nr 14/2006
Marcelina Zborowska

Miasto jak plansza

Dodano: 25 maj 2006 r.

W co się będą bawić młodzi Polacy wiosną? Flash mob wychodzi z mody. Wypierają go Urban Playground, czyli rodzaj miejskiego biegu na orientację, i parkour - miejski bieg z przeszkodami.

...ciąg dalszy

Lot nad przeszkodą

W Urban Playground chodzi o to, by spojrzeć na przestrzeń miejską jak na planszę do gry. Obiekty znajdujące się na niej zyskują wtedy nowe znaczenie. Podobnie w parkourze, innej miejskiej zabawie. Ławka czy porzucony samochód to coś więcej niż miejsce do siedzenia lub niepotrzebny wrak. Czym jest parkour (inne nazwy: free run, street climbing)? To bieg po określonej wcześniej trasie. Właściwie są to podniebne akrobacje - przeskakiwanie, wspinanie się i zeskakiwanie. Przeszkód - ławek, barierek, murków, pomników - nie omija się, lecz je pokonuje.

Pomysłodawcami byli Sebastien Faucon i David Belle, mieszkańcy podparyskiego przedmieścia Lisses, gdzie jedyną rozrywką niewymagającą wielkich wydatków było bieganie. Inspiracją były kultowe filmy z Bruce'em Lee, "Gwiezdne wojny" i "Matrix". We Francji ruch ten błyskawicznie zdobył rzesze entuzjastów.

W Polsce pierwsza grupa traucerów (osób uprawiających parkour) ruszyła w miasto w 2001 roku. Teraz na maniaków parkouru można się natknąć m.in. w Warszawie (Black Town), Wrocławiu (Shadow Crew), Katowicach i Sosnowcu (The Over Risk Traucer), Kaliszu (Patriots), Jaśle (Yokozuki), Augustowie (Just Keep Walking), Górze Kalwarii (GK Parkour Team). - Parkour zmienia perspektywę patrzenia na rzeczywistość. Zwykły człowiek widzi drogę jako sposób na dotarcie do celu, a traucer - jako miejsce osobistej ekspresji - zachwala jeden z traucerów. Inny dodaje: - Przeszkoda w parkourze nie jest rzeczą, która cię ogranicza, ale wyzwala. Dlatego, gdy już zaczniesz biegać, zobaczysz, że codzienne treningi zmienią twoje spojrzenie. Sam zaczniesz szukać przeszkód, które możesz pokonać.

- Nie dążymy do tego, abyśmy byli lepsi od innych, chodzi nam o osobisty rozwój. Przestań widzieć świat jako zbiór utrudnień, ale jako nieograniczoną przestrzeń - mówi Kazz, traucer. Traceurzy przekonują, że ideą free run jest wyrwanie się z marazmu betonowych osiedli. Pokonanie przeszkody to pokonanie siebie, własnej słabości. W dowolny sposób, bo parkour niczego nie narzuca. - Dla mnie najbardziej fascynujące jest uczucie wolności, ta chwila lotu, która trwa sekundy pomiędzy lub nad przeszkodami - mówi członek grupy Just Keep Walking z Augustowa. - Ta zabawa uczy umiejętności przełamywania własnych barier, a to się potem w życiu przydaje.

Tagi: kraj
Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA