Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 30 czerwiec 2013 r.

Skoro nie łączy Cię nic z tym mężczyzną oprócz dziecka (mam na myśli związek małżeński), a widać, że uczucie jakie do niego miałaś wygasło to rozstań się z nim. To, że kochasz swoje dziecko to widać. Jest lepiej dla rozwoju dziecka wyjść z "chorego" związku, który zniewala Cię. Pewnie boisz się o przyszłość o to co będzie, ale z doświadczenia wiem, że wszystko się ułoży. A i być może, że stanie ktoś na waszej drodze kto pokocha i Ciebie i Twoje dziecko i bez przeszkód będziecie mogli zawrzeć związek małżeński ślubując sobie miłość przed Bogiem w kościele. Miej wiarę!!!!

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 21 czerwiec 2013 r.

Tak naprawdę nikt nie zna Twojej sytuacji. Każda zamieszczona tu wypowiedź może być nie trafiona w Twoje potrzeby. Mimo to, zawierają one trochę prawdy. Więc, nie ma co się obrażać i krytykować innych.

Portret użytkownika ENIGMA
ENIGMA (anonimowy), 22 czerwiec 2013 r.

Ja się nie obrażam i krytykuje tylko wypowiedzi jednego Pana/i

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 19 czerwiec 2013 r.

tak się dzieje, gdy łamie się zasady moralne ustalone przez Boga.

Portret użytkownika nutekk
nutekk (anonimowy), 20 czerwiec 2013 r.

niepotrzebnie straszycie załamaniem życia.

Ma życie bo żyje z dzieckiem. Dajcie luz.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 21 czerwiec 2013 r.

Samotne matki, które nie poślubiły ojca swego dziecka, zazwyczaj są bardzo młode i niedoświadczone. Prawdopodobnie Enigma należny do tej grupy młodych matek. Ale dziecko, to nie zabawka, a rodzicielstwo zawsze jest wyzwaniem. Każde dziecko ma prawo dorastać w  atmosferze miłości i  bezpieczeństwa, która sprzyja rozwojowi fizycznemu, emocjonalnemu i duchowemu. Wychowywanie dzieci to zarówno obowiązek, jak i  przywilej powierzony rodzicom przez Boga. Nie zmienia to jednak faktu, że stosunki seksualne są dozwolone tylko w  obrębie małżeństwa. A skoro już doszło do złamania prawa Bożego, to niestety trzeba ponieść tego konsekwencje. Można jednak wiele zrobić, by nie zrujnować swojego życia i życia dziecka. Enigma, rozmawiaj ze swoim partnerem. Weź pod uwagę fakt, że jest to tylko niedoskonały człowiek, który może się bać. Ale on Ci o tym nie powie, bo to mężczyzna. Oni tak po prostu mają. Kobiety są inaczej uczuciowe, wrażliwe. Pokazują to po prostu na zewnątrz. Mężczyźnie nie pozwala na to jego ego. Enigma, spróbuj powiedzieć swojemu partnerowi, co Ci robi jego zachowanie. Powiedz Mu, że tak bardzo martwisz się o Was wszystkich. Tylko mała przestroga. Nie oskarżaj go, nie poniżaj, nie powoduj żeby czuł się mniej ważny niż był zanim przyszło na świat Wasze dziecko. Uwierz mi, taką postawą więcej zdziałasz niż kłótnia, płaczem, czy obrażaniem się. Ale też i nie oczekuj cudów. Ty mu powiesz, a on już się zmienił. Nie kochana. Na to trzeba czasu, wysiłku, chęci, pracy i cierpliwości.

Portret użytkownika ENIGMA
ENIGMA (anonimowy), 21 czerwiec 2013 r.

Jeśli czegoś się nie wie to lepiej spytać lub się nie wypowiadać. Mamy dziecko, bo chcieliśmy mieć. Nie jestem gówniarą i nie mamy ślubu, bo partner jest po rozwodzie (rozwód był dużo wcześniej przed naszym związaniem się ze sobą, a to chyba nie znaczy że po rozwodzie ma być całe życie sam). Nie jestem jakaś super-mocno-wierząca, więc wszelkie wpisy typu "tak się dzieje, gdy łamie się zasady moralne ustalone przez Boga." mogą przynieść odwrotny skutek niż zamierzony.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 21 czerwiec 2013 r.

Idź do poradni psychologicznej. Tam powiesz w czym rzecz i dostaniesz odpowiednie wskazówki.

Portret użytkownika ENIGMA
ENIGMA (anonimowy), 21 czerwiec 2013 r.

Takich wypowiedzi nie potrzebuje i napisze jeszcze raz - jak się nie ma nic mądrego do napisania to lepiej nie pisać

Portret użytkownika Sasiek
Sasiek, 18 czerwiec 2013 r.

Polecam posłuchać Witka Wilka, jakby co mam jego nagranie, nie jest chronione prawem autorskim
gg 6623078

Portret użytkownika enigmatyczna
enigmatyczna, 18 czerwiec 2013 r.

Mryczek, nie jesteśmy po ślubie

Portret użytkownika Mryczek
Mryczek, 20 czerwiec 2013 r.

Jeśli mogę coś radzić: Skoro coś cię oddala od synka, to zbliża wspólna modlitwa. Módl się szczerze i wytrwale(codziennie) wspólnie z synkiem. Widzę że wiele jeszcze możesz zrobić dla Pana w swoim życiu i to zawsze daje wielkie szczęście. Zawsze też rodzi się wiara w przyszłe dni, nadzieja mocno zakotwiczona w teraźniejszości. Dla mnie przełomem było postawienie w centrum mojego życia Boga, już nie na równi ale jako najważniejszą osobę dla wszystkich moich decyzji i całego życia.
Miej wiarę,
pokój i dobro.
Michał.

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 19 czerwiec 2013 r.

bez niej więdną jak niepodlewane kwiaty.

Portret użytkownika karol
karol (anonimowy), 18 czerwiec 2013 r.

Nie jesteś po związku małżeńskim to komplikuje
Może napisz na mojego mejla moj.a310z@interia.pl

Portret użytkownika enigmatyczna
enigmatyczna, 19 czerwiec 2013 r.

wydaje się że zły mail

Portret użytkownika Anonymous
Anonymous (anonimowy), 19 czerwiec 2013 r.

A nad czym tu teraz dyskutować...? Nie wiesz, dlaczego kobieta zachodzi w ciążę?

Portret użytkownika Mryczek
Mryczek, 17 czerwiec 2013 r.

Z roku na rok tracę wiarę w siebie i moją samodzielność bez Boga. Tylko na Nim opieram teraz moje być i moje "uda się". I muszę przyznać że bardzo mi się to podoba, bo Pan jest dobry i łaskawy - nie to co ja, choć staram się Go naśladować. Wiarę w siebie bardzo się dziś reklamuje, ale sens ma wiara, nadzieja, miłość. Sakrament ślubu jest nierozerwalny, a Chrystus ma klucze do serca każdego człowieka, przemienia każdego z nas na lepsze, trzymaj się Go mocno i polecaj Mu swojego męża.
Pokój i Dobro.
Michał.
Cokolwiek nie zrobisz Bóg cię kocha.

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA