Ewa Janicka, Uganda

Otwartość Ugandyjczyków

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Zdarzyło mi się nawet, że osoba bardzo aktywnie działająca w parafii, przyszła do mojego biura i odważnie oświadczyła, że kolejnego syna będzie miała ze mną (jeszcze większym zaskoczeniem była dla mnie zgoda jego żony, wraz z którą zaprosił mnie wkrótce po oświadczynach na... obiad!).

Bombo Namaliga, Uganda, 5.01.2005

Zanim jednak przejdę do listu do wolontariuszy, mam kilka pomysłów i planów, które od dłuższego czasu chodzą mi po głowie, a którymi nie miałam okazji wcześniej się podzielić. Pragnę zachęcić wolontariuszy do zorganizowania w swoich szkołach lub w miejscu pracy akcji "Poszukiwaczy złota". Chodzi o to, aby zebrać jak najwięcej groszówek. Klasa, która wygra konkurs, uzbiera najwięcej kilogramów, otrzyma upominek.

Oczywiście w pracy może się to nazywać inaczej, np. "Świąteczny grosik". Pieniążki chciałabym wykorzystać na zakup jedzenia podczas Świąt Wielkanocnych dla dzieci z wiosek w naszej parafii, które żyją niejednokrotnie w skrajnej biedzie, i tzw. dzieci wojny, z którymi wraz z ojcem Giannim zamierzam się spotkać na początku czerwca. Przydałyby się również środki czystości.

Kolejny pomysł. Chciałabym ściągnąć do Polski naszą orkiestrę. Około 15 osób. Zaprezentowaliby oni zarówno swój repertuar muzyczny, jak i taniec afrykański. Są to młodzi, zdolni ludzie, którzy mogą zainteresować większą rzeszę ludzi, nie tylko afrykańską kulturą, ale również obecną sytuacją polityczną, gospodarczą, a szczególnie sytuacją dzieci na tym kontynencie. Myślę, że zachęciliby również wielu młodych ludzi do pracy misyjnej. Przechodząc do bardziej praktycznych spraw. Myślałam o włączeniu w to dzieło kilku parafii, w których nasi młodzi Ugandyjczycy aktywnie włączyliby się w przygotowanie niedzielnych Mszy Św., poprzez taniec, śpiew i oczywiście kilka słów skierowanych do parafian. Ofiary zostałyby przekazane na pokrycie kosztów podróży. Oprócz tego należałoby zorganizować kilka "koncertów" na uczelniach, w pubach lub innych jeszcze miejscach. Jeśli chodzi o parafie, to myślę, że nie miałabym problemu ze znalezieniem proboszczów, którzy byliby zainteresowani włączeniem się w tę akcję. Problem jest z pubami, gdyż praktycznie nie znam żadnych właścicieli, więc trudno byłoby mi cokolwiek załatwić, będąc w Ugandzie, i jeszcze wszystko przygotować. Co zaś do noclegu? Mogliby spać i jeść w rodzinach. Myślę, że jestem w stanie to załatwić. Główny problem polega na wcześniejszym pokryciu kosztów biletu, które są niestety bardzo duże. Dlatego decyzja należy do Was.

A teraz kilka słów.

Drodzy Wolontariusze, wybaczcie mi, proszę, tak długie milczenie. Złożyło się na nie kilka spraw: choroby, niesprawny modem, częsty brak prądu (właściwie codziennie nie ma światła mniej więcej od godziny 19.00 do rana, czyli właśnie wtedy, kiedy mam trochę czasu dla siebie) i przede wszystkim liczne obowiązki. Bo choć życie w Afryce toczy się bardzo powoli, to ja ciągle biegam, a kiedy wieczorem wracam do swojego pokoju, to wszelkie próby skrobnięcia, choć kilku słów, kończą się zaśnięciem nad kartką papieru z długopisem w ręku. Noszę Was jednak głęboko w serduchu i często cieplutko wspominam.

Dziękuję za Waszą pamięć wyrażoną w licznych kartkach, listach, e-mailach, smsach, jak również zapewnienie o modlitwie.

Wczoraj minęły 4 miesiące mojego pobytu w Ugandzie, kraju ludzkich serc, i choć zdążyłam poznać Ugandę i Ugandyjczyków również z tej słabszej strony, to ciągle pozostaję zachwycona otwartością, radością i niekończącą się energią tych ludzi. Mają mnóstwo wspaniałych cech, choć nie są również wolni od słabości. Potrafią zawieść, są wyśmienitymi kombinatorami, a przygotowanie czegokolwiek wymaga sporej cierpliwości i nie ma mowy o perfekcjonizmie. Mimo to staram się działać jak najwięcej. Zorganizowałam w oratorium drużynę piłki nożnej, siatkówki, koszykówki, grupę teatralną, a teraz przygotowujemy pierwszy numer naszej gazetki (co prawda wyjdzie on z małym poślizgiem, ale wierzymy, że znajdzie czytelników, choć nie jest to tutaj najłatwiejsze. Chętnych do zabawy w dziennikarzy jednak nie brakuje). Nasze drużyny sportowe miały już okazję wziąć udział w zawodach zorganizowanych przez liderów oratorium w listopadzie i grudniu.

W miesiącu grudniu odbył się również obóz dla dzieci w Buvumie i wycieczka do okolicznych miejscowości, w tym do Kasany, gdzie spotkaliśmy się z biskupem.

Kilkakrotnie zorganizowaliśmy także dyskotekę w oratorium, z której zebrane pieniądze zostały wykorzystane między innymi na przygotowanie pokazu tańca i piosenki ugandyjskiej. Mówiąc o naszej grupie teatralno-tanecznej, nie można nie wspomnieć o jasełkach z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Trzeba przyznać, że nasza młodzież to urodzeni aktorzy - wirtuozi, nawet 2-miesięczny Jezusek płakał w odpowiednich momentach. Dwukrotnie również miałam okazje zostać św. Mikołajem. Po raz pierwszy podczas spotkania dla dzieci objętych programem Adopcji na Odległość i po raz drugi podczas już tradycyjnego spotkania dzieci z Bombo ze św. Mikołajem, rozdającym z naszego parafialnego wozu cukierki. Najciekawszym dla mnie doświadczeniem było jednak odwiedzenie chorych wraz z dziećmi z oratorium i o. Giannim. Dla parafian był to czas spotkania się z Jezusem w Sakramencie, dla nas był to czas spotkania się z Panem Jezusem w drugim człowieku. Dzieliliśmy się z tymi ludźmi naszą radością, śpiewając kolędy i ofiarowując drobny upominek wraz z życzeniami spokojnych świąt. Patrząc jednak na twarze dzieci, miałam wrażenie, że to my otrzymujemy o wiele więcej. Kiedy wracaliśmy późnym wieczorem do parafii, nasz rozśpiewany i roztańczony samochód było chyba słychać w kilku sąsiednich wioskach.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

365 krótkich opowiadań, historii i złotych myśli, które dotychczas były porozrzucane po...

38,00 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Biografia bł. ks. Tytusa Zemana jest świadectwem niezwykłej odwagi i bezkompromisowości....

34,90 zł

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

św. Jan Bosko

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

książka

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Janków jest całe mnóstwo, ale taki – tylko jeden. Wielu już opisywało jego życie, ale...

18,90 zł

Różaniec przemienia życie, a lektura tej książki przemienia sposób myślenia o różańcu....

27,90 zł

opowiadania dla ducha

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Książka z opowiadaniami świątecznymi powstała, aby towarzyszyć nam w najmilszym i...

24,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł