mama syna

Dodano: 26 lipiec 2013 r.

Potrzebuję pomocy... Chodzi o to, że zostałam sama z malutkim dzieckiem i nie mam za co kupić nawet chleba, nie wspominając o pieluchach i mleku dla małego... Złożyłam wniosek w MOPS, ale trzeba czekać na pieniądze ponad miesiąc... Czy ktoś może doradzić mi gdzie szukać organizacji albo kogoś kto by mógł mnie wesprzeć w okolicach Lublina...?

Portret użytkownika D.
D., 17 sierpień 2013 r.

Oczywiście, że wszelakiego rodzaju organizacje kościelne, ona są często pozbawione tej biurokratyzacji i oferują pomoc doraźną. Jak bardzo małe jest dziecko? Niektóre zakony żeńskie prowadzą żłobki i przedszkola i przyjmują dzieci bezpłatnie (z tego, co wiem) bądź za niewielką opłatą, więc można by też pomyśleć o pracy i nie czekać na łaskę innych, bo dobrego serca i hojności ludzi też nie można wiecznie wykorzystywać.

Portret użytkownika mama syna
mama syna (anonimowy), 22 sierpień 2013 r.

Synek ma 10 miesięcy. Nie ma w pobliżu nic takiego - chyba nawet prywatnego żłobka nie ma (najbliższy ok.30 km ode mnie)... Przedszkole jest, ale to minimum za 2 lata. Rozmawiałam wczoraj ze znajomą, która też ma problemy finansowe (z tym, że ona nie jest sama) - była u nas w parafii u proboszcza i on ją właściwie wyśmiał jak poprosiła o pomoc... Na razie dostałam pieniądze z OPS, ale oddałam część długów, kupiłam małemu co trzeba i niewiele zostało (ale najważniejsze, że jeszcze zostało).

Portret użytkownika D.
D., 25 sierpień 2013 r.

a Caritas?
http://www.salezjanie.info.pl/
jestem pewna, że w tej parafii poradzą, gdzie należy się udać (może sami pomogą). Posługują tam kapłani, którzy wiedzą, co oznacza nimi być, czego nie można powiedzieć o proboszczu z Pani parafii.
Ja niestety nie jestem z lublina i nie jestem w stanie podać konkretniejszych informacji...
Pan Bóg zajmie się wszystkim, jeśli M pozwolimy.
Ja natomiast obiecuję modlitwę i wierzę, że Pan Bóg już się o wszystko troszczy w tej sprawie

Portret użytkownika D.
D., 17 sierpień 2013 r.

Oczywiście, że wszelakiego rodzaju organizacje kościelne, one są często pozbawione tej biurokratyzacji i oferują pomoc doraźną. Jak bardzo małe jest dziecko? Niektóre zakony żeńskie prowadzą żłobki i przedszkola i przyjmują dzieci bezpłatnie (z tego, co wiem) bądź za niewielką opłatą, więc można by też pomyśleć o pracy i nie czekać na łaskę innych, bo dobrego serca i hojności ludzi też nie można wiecznie wykorzystywać.

Portret użytkownika Jarek_Jarek
Jarek_Jarek (anonimowy), 17 sierpień 2013 r.

daj adres email swój

Portret użytkownika mama syna
mama syna (anonimowy), 22 sierpień 2013 r.

staska1@wp.pl

Portret użytkownika Sasiek
Sasiek, 17 sierpień 2013 r.

Gdyby była pewność, że nie kłamiesz...

Portret użytkownika Sasiek
Sasiek, 28 lipiec 2013 r.

Myślę, że u ludzi, bo są dobrzy ludzie, tylko wiadomo, że Ci którzy myślą w ciemno nie dadzą pieniędzy. Są dobrzy księża, którzy by pomogli, a jeżeli poprosisz o chleb, o mleko, to jak nie dadzą to...
A co się stało, że zostałaś sama?
gg 6623079
yesh@gg.pl

Portret użytkownika mama syna
mama syna (anonimowy), 2 sierpień 2013 r.

Zostawił nas... Prawdopodobnie siedzi w więzieniu albo się ukrywa - odwiesili mu wyrok. Nie mam z nim żadnego kontaktu... Jak dobrze pójdzie to za tydzień dostanę zasiłek, jeśli nie - będę musiała jakoś przeżyć do 20go...

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA