nr 6/2005
Anna Kukuła

Peru - kraina Inków

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Zagadkowi Inkowie nie znali ani koła, ani pisma, a mimo to ich ogromne imperium rozciągało się wzdłuż potężnego łańcucha Andów na przestrzeni 3680 km. Władza Inków sięgała od współczesnego Ekwadoru przez Peru i Boliwię do Chile.

...ciąg dalszy
zdjęcie: Anna Kukuła

Taquile - wyspa zabawy

Z wysp Uros płynie się na wyspę Taquile, gdzie głównym zajęciem mieszkańców jest obchodzenie wszelkich świąt. Mieszkańcy ubrani w barwne stroje całymi dniami tańczą, popijają chiczę (napój alkoholowy z kukurydzy) oraz żują liście koki. Na wyspie nie ma psów, bo podobno przynoszą nieszczęście, a robienie na drutach jest głównie domeną chłopców i mężczyzn. Stan cywilny i społeczny demonstrowany jest w sposobie ubierania. Zgodnie z tradycją żonaci mężczyźni noszą czerwone czapki, kawalerowie - biało-czerwone, a starszyzna dodatkowo nakłada na czapkę czarny kapelusz. Kobiety obowiązkowo nakrywają głowy i ramiona chustami. Mężatki zakładają swetry lub bluzki w kolorze czerwonym, a panny w kolorach jasnych, najczęściej żółte.

Machu Picchu - Stara Góra

Idąc śladami Inków nie można ominąć Machu Picchu. Po czterogodzinnej podróży pociągiem z Puno, wzdłuż doliny Urubamby, dociera się do Aguas Calientes. Dalej podróżuje się autobusami lub podąża pieszo serpentynami po zboczach obrośniętych tropikalną roślinnością.


zdjęcie: Anna Kukuła

Rozmach Machu Picchu w pełni można docenić dopiero z pobliskiego wzgórza. Jest to fantastyczne osiągnięcie inkaskich budowniczych, świadczy o tym jego doskonałe rozplanowanie, zastosowanie inżynierii, architektury i kamieniarstwa. Machu Picchu było zapewne kompleksem świątyń, pałaców i obserwatoriów. Tutaj też najprawdopodobniej była siedziba inkaskiej klasy panującej. Najprawdopodobniej zostało opuszczone przez mieszkańców pod koniec XV wieku. Powód exodusu pozostaje zagadką. Wiemy, że nigdy tutaj nie dotarli hiszpańscy konkwistadorzy. To tajemnicze miejsce odkrył dopiero w lipcu 1911 roku Amerykański podróżnik Hiram Bingham. Wykarczowano wówczas dżunglę, odsłaniając na szczycie wzgórza budynki mieszkalne, świątynię, fontanny, główny plac i wąskie uliczki, a na stromych stokach tarasy uprawne. W czasach świetności mieszkało tu ok. 1000 osób. Tajemniczości temu miejscu dodaje mgła i chmury, które podnoszą się z doliny i przenikają ruiny Machu Picchu.

Podążając śladami Inków można zauważyć, że Peruwiańczycy mają duży szacunek dla tradycji przodków, historii, religii i kultury. Miejmy tylko nadzieję, że nie zostanie to wszystko zadeptane przez nas, turystów. Jesteśmy tylko gośćmi i wcale nie musimy niszczyć czyjejś kultury. Zwiedzajmy mądrze i rozsądnie.

Tagi: świat
Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA