Agnieszka Jaroszewicz, Ukraina

Wróciłam z poszerzonym sercem

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Tutaj zobaczyłam jak bardzo i moja oazowa formacja, i animatorskie doświadczenie, i pasja filologiczna konieczne są wszystkie razem, słowem - jak doskonale Pan Bóg wybiera sobie "pionki", które może bez przeszkód przestawiać tam, gdzie jest taka potrzeba.

Jest coś, o czym żaden wolontariusz wyjeżdżający na Ukrainę nie wspomni z powodu oczywistości tegoż. A są to... napisy. Pierwsze, co czeka przeciętnego gorliwca misyjnego po przekroczeniu granicy, to nieukrywana trudność w odczytaniu najprostszych komunikatów (no, może poza graficznymi) O ile oczywiście nie jest on obeznany w tajnikach języka rosyjskiego, tudzież jeśli nie jest szczęśliwcem władającym językiem ojczystym spodziewanych podopiecznych. Piszę "spodziewanych", gdyż, jak się okazuje, amatorzy wyjazdów sierpniowych mogą się nieco przeliczyć co do frekwencji na zajęciach... No, może doliczą do jednego (chyba, że zabiorą się za liczenie kilogramów pomidorów do zapraw albo sztuk szyb okiennych do umycia). Przynajmniej tak rzecz się miała w Gwardyjsku w drugim miesiącu wakacji tego roku. Jednak wolontariusz nie gapa i zajęcie sobie znajdzie - na chwałę Pana i dla dobra Kościoła, na przykład parafialnego w tej przeuroczej miejscowości.

Tak więc mogę spokojnie zostawić nasze duchowe centrum na Ukrainie i przenieść się do odległych o około 40 minut jazdy nigdy-nie-pełną marszrutką, służącą także za coś w rodzaju wesołego miasteczka, Oleszkowiec. To tam był mój punkt docelowy, do którego pielgrzymowałam codziennie z Kasią u boku. Żeby jednak kontynuować raz rozpoczęty wątek, zdradzę Wam tajemnicę, że nie tylko znawcy języków nieodległego Orientu mogą odczytać ukraińskie hieroglify - czasem na misjach przydaje się nawet filologia polska, a wraz z nią nauka języka starocerkiewno-słowiańskiego (i niech jeszcze któryś student odważy się powiedzieć, że to do niczego niepotrzebne!). Prawda, że prosty sposób? Ale tak na serio: Pan Bóg wyraźnie pokazuje, że każde zainteresowanie, nawet to najbardziej zwariowane i "niepasujące" do odkrywanego dopiero co powołania, jest Mu potrzebne i można je twórczo wykorzystać. W końcu to On rozdaje zarówno talenty, jak i powołania. Dopiero to jest proste.

W Oleszkowcach nie było zbyt wiele czytania - raczej spotkania z native speakerami. To znaczy: my, wolontariuszki robiłyśmy za ekspertów od języka polskiego, dzieciaki - za znawców ukraińskiej mowy. I pomysłów nam nigdy nie brakowało, a przynajmniej drzewa genealogiczne, będące owocem katechezy o małżeństwie i rodzinie, były wykonane ciekawą czcionką. Tak naprawdę najpiękniejszym owocem były rozmowy w domach, które pozostaną dla nas jedynie w sferze wyobrażeń, a zapewne były okraszone barwnymi opowieściami i wspomnieniami dziadków. Piosenki, piłka, rysowanie, gra w "Mafię", pieczątki z ziemniaków, aniołki z modeliny... Gra w "Mafię"?! Tak. Właśnie tak. Kasia nauczyła. I wierzcie mi, że im dłużej graliśmy, tym więcej miałam trudności ze zdemaskowaniem mafii - inteligentne dzieciaki, nie ma co. Do tego zaimponowały mi, jak przyszła pora na modlitwę koronką do Miłosierdzia Bożego. Ci, którzy zostali, prześcigali się wzajemnie w zgłaszaniu chęci poprowadzenia kolejnych "dziesiątek". Widać, że mają przekazywane bardzo dobre przyzwyczajenia, które będą procentować. A katechezy... cóż, najlepiej "przemycać" przy pracach ręcznych w postaci opowiadań biblijnych i bajek - akurat wspominam to, czego sama miałam możliwość doświadczyć, choć nie miałam zbyt wielu okazji, o czym zaraz. Acha! Mało brakowało, a zapomniałabym o ulubionej rozrywce poza "Mafią": grach planszowych. "Chińczyk" doczekał się szczytu popularności, w tym wersji z ręcznie wykonanymi pionkami i kostką. Podobnym powodzeniem cieszyło się "Grzybobranie", a obydwie gry miały swoich niezaprzeczalnych czempionów. Naszą funkcją było przegrywać "z twarzą" i dawać przykład uczciwej zabawy dla samej zabawy, nie dla wygranej... a o to niełatwo. Podobno jednak Voluntario nihil difficile. Ufam, że przesłanie tej maksymy jest zrozumiałe, toteż pokuszę się o wtrącenie ponadto słówka nadziei, iż w pojęciu "voluntario" mieszczą się także nasze skromne osoby...

Oczywiście mogę żywić taką nadzieję w tej i wielu innych sprawach, widząc, jak silnie zaznacza się Boża obecność. O ile na przykład w grze "Grzybobranie" liczyć mogłam co najwyżej na zbiory muchomora od czasu do czasu, o tyle na planszy mojego życia wystarczył jeden ruch Bożym palcem i znalazłam się na innym "grzybobraniu" (gdzie, dodajmy, młode duszyczki rosły imponująco jak grzyby po deszczu... a deszczu trochę było), mianowicie jako animator na oazie.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

Biografia bł. ks. Tytusa Zemana jest świadectwem niezwykłej odwagi i bezkompromisowości....

34,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Kalendarz kieszonkowy składa się z dwóch części: terminarza oraz modlitewnika, w którym...

9,00 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

To kolejna książka z opowiadaniami Bruna Ferrero, która pomaga wejść w świat wiary...

12,20 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

św. Jan Bosko

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Z typowej, niektórzy powiedzą banalnej, biografii Świętego Lodovico Gasparini (reżyseria...

4,99 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

książka

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Mocne świadectwo Katarzyny ukazuje, jak łatwo człowiek może oderwać się od Boga, licząc...

23,00 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

Zbiór 133 ćwiczeń teatralnych, które w wielu sytuacjach mogą służyć także jako ćwiczenia...

10,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

opowiadania dla ducha

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Ta książka wprowadza najmłodszych w modlitwę jeszcze głębiej. Przybliża różne jej formy i...

24,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł