nr 23/2011
Michał Bondyra

Siedem "tirówek" dla... Boga

Dodano: 20 lipiec 2011 r.

Jedną z nich wyspowiadałem. Bułgarkę. I rozgrzeszyłem. Wiedziałem, że nie ma klientów i wyjedzie. I wyjechała. Jak wracałem, gęba mi się śmiała: „Panie Jezu, co Ty za numery mi robisz?” – mówi ks. Marek Poryzała o jednej z uratowanych „tirówek”.

Ks. Marka nazywają najczęściej duszpasterzem prostytutek lub po prostu księdzem od „tirówek”. Do dziewczyn, które stoją i oferują seks przy międzynarodowych trasach, jeździ od roku. Zaczęło się przez przypadek. Był wtedy jeszcze klerykiem. – Jeździłem tico. W drodze do mojej cioci zatrzymałem się przed zajazdem w Kruszynie „na siku”. Tam jest taki bar – relacjonuje obrazowo. – Podeszła do mnie dziewczyna z Bułgarii. Na oko 24 lata. Zaczęła mi oferować swoje usługi, pchając się do samochodu. A ja ubrany oficjalnie; w koszuli, koloratce. Powiedziałem jej, że jestem księdzem, że mi nie wolno być z kobietą. A ona na to, wskazując na brewiarz, że… ma taki sam w domu. Krótko pogadaliśmy, na końcu zrobiłem nad nią znak krzyża – kontynuuje. – Później żałowałem, że nie na czole, bo obserwujący całe zajście ludzie przy barze mogli odczytać, że ją rozgrzeszam. A przecież ona za chwilę podeszła „na numerek” do towarowego busa z napisem „Jarek”… – dodaje gorzko.

To był rok 1998. Marek Poryzała zaczynał właśnie studia w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Miał już jednak za sobą formację w Zgromadzeniu Misjonarzy Ducha Świętego w Bydgoszczy, a także praktyki we Francji wśród… prostytutek. – To było rok wcześniej w Bordeaux i Paryżu. Chodziliśmy do nich bez habitów, bez symboli religijnych po to, by wmieszać się w tłum i rozmawiać – wspomina.

Siedemdziesiąt imion

Do polskich „tirówek” też jeździ incognito. Choć „polskich” to nadużycie. – To są dziewczyny głównie z Bułgarii, Rumunii, Ukrainy. Są też Polki. Najmłodsza ma 18 lat. Najstarsza 39. Teraz jadę do Szczecina, więc też się z nimi spotkam – mówi. Z Centrum Duchowości „Święta Puszcza” w Olsztynie pod Częstochową, gdzie ma mikroskopijnych rozmiarów pokoik, robi kursy do parafii, w których opowiada o prostytucji, o zagrożeniach z niej płynących i o skali tego zjawiska, ale i o szacunku dla trudniących się nierządem dziewczyn. Jeździ też do osób, dla których jest kierownikiem duchowym. To są ludzie z problemami: samobójcy, homoseksualiści, narkomani, ale i… klienci prostytutek. Po drodze zawsze rezerwuje sobie trzy, cztery godziny. – Tyle czasu trzeba, by z każdą z dziewczyn pogadać przynajmniej kwadrans, czasem 20 minut – tłumaczy. Znakiem rozpoznawczym dla nich nie jest koloratka, a czerwony citroen z rzucającym się w oczy białym napisem www.grzechy.com – reklamą strony, którą stworzył z myślą o młodych ludziach, uwikłanych w uzależnienia od seksu, hazardu czy narkotyków. – One po tym mnie rozpoznają. Ale napis działa też jak demotywator, szczególnie dla klientów, którzy przecież są Polakami i wiedzą, co to jest grzech – przyznaje ks. Marek. Polakami są też alfonsi. Oni, choć przeważnie tolerują to, co robi ks. Marek, czasem bywają niebezpieczni. – Kiedyś jadąc z Gdańska do Warszawy, przez 150 km miałem „ogon” – BMW, które podjeżdżało, wyprzedzało mnie i nagle stawało, potem spychało mnie do rowu. A było szaro i padał deszcz. Modliłem się Koronką. Bałem się, jak ks. Popiełuszko – wspomina.

Dla kasy i akceptacji

Każde spotkanie jest inne. Bo inne są też dziewczyny. Dziś w samochodowej półce pod biretem ma tablicę z klipsem, w którą wpięte jest siedemdziesiąt kartek. – Na każdej z nich jest jedna z dziewczyn. Wypisuję jej imię, wiek, historię życia, krótkie streszczenie naszej ostatniej rozmowy. To pozwala mi nie pogubić się w tym wszystkim i psychologicznie ogarnąć – wyjaśnia.

Spotkanie zaczyna od znaku krzyża. Potem jest przywitanie. Prostytutka wsiada do citroena. – To, że się nie boją, że tak chętnie wsiadają, to nie moja zasługa, a robota Jezusa – mówi. Chociaż w jakimś stopniu i jego. Zaczyna bowiem od poczęstowania jabłkiem, coca-colą, kawą, herbatą. Jednej z nich, kiedy skarżyła się na odparzenia, dał swój krem po goleniu. – Posmarowała się i jej pomogło. Bardzo mi dziękowała – wspomina ks. Marek, dodając, że to są takie ludzkie, proste odruchy. – To od nich zaczyna się zaufanie. To one są później podstawą do szczerej rozmowy. Tak je „kupuję” – przekonuje.

Reklama
Portret użytkownika pawel1205
pawel1205, 25 lipiec 2011 r.

Poprzez takie artykuły i taką pracę człowiek tonie we łzach. Nie smutku, lecz nadziei na lepsze jutro.
Trzymam kciuki za księdza Marka i polecam Go Pani z Jasnej Góry.

Dodaj nową odpowiedź

Image CAPTCHA
Sklep

polecamy

W tej książce czytelnik znajdzie 365 krótkich opowiadań. Jedna taka historia na dzień to...

39,90 zł

32 rysunki do kolorowania, które przeprowadzają dziecko przez najważniejsze miejsca i...

5,90 zł

Opowiadania Bruno Ferrero w sposób obrazowy i czuły ukazują różne sytuacje, a ich...

13,90 zł

Argumenty dla wierzących. Odpowiedzi dla poszukujących.

29,90 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

"Do Canossy i z powrotem" to zbiór ciekawostek i dykteryjek zaczerpniętych z dwóch...

24,90 zł

św. Jan Bosko

Antologia jest niewielkim wyborem tekstów z różnorakich publikacji, wystąpień,...

44,90 zł

Napisano kiedyś, że mówienie o życiu księdza Bosko bez wspominania jego snów, to jak...

24 zł

„Wspomnienia Oratorium” św. Jana Bosko są jedną z najbardziej osobistych, być może...

25,00 zł

Ksiądz Bosko na polecenie papieża Piusa IX, spisał dzieje pierwszych 40 lat swego życia....

11,88 zł

Książka ta nie jest biografią Księdza Bosko, lecz zbiorem faktów i wyjątkowych dokumentów...

35,00 zł

Albumowe wydanie biografii św. Jana Bosko zawierające zdjęcia archiwalne Świętego. Po...

18,90 zł

książka

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Powieść dla wszystkich tych, którzy nie stracili jeszcze wiary w uzdrawiającą moc miłości...

7,00 zł

Bohaterowie tomiku ciągle się czegoś uczą. Czasami przypominają sobie, że mają serce,...

12,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

W książce "Bohaterska Piątka", którą ponownie oddajemy w ręce czytelników, ks. Leon...

19,90 zł

Kolorowanka o Eucharystii, która wyjaśnia Mszę Świętą, odwołując się do codziennego życia...

9,90 zł

opowiadania dla ducha

Bruno Ferrero próbuje dowieść, że chrześcijaństwo jest najprostszą droga do prawdy, a...

18,00 zł

Ta książeczka pragnie opowiedzieć najmłodszym o pięknie i znaczeniu Eucharystii....

12,20 zł

Książeczka zawiera krótkie opowiadania dla ducha i kilka myśli - maleńkie pigułki...

13,90 zł

Ze śmiercią spotykamy się wszyscy i wszyscy ją przeżywamy, jednym razem łatwiej, innym...

10,90 zł

"Życie według jutrzenki" jest już szesnastym tomikiem z serii „Krótkie opowiadania dla...

12,90 zł

Książka jest zbiorem opowiadań na poszczególne dni adwentu i w ten sposób przygotowuje do...

27,52 zł

przypinki

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł

Przypinka o średnicy 37 mm na każdą okazję.

3 zł