Korzeń

Moja historia

Dodano: 31 styczeń 2004 r.

Okultyzm, magia, tarot... a może chciałbyś usłyszeć jakąś wróżbę? Pamiętaj jednak: "Nie ma tak, że coś przychodzi za darmo"! - wstrząsające świadectwo Korzenia, opublikowane na łamach niezależnego pisma młodzieżowego "METANOIA"

...ciąg dalszy

"Zabij Go!"

Różnie to bywało, ale z reguły dużo ludzi u mnie przesiadywało. Każdy wieczór był czasem zużywania prochów, klejów, rozpuszczalników i innych rzeczy. Było tak, że któregoś dnia razem z kumplem siedzieliśmy przy ognisku. Ja tradycyjnie coś wąchałem. Gdzieś około drugiej kumpel z powiedział, że chce iść do domu. Wstałem i powiedziałem, że go odprowadzę. Zaczęliśmy iść. Niosłem ze sobą "samarę" i wąchałem coś, co w niej było. Nie pamiętam już, co. Kiedy szliśmy, on wyprzedził mnie o jakieś trzy metry. Szliśmy i rozmawialiśmy ze sobą, ale z racji, że byłem "nawąchany", i tak nie miało to sensu. Kiedy wyszliśmy na taką piaskową drogę, poczułem jakby uderzył we mnie powiew zimnego powietrza. Było to takie dziwne, bo wydawało mi się, że powietrze wpadło do wnętrza mojego ciała. Wtedy zacząłem słyszeć jakby w środku, w samym sobie krzyk, który domagał się: "Zabij go!". Pietruch był moim najlepszym kumplem. Rzadko miewałem przyjaciół, ale kiedy ich miałem, to ich ceniłem. Ale w tamtym momencie, gdy byłem pod wpływem tego "czegoś", przyjaźń przestała się liczyć. Patrzyłem na Pietrucha, który szedł przede mną. Wsadziłem rękę do kieszeni. Przy sobie nosiłem wielki nóż. Wyjąłem nóż. Miałem z nim problem, bo nie mogłem go otworzyć. Otwierałem jakiś czas. W końcu, gdy otworzyłem nóż i szedłem, żeby wbić go w plecy Pietrucha ocuciło mnie zimne powietrze. Wtedy nagle uświadomiłem sobie: "Boże, co ja robię?!" Złożyłem nóż i szliśmy dalej. Idąc dalej, w moim umyśle zaczęły pojawiać się jakieś nowe obrazy. Zaczęły dziać się rzeczy, które zupełnie wykraczały poza wydarzenia, wizje i halucynacje, jakie miałem do tej pory.

Szedłem i zobaczyłem przed sobą, że piorun uderza w drogę. Na drodze pojawiła się brama. Szliśmy w jej kierunku. Była jakieś 50 metrów od nas. Zbliżaliśmy się do niej. Kiedy wchodziliśmy, otworzyła się przed nami. Gdy wszedłem, zobaczyłem, że znalazłem się w jakimś dziwnym ogrodzie. W tym ogrodzie stał posąg bogini Wenus z dłońmi we włosach, z wypiętymi piersiami, w sukni. Stała i wyglądała naprawdę pięknie. Moje oczy utkwiły w niej. Później zobaczyłem, że w tym ogrodzie jest więcej rzeczy. Po swojej lewej ręce widziałem posąg człowieka, który bardzo przypominał posąg Mojżesza z katedry w Wilnie. To był Mojżesz z rogami. Gdy spojrzałem w drugą stronę, widziałem tam rozbity mur z napisem Eliasz. Kiedy tak się rozglądałem, to usłyszałem, że coś dzieje się za moimi plecami. Odwróciłem się i spojrzałem w to miejsce, gdzie wcześniej była brama. Zobaczyłem tam łodygę, gdzieś około 3 metrów wysokości, zieloną, z wielkimi liśćmi, która na swym szczycie zamiast kwiatu, miała głowę czerwonej żmii. Ta żmija zaczęła się śmiać. Było to tak paraliżujące i przerażające, że chciałem się wyrwać z tego stanu. Próbowałem kopnąć tę łodygę, ale ta głowa zaczęła krzyczeć: "Ty na zawsze będziesz mój! Nigdy nie wyjdziesz z tego ogrodu!" Odwróciłem się wtedy i powiedziałem, że wyjdę. Kiedy wychodziliśmy, minęliśmy posąg bogini Wenus i znaleźliśmy się jakby poza obszarem tego ogrodu, wtedy zacząłem słyszeć, jak coś krzyczy do mnie: "Zabijemy cię! Zabijemy cię!" Było to mówione głosem pełnym przekonania. Kiedy wyszliśmy na asfalt, doszedłem do wniosku, że dzieje się ze mną coś dziwnego, że może tracę rozum, może popadam w jakąś chorobę psychiczną od tego "wąchania". Postanowiłem, że już więcej nie będę wąchał. Opuściłem od ust rękę z reklamówką, i zacząłem głęboko oddychać, żeby przewietrzyć płuca i otrzeźwieć. Szliśmy asfaltem. Poczułem, że to, co trzymam w ręku, zrobiło się jakieś cięższe. Podniosłem to do góry i zobaczyłem, że trzymam w ręce kawałek płótna, w które była zawinięta ścięta głowa, a krew zaczęła padać na asfalt i rozpryskiwać się. Rozglądałem się dookoła. Zobaczyłem, że z drzew płynie krew. Spojrzałem wtedy na Pietrucha. Powiedziałem: "Pietruch, ja tracę rozum. Ty najlepiej wrzuć na kamasz". On pobiegł do domu. Stałem tam jakiś czas. Zacząłem wracać do domu. Byłem pewny, że zwariowałem.

Przez następnych kilka dni leżałem w domu. Nigdzie nie wychodziłem. Ciągle miałem jakieś wizje i omamy przed oczyma. Byłem pewien, że stało się coś z moim mózgiem i że teraz będzie się źle ze mną działo. Myślałem, że wyląduję w jakimś "psychiatryku". Postanowiłem, że lepiej będzie się powiesić niż iść do "psychiatryka" i zostać tam na zawsze. Byłem pewien, że uszkodziłem sobie mózg. Czasami doświadczałem jakichś paraliżów, zaników pamięci i takich podobnych rzeczy. Wiedziałem, że to może być coś nieodwracalnego. Wtedy, po kilku dniach, przyszedł do mnie Pietruch. Powiedział: "Słuchaj, Korzeń, stało się coś naprawdę dziwnego. Od momentu, kiedy tam się rozstaliśmy, ja ciągle mam jakieś wizje. Ciągle widzę, że ktoś mi podcina gardło. Widzę, że firanka zeskakuje z okna i zaczyna tańczyć po pokoju. Kaloryfer spada ze ściany, telewizor się roztapia i dzieje się wiele takich różnych rzeczy. Ciągle jestem w wielkim strachu". Dla mnie było to wielkim szokiem. (Z jednej strony ucieszyłem się, że nie tylko ja sam coś takiego przeżywam.) Mówię do niego: "Pietruch, zobacz, ja tak balowałem, wąchałem. Dla mnie nie byłoby dziwne, że mam uszkodzony mózg i że takie rzeczy mogą się dziać, ale skąd to u ciebie, skoro ty tylko od czasu do czasu wypiłeś jakiegoś "bełta" i niczego nie ćpałeś?" Rozmawialiśmy o tym i doszliśmy do wniosku, że jesteśmy pod wpływem jakiegoś uroku lub działania jakichś czarów czy czegoś w tym rodzaju. Pietruch pytał się mnie, co można zrobić. Ja, słuchając wcześniej różnych audycji w radiu, powiedziałem: "Wiesz, słyszałem, że można odczynić urok za pomocą kart tarota". Wtedy on powiedział, że bardzo dobrze się składa, bo kiedyś w Ełku na rynku kupił książkę i talię kart tarota.

Reklama

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

Biografia bł. ks. Tytusa Zemana jest świadectwem niezwykłej odwagi i bezkompromisowości....

34,90 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Ta książka jest biografią św. Jana Bosko: od urodzenia, przez trudne lata dojrzewania,...

29,90 zł

św. Jan Bosko

Trzy części legendarnego komiku o św. Janie Bosko tym razem w wersji kolorowej!

33,00 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

Dzieje św. Jana Bosko w pigułce ‒ tak można opisać tę bardzo syntetyczną biografię...

24,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

książka

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Książeczka ta zawiera małe historyjki i kilka myśli, maleńkich pigułek mądrości duchowej...

13,90 zł

Kolejna pozycja z serii ilustrowanych książek autorstwa B. Ferrero, zawierająca małe...

13,90 zł

opowiadania dla ducha

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Ta książka mówi o grzechu i chrześcijańskim przebaczeniu w taki sposób, aby ułatwić...

15,90 zł

Tytuł tomiku uświadamia, że tym, co naprawdę mamy i czego nigdy nie zostaniemy pozbawieni...

15,90 zł

Z serii ilustrowanych książek zawierających małe opowieści oraz refleksje i sentencje....

13,90 zł

Ta książka spokojnie idzie pod prąd, sugerując proste i dostępne dla wszystkich sposoby...

18,00 zł

Ta książka wprowadza najmłodszych w modlitwę jeszcze głębiej. Przybliża różne jej formy i...

24,90 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł