Magda Smoleń, Albania

Pożegnanie Albanii

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Diana jest dziewczynką opóźnioną w rozwoju. Uczę ją najprostszych rzeczy: zawiązywać buty, pokazywać, gdzie ma głowę, nogi, oko czy nos. Uwielbia bawić się piłką, konikiem i samochodem. Ostatnio, ku mojej wielkiej radości, Diana nauczyła się klaskać w dłonie.

Bilaj 19.09.2004

Kochani!!!

Gorąco Was pozdrawiam i zapewniam o swojej modlitwie.

Pragnę podzielić się z Wami moimi refleksjami. W Bilaj dawno zapadł już zmrok, zaraz pewnie też zgaśnie światło. Właśnie z Martą i Basią skończyłyśmy przygotowywać stroje dla dzieci na odpustowe przedstawienie pt. Gjon Pagesuesi (Jan Chrzciciel).

Próby z dziećmi ruszyły pełna parą, starałyśmy się zaangażować wszystkie dzieci tak, aby każdy mógł wziąć udział w dramie. Przygotowałyśmy z dziećmi zaproszenia dla rodziców. Dzieci znają już swoje kwestie na pamięć. Chłopcy obiecali przynieść białego gołębia (mamy nadzieję, że wzbije się spokojnie w powietrze i nie zrobi nam żadnej przykrej niespodzianki jak ostatnio). Olsi, 13 letni chłopiec, bardzo odpowiedzialny i wesoły, dostał rolę Jana Chrzciciela. Antona, małego rozrabiakę, obsadziłyśmy w roli Zachariasza, ojca Jana Chrzciciela. Mali aktorzy czują się bardzo docenieni i stali się bardziej pewni siebie. Niektórzy tak bardzo zaangażowali się w przedstawienie, że nawet zrezygnowali z zabawy na plaży. Dziewczynki wymyślają sobie stroje, gromadzą rekwizyty. Edison i Lorentz świetnie wczuwają się w rolę ushtare, tj. Żołnierzy. Diana jest wspaniałą Elżbietą, a Ela znakomicie wcieliła się w rolę córki Herodiady. Próba generalna już w sobotę. Chcemy nauczyć dzieci, że robimy coś razem i wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni. Tworzymy zespół, w którym potrzebne jest każde ogniwo. Wspaniale jest patrzeć, jak z dnia na dzień dzieci dostrzegają, że są sobie nawzajem potrzebne.

Chociaż bywają też trudne momenty, gdy zwycięża chęć dokuczenia czy złośliwość. Dużą radość sprawia mi, gdy mogę patrzeć na radość innych. Gdy swoim uśmiechem wywołuję uśmiech na twarzy drugich. Czasem wystarczy poklepać po ramieniu, przytulić do serca czy powiedzieć dobre słowo. Razem z Martą jeździmy do domu dziecka prowadzonego przez wspólnotę wolontariuszy z Włoch. Marta udziela tam porad lekarskich, bo niestety nie mają lekarza. Ja w tym czasie mam zajęcia z 6-letnią Dianą.

Diana jest dziewczynką opóźnioną w rozwoju. Uczę ją najprostszych rzeczy: zawiązywać buty, pokazywać, gdzie ma głowę, nogi, oko czy nos. Uwielbia bawić się piłką, konikiem i samochodem. Ostatnio, ku mojej wielkiej radości, Diana nauczyła się klaskać w dłonie. Swoimi radościami i smuteczkami (np. gdy Diana nie skupiała się na zajęciach) dzielę się na gorąco z Martką.

W sobotni poranek wybrałyśmy się z księżmi i młodzieżą na wycieczkę w góry, aby zdobyć szczyt Krui. Kruja to historyczne miasto położone niedaleko Bilaj, gdzie swój zamek miał Skandenberg. Skwar słońca, dowcipy, żarty i wspólne wspinanie dostarczyły mi niezapomnianych wrażeń. Chłopcy, jak prawdziwi dżentelmeni, służyli dziewczynom swoimi pomocnymi dłońmi. Na szczycie, po odpoczynku, księża odprawili Mszę świętą.

Zwyczaje panujące w Albanii są czasem przeciwne Ewangelii. Do dzisiaj w niektórych wioskach można zetknąć się z prawem krwawej zemsty. Zwiedzając cmentarza w Bilaj, ksiądz Artan opowiadał mi prawdziwe historie, w które tak trudno było mi uwierzyć.

W piątek o 14 odbywają się spotkania modlitewne dla młodzieży. Przychodzą chłopcy i dziewczyny. Mówiliśmy im o naszym wolontariacie misyjnym, jego istocie i o naszych intencjach, z jakimi tutaj przyjechałyśmy.

Niezapomnianych chwil dostarczyła mi kolacja imieninowa przygotowana dla mnie przez Martę i Bartka. W prezencie dostałam przepiękny rysunek przedstawiający naszą trójkę i świecącą za oknami Kruję. Z Bartkiem zwiedzałyśmy Tiranę. Pokazał nam miejsca, w których pracował, gdy pomagał Siostrom Misjonarkom Miłości.

Dużym przeżyciem była dla mnie wizyta w domu, w którym siostry z prawdziwą miłością i oddaniem opiekują się starszymi i ludźmi chorymi. W przedszkolu lepiliśmy figurki z masy solnej, a potem malowaliśmy farbami swoje wytwory.

Dzieciakom bardzo się te zajęcia podobały. Dziewczyny z Malquca uczyły mnie tańczyć albańskie tańce. Z chłopcami grałam w piłkę nożną. Wracając z wiosek drogę, którą w Polsce pokonywałybyśmy w 20 minut, tutaj my często pokonujemy w 50. Z każdą spotkaną osobą trzeba porozmawiać, zamienić choć słówko.

Czasem wieczorem zastanawiam się, czy dałam dzisiaj z siebie wszystko. Niezależnie ile się zrobiło - czy było to 100 % czy tylko 50%, wszystko należy oddać Bogu. W swoim działaniu, w tym, co robimy, trzeba zapomnieć o sobie. Nie jest to takie proste. Każdego dnia staram się pokonywać swoje ograniczenia i słabości. Życie we wspólnocie uczy mnie budowania wzajemnych relacji oraz ciągłego ich pogłębiania. Jesteśmy tylko ludźmi i czasem zdarza się, że upadamy. Każdego dnia trzeba próbować od nowa. Poprzez wspólnotę poznaję samą siebie, jaka jestem i jak na pewne sprawy reaguję. Wymaga to ode mnie pracy nad sobą, przyznawania się do błędów, szukania rozwiązań. Na wszystko, co dzieje się w naszym życiu, trzeba patrzeć z Bożej perspektywy. Trudności, które nas spotykają, nie powinny nas zniechęcać i załamywać. W chwilach trudnych modlitwa jest dla mnie wielką podporą.

Nie tak dawno przyjechałam do Albanii, a już trzeba wyjeżdżać. Czas spędzony tu w Bilaj będzie dla mnie niezapomnianym okresem. Wyjadę stąd z dużym bagażem doświadczeń. Choć czasem było trudno, to jestem Bogu bardzo wdzięczna, że mogłam tutaj być. Za to, że poznałam x. Darka, x. Artana i x. Tomka. Za to, że ten czas mogłam dzielić ze wspaniałymi dziewczynami, Martą i Basią. Dużo się tutaj nauczyłam i wiele przeżyłam. Wiele rzeczy robiłam w Albanii pierwszy raz. Do mojej listy ostatnio dopisałam kolejne historie:
- pierwszy raz stałam na bramce (niestety w ciągu zaledwie 20 minut przepuściłam 12 goli - kiepski ze mnie bramkarz);
- widziałam spadającą gwiazdę;
- doiłam krowę.

Pobyt w Bilaj był bardzo owocny. Wierzę, że będzie procentował również po moim powrocie do Polski. Nigdy nie zapomnę dzieciaków wołających z oddali Si je Pagórka, wieszających się na szyi i obsypujących niezliczoną ilością buziaków. Radosnego zmęczeniem każdego dnia, wspólnych posiłków, które czasami trwały bardzo długo, i rozmów na życiowe tematy.

Z zapewnieniem o modlitwie.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

Zebrane w tej książce opowiadania przybliżają Maryję jako wrażliwą i czułą towarzyszkę...

24,90 zł

Biografia bł. ks. Tytusa Zemana jest świadectwem niezwykłej odwagi i bezkompromisowości....

34,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Janków jest całe mnóstwo, ale taki – tylko jeden. Wielu już opisywało jego życie, ale...

18,90 zł

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

św. Jan Bosko

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

książka

Ta mała antologia powstała z pragnienia docenienia jego nauczania o codziennej modlitwie...

15,90 zł

Ta książka wprowadza najmłodszych w modlitwę jeszcze głębiej. Przybliża różne jej formy i...

24,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Biografia św. Dominika Savio

14,40 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

opowiadania dla ducha

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Zebrane w tej książce opowiadania przybliżają Maryję jako wrażliwą i czułą towarzyszkę...

24,90 zł

Ta książka wprowadza najmłodszych w modlitwę jeszcze głębiej. Przybliża różne jej formy i...

24,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł